Zamień przeciwności losu w motywację.
Phan Thanh Khang urodził się i wychował w Gia Lai w czteroosobowej rodzinie. Jego ojciec był mechanikiem, głównym żywicielem rodziny, troszcząc się całym sercem o żonę i dzieci. Życie rodzinne było stosunkowo stabilne, aż do 10. klasy szkoły podstawowej, kiedy to u ojca zdiagnozowano raka płuc w stadium terminalnym. Straszna choroba pogrążyła rodzinę w trudnej sytuacji finansowej i emocjonalnej. Jego matka, Hong Thi Lai (47 lat), stała się jedynym wsparciem dla dwóch braci, pracując jako sprzątaczka i podejmując się prac krawieckich, aby dorobić.
Przez sześć miesięcy rodzina Khanga musiała sprzedać dom w Gia Lai, aby pokryć koszty leczenia ojca. Jednak stan zdrowia pogarszał się i, spełniając życzenie ojca, by wrócić do rodzinnego miasta, cała rodzina przeniosła się do Quang Nam . Życie było trudne, zwłaszcza pod względem finansowym. Khang czasami rozważał rzucenie szkoły , aby pomóc matce, ale słowa: „Ucz się pilnie; to najlepszy sposób, by pomóc matce” stały się jego naczelną zasadą, która pomogła mu wytrwać w nauce i postawić sobie za cel zdobycie stypendium , które miało złagodzić obciążenie finansowe.
Khang i jego koledzy z liceum.
Matka Khanga jest dla niego wsparciem, a starszy brat motywacją. Bardziej niż ktokolwiek inny, Khang rozumie poświęcenie swojej matki. Obraz matki oszczędzającej pieniądze dla rodziny i opuszczającej posiłki, by dotrzeć do pracy, dodatkowo motywuje go do dążenia do sukcesu. Jego starszy brat, Phan Thanh An (urodzony w 2004 roku), który cierpi na autyzm, również jest dla Khanga źródłem motywacji. Zawsze stara się uczyć, spędzając 7-8 godzin dziennie z książkami. „Widząc, że mój brat nie poddaje się losowi, chcę się starać jeszcze bardziej” – powiedział Khang. Khang pragnie być oddanym synem, pielęgnując marzenie o pracy z matką i bratem, aby prowadzić działalność charytatywną i pomagać osobom w trudnej sytuacji, tak jak wcześniej jego rodzina.
Podróż, która pomoże Ci spełnić marzenia.
Pomimo zmiany szkoły w połowie 11. klasy, Khang szybko zaadaptował się do nowego otoczenia . Dzięki nieustannym staraniom został wybrany do drużyny Olimpiady Fizycznej i zdobył drugie miejsce na szczeblu prowincji Quang Nam. To osiągnięcie dodatkowo zmotywowało go do wytrwałej nauki. Związki Khanga z informatyką rozpoczęły się w liceum, kiedy zaczął uczyć się programowania. Pierwsze linijki kodu w Pascalu go urzekły; „im więcej pisałem, tym bardziej mi się to podobało” – wspominał Khang. Dostrzegając w tym obiecującą dziedzinę na przyszłość, Khang postanowił się nią zająć. W rezultacie Khang został przyjęty na Wietnamsko-Koreański Uniwersytet Technologii Informatycznych i Komunikacji, zajmując pierwsze miejsce w swojej klasie. „To osiągnięcie nie jest wyjątkowo imponujące, ale biorąc pod uwagę moje okoliczności, jestem naprawdę wdzięczny uczelni, ponieważ jest to zarówno uznanie, jak i źródło ogromnej zachęty” – wyraził Khang.
Khang wziął udział w uniwersyteckim programie wymiany studenckiej w Korei Południowej.
Dla Khanga przezwyciężenie trudności jest sposobem na zmianę losu. „To, że urodziłem się w biedzie, nie jest moją winą, ale jeśli nie spróbuję, moje życie i życie moich bliskich zawsze będzie trudne” – zapewnił Khang.
W trakcie tej podróży wsparcie organizacji społecznych było dla niego kluczowym źródłem motywacji. Khang napisał kiedyś do gazety Tien Phong, prosząc o stypendium na kontynuację nauki. Wierzy, że to wsparcie nie tylko pomaga mu iść naprzód, ale także inspiruje młodych ludzi w podobnej sytuacji do dążenia do sukcesu .
Khang nadal ciężko pracuje, aby spełnić swoje marzenie.
Wspominając podróż, Khang nie omieszkał wyrazić wdzięczności programowi „ Wspieranie Najlepszych Studentów 2024 ” oraz gazecie Tien Phong za zapewnienie niezapomnianych wrażeń w Ho Chi Minh City. „Jestem bardzo wdzięczny Komitetowi Organizacyjnemu za troskliwą opiekę, dzięki której ja i inni najlepsi studenci mogliśmy poszerzyć horyzonty, nawiązać interakcje i dzielić się wiedzą” – powiedział Khang.
Source: https://svvn.tienphong.vn/a-khoa-cong-nghe-thong-tin-no-luc-la-cach-tot-nhat-de-thay-doi-so-phan-post1717647.tpo






Komentarz (0)