Przemawiając na dorocznym Dialogu Raisina 7 marca, indyjski minister spraw zagranicznych Subrahmanyam Jaishankar powiedział, że Lavan – irański okręt desantowy – wraz z dwoma innymi jednostkami płynął na paradę floty, gdy nagle wplątały się w napięcia regionalne.
„Podchodzimy do tej kwestii z perspektywy humanitarnej, a nie prawnej” – powiedział Jaishankar, zapewniając jednocześnie, że decyzja o zezwoleniu irańskiemu statkowi na zawinięcie do portu była słuszna.

Irański okręt wojenny IRIS Lavan. Zdjęcie: irańskie wojsko.
Statek Lavan zacumował w porcie Kochi w południowych Indiach 4 marca, tego samego dnia, gdy amerykański okręt podwodny zaatakował irański niszczyciel Dena.
Amerykański atak na niszczyciel Dena miał miejsce w wyłącznej strefie ekonomicznej Sri Lanki, 19 mil morskich od wybrzeża i poza jej wodami terytorialnymi. W ataku zginęło co najmniej 87 osób.
Według indyjskich źródeł rządowych , Indie otrzymały prośbę o zawinięcie do portu Lavan 28 lutego, tego samego dnia, w którym rozpoczął się konflikt z Iranem. Prośba została złożona w „niezwykle pilnych” okolicznościach z powodu problemów technicznych ze statkiem. Łącznie 183 marynarzy na pokładzie zostało zakwaterowanych w bazie marynarki wojennej w Koczinie.
Według strony internetowej poświęconej ćwiczeniom oraz przedstawicieli władz Sri Lanki, okręt Dena wracał z ćwiczeń morskich zorganizowanych przez Indie, gdy został zaatakowany.
Przedstawiciele Sri Lanki poinformowali 6 marca, że kraj ten eskortuje również irański okręt wojenny Booshehr do portu na wschodnim wybrzeżu i przenosi większość jego załogi do obozu marynarki wojennej w pobliżu stolicy Kolombo.
Źródło: https://congluan.vn/an-do-cho-phep-tau-chien-iran-cap-cang-10332648.html






Komentarz (0)