Premier Narendra Modi dąży do tego, aby do 2047 roku Indie stały się gospodarką rozwiniętą. Analitycy twierdzą, że koalicja Modiego nie zaszkodzi gospodarce ani rozwojowi Indii, ale rząd musi podjąć cztery działania, aby zapewnić realizację tego marzenia.
| Indie podjęły się znaczącej inwestycji infrastrukturalnej i poczyniły znaczące postępy w łączeniu i modernizacji autostrad, linii kolejowych i lotnisk. Puneet Vikram Singh, fotograf przyrody i fotografii koncepcyjnej, | Moments | Getty Images |
Przez ostatnie dwa lata premier Narendra Modi z przekonaniem mówił o swoim ambitnym celu uczynienia Indii gospodarką rozwiniętą do 2047 roku.
Teraz wszystkie oczy będą zwrócone na Modiego i koalicję pod przewodnictwem Bharatiya Janata Party, chcąc sprawdzić, czy uda im się utrzymać dynamikę gospodarczą i nadal poprawiać życie milionów ludzi w trakcie trzeciej z rzędu kadencji.
Analitycy przewidują, że te cztery obszary znajdą się na szczycie listy priorytetów.
1. Wzmocnij infrastrukturę
Indie podjęły się poważnych działań na rzecz rozwoju infrastruktury i poczyniły znaczne postępy w łączeniu i modernizacji autostrad, linii kolejowych i lotnisk.
W zeszłym roku firma konsultingowa EY prognozowała, że do 2047 roku gospodarka Indii osiągnie wartość 26 bilionów dolarów, podkreślając, że kluczem do urzeczywistnienia tego planu będzie rozbudowa infrastruktury kraju.
„Odkąd Modi objął urząd, ciężko pracował, budując porty, linie kolejowe i wszelkiego rodzaju infrastrukturę, aby zapewnić płynne funkcjonowanie biznesu. Podwoi te wysiłki” – powiedział Samir Kapadia, dyrektor generalny India Index i dyrektor zarządzający Vogel Group.
Indie wciąż pozostają w tyle za Chinami w tej dziedzinie i muszą poczynić większe wysiłki, jeśli chcą utrzymać wysoką trajektorię wzrostu i nadal przyciągać zagranicznych inwestorów.
W opublikowanym w lutym tymczasowym budżecie minister finansów Nirmala Sitharaman oszacowała, że wydatki inwestycyjne wzrosną o 11,1% do 133,9 mld dolarów w roku fiskalnym 2025, a ich głównym przeznaczeniem będzie budowa kolei i lotnisk.
Jednak Santanu Sengupta, indyjski ekonomista z Goldman Sachs, zauważa, że poprawa łączności między miastami nie powinna być jedynym celem.
Sengupta powiedział: „Oprócz budowy infrastruktury fizycznej Indie muszą konsekwentnie wdrażać reformy strukturalne... Aby zbudować większą infrastrukturę fabryczną, konieczne jest wykupywanie i karczowanie gruntów”, dodając, że pobudzi to wzrost zatrudnienia w tym sektorze.
Analitycy podkreślają jednak, że rząd może spotkać się z oporem, gdyż osłabienie Modiego może utrudnić pozyskiwanie gruntów pod projekty.
Richard Rossow, starszy doradca i kierownik działu badań nad polityką USA-Indie w Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych, powiedział: „Osiągnięcie takich celów może być trudniejsze, jeśli państwa-strony będą miały tymczasowe prawo weta ze względu na strukturę koalicyjną”.
2. Zwiększ produkcję
Przez ostatnią dekadę Modi aktywnie promował niezależność Indii i jej dążenie do prześcignięcia Chin jako największego producenta w Azji – szczególnie w sektorze produkcji układów scalonych.
Duże amerykańskie firmy technologiczne coraz częściej przenoszą części swoich łańcuchów dostaw do Indii. W grudniu „Financial Times” doniósł, że Apple zapowiedziało dostawcom podzespołów, że do nadchodzącego iPhone'a 16 będzie pozyskiwać baterie z indyjskich fabryk. Google podobno również planuje rozpocząć produkcję telefonów Pixel w Indiach w tym kwartale.
Dostawca Apple, Foxconn, ogłosił zwiększenie inwestycji w Indiach, natomiast Micron Technology ma wytworzyć swój pierwszy układ scalony półprzewodnikowy w Indiach do początku 2025 roku.
Według prognoz Counterpoint Research i Indian Semiconductor and Electronics Association, indyjski przemysł półprzewodników osiągnie wartość 64 miliardów dolarów do 2026 roku, co oznacza trzykrotny wzrost w porównaniu z 23 miliardami dolarów w 2019 roku.
„To prawdopodobnie będzie największe źródło dochodów Indii w ciągu najbliższych 5–10 lat” – powiedział Kapadia. „Premier Modi jest przekonany, że jeśli Indie zaangażują się w produkcję półprzewodników i jeśli zrobi to dobrze, Indie mogą stać się gospodarką odporną na kryzys”.
| Pracownicy pracują na linii montażowej telefonów komórkowych w Padget Electronics, spółce zależnej Dixon Technologies, w Noida w Indiach. Bloomberg | Getty Images. |
3. Kontrolować wysoki poziom bezrobocia.
Sumedha Dasgupta, starszy analityk w The Economist Intelligence Unit, powiedział, że bezrobocie jest obecnie jednym z największych problemów najludniejszego państwa świata, a niedopasowanie umiejętności zawodowych pogarsza ten problem.
„Istnieje rozdźwięk między poziomem umiejętności krajowej siły roboczej a wysokim zapotrzebowaniem pracodawców na innowacje. Z pewnością będzie się to utrzymywać w tej dekadzie, a być może nawet w latach 30.” – powiedziała w rozmowie z CNBC.
Według Centrum Monitorowania Gospodarki Indyjskiej stopa bezrobocia w Indiach wzrosła w kwietniu do 8,1% z 7,4% w marcu.
Badanie przeprowadzone w kwietniu przez Centrum Badań Społecznych Rozwoju, przed wyborami, wykazało, że bezrobocie było głównym zmartwieniem 27% z 10 000 ankietowanych. Ponad połowa (62%) ankietowanych stwierdziła, że znalezienie pracy stało się trudniejsze w ciągu ostatnich pięciu lat, podczas drugiej kadencji Modiego.
Analitycy podkreślają, że nowy rząd koalicyjny musi teraz podnieść lokalne standardy edukacyjne i szkolenia zawodowe, aby zapewnić ludziom stabilną pracę w odpowiednich dziedzinach.
Vivek Prasad, dyrektor ds. rynków w PwC India, powiedział: „Osoby z wysokim wykształceniem i doświadczeniem praktycznym mogą znaleźć pracę w tym sektorze, jednak tworzenie szerokich i równych możliwości zatrudnienia wymaga bardziej holistycznego podejścia”.
Prasad powiedział w wywiadzie dla CNBC, że nowe zasady dotyczące edukacji i szkolenia zawodowego „zaangażują jednostki na każdym szczeblu łańcucha wartości produkcji, zapewniając, że korzyści płynące z postępu gospodarczego będą dzielone między całe społeczeństwo”, dodając, że zwiększenie zatrudnienia kobiet ma kluczowe znaczenie dla napędzania wzrostu gospodarczego w Indiach.
4. Zwiększenie inwestycji zagranicznych.
Eksperci rynkowi, od doświadczonego inwestora na rynkach wschodzących Marka Mobiusa po globalnego stratega Davida Roche'a, pozostają optymistycznie nastawieni do Indii.
Indyjska giełda papierów wartościowych ma całkowitą kapitalizację rynkową wynoszącą 4,9 biliona dolarów – trzecią co do wielkości w regionie Azji i Pacyfiku, według danych Światowej Federacji Giełd Papierów Wartościowych. Przewiduje się, że kapitalizacja rynkowa Indii wzrośnie do 40 bilionów dolarów w ciągu najbliższych dwóch dekad.
Według danych LSEG indeksy giełdowe Nifty 50 i Sensex w tym roku osiągnęły najlepsze wyniki — wzrosły odpowiednio o 8% i 7% od początku roku.
Analitycy twierdzą jednak, że w celu dalszego pobudzenia wzrostu gospodarczego i rozwoju kraju konieczne jest przyspieszenie bezpośrednich inwestycji zagranicznych w tym kraju.
Według Sengupty z Goldman Sachs, zagraniczne inwestycje bezpośrednie w Indiach w ubiegłym roku były stosunkowo słabe ze względu na trudne warunki finansowania prywatnego, spowodowane wysokimi stopami procentowymi w Stanach Zjednoczonych.
Według Sengupty „Indie prawdopodobnie przyciągną więcej bezpośrednich inwestycji zagranicznych ze Stanów Zjednoczonych, gdy stopy procentowe spadną, a środowisko finansowe stanie się łatwiejsze”.
Prabhat Ojha, partner i szef działu obsługi klienta w Azji w Cambridge Associates, zauważył, że inwestycje w Indiach „muszą jeszcze wiele zrobić”, aby nadal przyciągać zagraniczny kapitał.
Zalecił inwestorom, aby zwrócili większą uwagę na indyjski sektor bankowy – sektor, który obecnie charakteryzuje się wysokim poziomem wzrostu i rozsądną alokacją kapitału.
Ojha powiedział w wywiadzie dla CNBC: „W latach 2017–2019 miała miejsce czystka w indyjskich bankach i teraz są one w bardzo dobrej kondycji”.
Source: https://baoquocte.vn/tro-thanh-quoc-gia-phat-trien-vao-nam-2047-an-do-can-uu-tien-4-viec-sau-284460.html







Komentarz (0)