Kiedy 30 czerwca kapitalizacja rynkowa Apple przekroczyła 3 biliony dolarów, producent iPhone'a osiągnął coś niezwykłego. Firma odnotowała spadki przychodów przez dwa kolejne kwartały i przewidywała powtórkę w tym kwartale. W lutym, po raz pierwszy od prawie siedmiu lat, Apple nie osiągnęło celu przychodowego. Tymczasem długo oczekiwane okulary Vision Pro pojawią się dopiero w 2024 roku, a ich sprzedaż pozostaje niepewna.
Pomimo niesprzyjających okoliczności, akcje Apple wzrosły o 53% w pierwszej połowie tego roku. Dzięki dużym rezerwom gotówkowym i dynamicznie rozwijającemu się sektorowi usług, firma prosperowała pomimo rosnących stóp procentowych. Najgorszy okres kryzysu gospodarczego najwyraźniej mamy już za sobą, a amerykański gigant technologiczny jest gotowy na silne odbicie.
Ze wszystkich czynników, które odegrały rolę w rozwoju Apple, gotówka była prawdopodobnie najważniejsza. Przy stopach procentowych rosnących z 0 do ponad 5%, zyski były warte więcej niż puste obietnice. Apple zgromadziło ponad 100 miliardów dolarów w gotówce i mądrze ją wykorzystało. W maju ogłosiło skup akcji o wartości 90 miliardów dolarów – po raz drugi w ciągu dwóch lat. To wyróżniało firmę na tle innych firm technologicznych borykających się z problemami rentowności.
W rozmowie z Bloombergiem, zarządzający portfelem Patrick Burton powiedział, że w swojej karierze nigdy nie wyobrażał sobie firmy wielkości Apple. Co więcej, nigdy nie wyobrażał sobie firmy zdolnej wygenerować ponad 100 miliardów dolarów wolnych przepływów pieniężnych w ciągu jednego roku. 29 czerwca analityk Atif Malik przewidział, że cena akcji Apple może wzrosnąć o prawie 30% do 240 dolarów.
Aby utrzymać pułap 3 bilionów dolarów przychodów, Apple będzie musiało wykazać się wzrostem sprzedaży lub kontynuować program skupu akcji. Firma udowodniła już jednak swoją siłę w segmencie iPhone'ów i usług. Mimo spadku sprzedaży komputerów Mac o 31% i iPadów o prawie 13% w ostatnim kwartale, przychody z iPhone'a wzrosły o 2%, przekraczając oczekiwania o prawie 2,5 miliarda dolarów. Usługi generują 22% całkowitych przychodów firmy, więcej niż jakakolwiek inna kategoria produktów poza iPhone'em. Wraz ze zbliżającą się premierą iPhone'a 15, może rozpocząć się cykl istotnych modernizacji.
W styczniu 2022 roku Apple na krótko przekroczyło granicę 3 bilionów dolarów, ale nie udało mu się jej utrzymać. Rosnąca inflacja i sygnały z Fed o agresywnych podwyżkach stóp procentowych wpłynęły na ryzykowne aktywa, takie jak akcje. Apple padł również ofiarą pandemii COVID-19, a zakłócenia w łańcuchu dostaw kosztowały firmę miliardy dolarów. Jednak łańcuch dostaw stopniowo się odbudowuje, a Fed wydaje się zbliżać do końca podwyżek stóp procentowych. Najbliższa przyszłość rysuje się w jaśniejszych barwach.
Obecnie Apple jest bezpieczną przystanią dla inwestorów, którzy chcą wpłacać pieniądze niezależnie od kwartalnych zysków. Aby kontynuować rozwój, firma będzie musiała udowodnić, że jej długoterminowe inwestycje – Vision Pro i projekt samochodowy – przynoszą efekty.
(Według Slate)
Źródło






Komentarz (0)