Według doniesień Garnacho nie jest już uwzględniony w planach Manchesteru United. |
Jak podają The Guardian i Daily Mail , argentyński skrzydłowy nie znajduje się już w planach trenera Rubena Amorima po porażce w finale Ligi Europy.
Mówi się, że relacje między Garnacho i Amorimem uległy poważnemu pogorszeniu. Po porażce z Tottenhamem młody argentyński piłkarz wielokrotnie składał niejednoznaczne oświadczenia, a jego agent i brat publicznie krytykowali sztab szkoleniowy w mediach społecznościowych.
Napięcie sięgnęło zenitu, gdy Garnacho nie znalazł się w kadrze na ostatni mecz sezonu z Aston Villą w 38. kolejce Premier League. Ujawniono, że Amorim powiedział wprost w szatni: „Lepiej módl się, żebyś znalazł nowy zespół”.
W wieku 20 lat Garnacho wciąż jest uważany za bardzo obiecujący talent. Chociaż jego forma nie jest stabilna, pozostaje jednym z najwybitniejszych piłkarzy Manchesteru United w tym sezonie.
W związku z tym wiele dużych klubów szybko włączyło się do rywalizacji. Chelsea i Napoli – dwaj reprezentanci, którzy zagrają w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie – prowadzą w wyścigu o pozyskanie Garnacho.
Zainteresowanie wyraziła również Aston Villa, a Bayer Leverkusen dołączył właśnie do grona klubów zabiegających o południowoamerykański talent. Nowy menedżer Erik ten Hag – który wcześniej pracował z Garnacho na Old Trafford – widzi w nim potencjalnego następcę, gdyby Florian Wirtz odszedł w letnim oknie transferowym.
Choć Garnacho nie jest już kluczowym zawodnikiem Amorima, pozostaje cennym nabytkiem na rynku transferowym. Podobno Manchester United nie chce go sprzedać za niską cenę, biorąc pod uwagę konkurencję ze strony kilku innych klubów.
Biorąc pod uwagę jego potencjał i rosnące zainteresowanie ze strony europejskich gigantów, transfer Garnacho zapowiada się jako jeden z najgorętszych tematów letniego okna transferowego w 2025 roku.
Źródło: https://znews.vn/amorim-gach-ten-garnacho-post1558114.html






Komentarz (0)