Australia i Paragwaj wydawały się „zadowolone”, gdy opuszczały San Francisco Bay Area Stadium (USA) z jednym punktem każda po bezbramkowym meczu.
Ten wynik zapewnił Australii zwycięstwo w grupie i awans do 1/16 finału, natomiast Paragwaj, z 4 punktami, niemal na pewno zapewni sobie miejsce w gronie ośmiu najlepszych drużyn z trzecich miejsc.

Australia i Paragwaj zremisowały w ostatnim meczu grupy D Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2026. Zdjęcie: AP
Ponieważ obie drużyny rozumiały „cenę punktu”, gra toczyła się powoli, z niewielką liczbą zaciętych starć i niemal bez prawdziwej presji ofensywnej.
Reprezentanci Azji i Oceanii w pierwszej połowie mieli większą kontrolę nad posiadaniem piłki, stworzyli kilka szans, ale nie zdołali pokonać bramkarza Orlando Gilla.
Przeciwnicy z Ameryki Południowej grali ostrożnie, zwiększając tempo po przerwie, ale nadal nie udało im się wywrzeć na Australijczyków wystarczającej presji, aby zmusić ich do zmiany taktyki.
Gdy zegar odliczał ostatnie minuty, poczucie bezpieczeństwa zdawało się brać górę nad chęcią wygranej.
Największa szansa dla Australii nadarzyła się w 90. minucie za sprawą obrońcy Jordy'ego Bosa, ale jego strzał minął bramkę. Chwilę później bramkarz Patrick Beach z łatwością obronił słaby strzał paragwajskiego napastnika Mauricio.
Te słabe występy wywołały natychmiastowe oburzenie w mediach społecznościowych.
Jeden z kibiców napisał: „Paragwaj i Australia rozegrały najgorszy mecz w historii Mistrzostw Świata. Można by nawet przesadzić, mówiąc, że to najgorszy mecz w historii światowej piłki nożnej”.
„Czy Paragwaj i Australia zmawiają się na żywo w telewizji?” – zapytano w innym komentarzu.
Inny kibic sarkastycznie skomentował: „To najbardziej przewidywalny remis 0:0 w historii. Obie drużyny awansują do 1/16 finału i wszyscy będą zadowoleni”.
Jeszcze bardziej miażdżący był wpis innej osoby: „Jeśli chcesz oglądać 22 osoby udające, że grają w piłkę nożną, ale upewnić się, że nikt nie strzeli przypadkiem gola, obejrzyj mecz Paragwaju z Australią w ostatnim meczu grupy D na Mistrzostwach Świata w 2026 roku”.
Pojawiły się sarkastyczne komentarze, że mecz Australia-Paragwaj zamienił się w „trening cardio (ćwiczenie biegowe dla osób z problemami układu krążenia)”.
Wielu kibiców wspominało także „upokorzenie w Gijon”, kiedy to RFN pokonała Austrię 1:0 w meczu, który uznano za niemożliwy do pokonania, ponieważ wynik ten wystarczył obu drużynom do awansu do Mistrzostw Świata w 1982 roku.
W odpowiedzi trener reprezentacji Australii, Tony Popović, odrzucił tę opinię kibiców. Stwierdził: „Próbowaliśmy wygrać mecz. Ostatecznie remis wystarczył obu drużynom”.
Choć taktycznie wyjaśnienie może być słuszne, remis 0-0 i tak pozostawia negatywne wrażenie odnośnie Mistrzostw Świata 2026.

Źródło: https://nld.com.vn/xuat-appear-tran-dau-te-nhat-lich-su-world-cup-196260626155651123.htm


























































