![]() |
Myśli Trunga Kiena po zakończeniu turnieju. |
Na swojej stronie internetowej Trung Kien podzielił się swoimi szczerymi przemyśleniami po zakończeniu turnieju. Bramkarz, urodzony w 2003 roku, podziękował wietnamskim kibicom za ich nieustające wsparcie przez całą drogę do zwycięstwa. Wyraził żal, że drużyna nie była w stanie zapewnić im pełnej radości, na jaką liczyli, jednocześnie szczerze przyznając się do własnych niedociągnięć.
„Piłka nożna to nie tylko turniej, to całe moje życie. Dzisiejsze niepowodzenia dodadzą mi sił na dalszą drogę” – podkreślił Trung Kien. Dla niego Mistrzostwa Azji U-23 w 2026 roku to nie tylko medal, ale także początek nowej drogi, w której charakter, ambicja i dojrzałość będą doskonalone poprzez każde wyzwanie.
Pod tymi postami liczni fani zostawili słowa otuchy Trungowi Kienowi. Wiele opinii sugerowało, że Trung Kien ma przed sobą jeszcze długą przyszłość, by doskonalić swoje umiejętności, zdobywać doświadczenie i powrócić silniejszym, tak jak wielu czołowych graczy dojrzało po początkowych wyzwaniach.
W meczu półfinałowym z Chinami, który Wietnam przegrał 0:3, Trung Kien nie spisał się tak, jak oczekiwano. W meczu o trzecie miejsce sztab szkoleniowy dokonał zmiany personalnej, dając Cao Van Binhowi szansę gry w pierwszym składzie. Decyzja ta okazała się skuteczna, ponieważ Van Binh zagrał znakomicie, wnosząc znaczący wkład w zwycięstwo Wietnamu U23 nad Koreą Południową U23.
W tym ogólnym obrazie rola Trunga Kiena nie jest pomijana, ponieważ dla młodego zawodnika niepowodzenia są nieuniknioną częścią procesu rozwoju. Dzięki swojemu spokojowi i chęci uczenia się, Trung Kien ukazuje wizerunek młodego zawodnika, który odważnie stawia czoła trudnościom, gotowego podnieść się po niepowodzeniach i zmierzać ku silniejszej przyszłości z wietnamską piłką nożną.
Source: https://znews.vn/thu-mon-trung-kien-noi-ve-vap-nga-post1622399.html







Komentarz (0)