Gdy walka o tytuł wkroczyła w decydującą fazę, Arsenal przetrwał pełne napięcia 90 minut na wyjeździe z West Ham, zanim zapewnił sobie skromne zwycięstwo dzięki genialnej postawie Leandro Trossarda.
Zespół Mikela Artety rozpoczął mecz proaktywnie i od samego początku wywierał znaczną presję. W ciągu pierwszych 10 minut Trossard wielokrotnie stwarzał problemy defensywie West Ham.
Strzał głową belgijskiego napastnika został znakomicie obroniony przez bramkarza Madsa Hermansena, ale późniejszy strzał Trossarda trafił w słupek.

Bramkarz Mads Hermansen miał szczęście, że nie stracił gola na wczesnym etapie.
Chwilę później Riccardo Calafiori i Gabriel zmarnowali kolejne znakomite okazje, w tym główkę Calafioriego po rzucie wolnym Declana Rice'a, którą Konstantinos Mavropanos wybił z linii bramkowej.
Arsenal poniósł porażkę, gdy Ben White doznał kontuzji i musiał opuścić boisko w połowie pierwszej połowy. Martin Zubimendi wszedł na boisko w zastępstwie, zmuszając Rice'a do cofnięcia się na prawą obronę. To zakłócenie gry spowodowało, że Kanonierzy stracili kontrolę nad meczem i pozwolili West Hamowi na odrobienie strat.

West Ham nie zamierza się poddać, dopóki będzie w stanie kontrolować swój los.
Gospodarze niemal otworzyli wynik spotkania, gdy Crysencio Summerville szybko dryblował i strzelił obok słupka, jednak bramkarz David Raya musiał rzucić się do defensywy, by obronić groźny strzał głową Taty'ego Castellanosa pod koniec pierwszej połowy.
Po przerwie menedżer Mikel Arteta kontynuował zmiany, wprowadzając na boisko Cristhiana Mosquerę i przesuwając Rice'a z powrotem do pomocy. Jednak Arsenal nadal miał problemy z agresywnym stylem gry West Hamu.

Mateus Fernandes stanął naprzeciw bramkarza Rayi, ale jego strzał okazał się niecelny.
Drużyna z London Stadium miała najlepszą okazję w meczu w 76. minucie, kiedy Mateus Fernandes przedarł się do bramki i stanął sam na sam z Rayą. Jednak hiszpański bramkarz popisał się efektowną interwencją nogą, uniemożliwiając Arsenalowi zdobycie gola w momencie, który mógł odmienić losy walki o tytuł.

Leandro Trossard zdobył bramkę strzałem z bliskiej odległości.
Po tym, jak Arsenal cudem uniknął porażki, natychmiast ukarał przeciwników. W 85. minucie Martin Odegaard umiejętnie opanował piłkę w polu karnym, po czym dośrodkował do Trossarda, który z bliskiej odległości wykończył akcję. Piłka lekko odbiła się od stopy obrońcy West Hamu, zmieniając kierunek i pozostawiając Hermansena bezbronnego.

Pablo sfaulował bramkarza Rayę, a następnie Callum Wilson strzelił gola.
Dramat osiągnął punkt kulminacyjny w doliczonym czasie gry. W 90. minucie Callum Wilson umieścił piłkę w siatce po rzucie rożnym, a kibice West Hamu świętowali hucznie.
Jednakże VAR ustalił, że Pablo sfaulował Rayę przed zdobyciem gola i sędzia nie uznał gola.

Sędzia posłuchał rady i nie uznał wyrównującego gola dla West Ham.
To ekscytujące zwycięstwo przedłużyło passę zwycięstw Arsenalu do trzech kolejnych meczów i ponownie zapewniło drużynie pięciopunktową przewagę nad goniącym ją Manchesterem City w walce o mistrzostwo Premier League.
Tymczasem West Ham nadal tonie w walce o utrzymanie, wciąż tracąc punkty do strefy bezpieczeństwa, choć różnicą niewielką.
Źródło: https://nld.com.vn/arsenal-thang-nghet-tho-west-ham-ap-sat-ngoi-vo-dich-premier-league-196260511032809219.htm








Komentarz (0)