Ponad sześć lat po tym, jak Wielka Brytania oficjalnie opuściła Unię Europejską (UE), znanym również jako Brexit, debata na temat ponownego przystąpienia do UE stała się sednem polityki tego kraju.
Według magazynu Time, były brytyjski minister zdrowia Wes Streeting, który niedawno zrezygnował ze stanowiska, uważa, że Wielka Brytania powinna starać się o ponowne dołączenie do tego grona. „Opuszczenie UE było katastrofalnym błędem. Staliśmy się przez to mniej bogaci, mniej potężni i mniej kontrolowani niż kiedykolwiek przed rewolucją przemysłową” – podkreślił Streeting.

Agencja Associated Press dodała, że w niedawnym oświadczeniu były minister zdrowia Streeting potępił również referendum w sprawie Brexitu z 2016 r. i wezwał Londyn do ponownego przystąpienia do UE, wyjaśniając, że Wielka Brytania potrzebuje nowych, szczególnych relacji z UE, ponieważ przyszłość Wielkiej Brytanii leży w Europie i pewnego dnia powróci do UE.
Zdecydowane stanowisko pana Streetinga wywołało wiele dyskusji, a minister kultury Lisa Nandy nazwała jego poglądy na temat Brexitu „dziwacznymi”.
Przemawiając na konferencji prasowej, rzeczniczka Komisji Europejskiej Paula Pinho, zapytana o perspektywę ponownego przystąpienia Wielkiej Brytanii do UE, odpowiedziała, że na razie nie będzie wyciągać żadnych wniosków i wskazała, że dyskusje na ten temat mogą się odbyć podczas zbliżającego się szczytu Wielka Brytania-UE.
Tymczasem niemiecki poseł Knut Abraham podobno wyraził poparcie dla możliwości „ponownego zjednoczenia” Wielkiej Brytanii i UE, stwierdzając: „Europa „Z pewnością powitalibyśmy powrót Wielkiej Brytanii. Taki krok (złożenie wniosku o ponowne przystąpienie do UE) byłby sytuacją korzystną dla obu stron, zwłaszcza w czasach narastających zagrożeń zewnętrznych”. Podobnie, premier Hiszpanii Pedro Sánchez na początku tego roku również potwierdził pełne poparcie Hiszpanii dla tego kroku. Wielka Brytania powraca do UE.
Euro News zauważa, że kwestia ponownego przystąpienia do UE stała się w ostatnich miesiącach punktem zapalnym, ponieważ Wielka Brytania dąży do zacieśnienia więzi z Europą, a jednocześnie rozwijają się jej relacje z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
Niemniej jednak Catherine Barnard, profesor prawa europejskiego na Uniwersytecie Cambridge, przewiduje, że wielu europejskich przywódców może zachować ostrożność ze względu na obecną niestabilność polityczną w Wielkiej Brytanii. Powiedziała: „Myślę, że UE nie będzie chciała zbliżać się do negocjacji z Wielką Brytanią, dopóki nie będzie pewna, że istnieje jasne i jednolite stanowisko w sprawie jej ponownego przystąpienia”.
Sondaż YouGov opublikowany w kwietniu tego roku wykazał, że 55% Brytyjczyków popiera powrót do UE. Eksperci ostrzegają jednak przed wyolbrzymianiem tego poparcia. Według Barnarda, choć powszechnie wiadomo, że Brexit negatywnie wpłynął na brytyjską gospodarkę, nie oznacza to, że wszyscy Brytyjczycy chcą powrotu do UE.
Nawet gdyby Wielka Brytania mogła ponownie przystąpić do UE, proces ten byłby skomplikowany politycznie i prawnie. Pani Barnard wyjaśniła, że wszelkie przyszłe wnioski o członkostwo będą regulowane artykułem 49 Traktatu o Unii Europejskiej, który określa sposób, w jaki państwa spoza UE ubiegają się o członkostwo. Zauważyła, że Wielka Brytania prawdopodobnie rozpocznie proces ponownego przystąpienia ze stosunkowo silnej pozycji, ponieważ posiada już wiele niezbędnych struktur instytucjonalnych wymaganych przez UE.
Jednak istotnym wyzwaniem jest to, że proces ten nadal wymaga zgody wszystkich państw członkowskich UE. Na przykład Francja może być zmuszona przeprowadzić referendum krajowe przed zatwierdzeniem ponownego przystąpienia Wielkiej Brytanii do UE. Co więcej, nie można ignorować głosu brytyjskiej opinii publicznej, która zagłosowała za wyjściem kraju z UE.
Source: https://baolangson.vn/anh-va-eu-truc-vien-canh-guong-vo-lai-lanh-5092751.html








Komentarz (0)