Jednak działania Iranu sugerują co innego; Iran po prostu zawsze jest gotowy zaangażować USA w konflikt, od utrzymywania zawieszenia broni po wznowienie działań wojennych, jednocześnie zmuszając USA do rozmów pokojowych na warunkach Iranu.
Podczas gdy stanowisko Iranu w sprawie kontynuowania wojny lub podjęcia rozmów pokojowych ze Stanami Zjednoczonymi pozostało zasadniczo niezmienione, poglądy USA na temat kontynuowania wojny lub podjęcia rozmów pokojowych z Iranem są sprzeczne, szczególnie w ostatnich dniach.
Prezydent Donald Trump i sekretarz stanu USA Marco Robio wielokrotnie zapewniali, że wojna się skończyła, a USA osiągnęły swoje cele, ale jednocześnie grozili, że wciągną Iran do „piekła”, jeśli nie spełni on warunków USA.
Prezydent Donald Trump ogłosił rozpoczęcie operacji Marynarki Wojennej USA w celu eskortowania statków utkniętych w Cieśninie Ormuz, by zaledwie dwa dni później zmienić kurs. Prezydent USA wyraził niezadowolenie z reakcji Iranu na jego ofertę negocjacji, ale z entuzjazmem oświadczył, że rozmowy z Iranem postępują pomyślnie. Donald Trump zasugerował również wysłanie wojsk amerykańskich do Iranu w celu poszukiwania i odzyskiwania wysoko wzbogaconego uranu.
Za tymi sprzecznymi oświadczeniami strony amerykańskiej nie kryje się nowa strategia ani taktyka mająca na celu odwrócenie losów wojny, ale raczej trudna i niezręczna sytuacja, w jakiej znaleźli się Donald Trump i jego współpracownicy, zarówno w kraju, jak i za granicą. Jednocześnie ujawnia to strategiczny impas po obu stronach. Mówiąc wprost, żadna ze stron nie chce, a do pewnego stopnia nawet nie odważy się, kontynuować wojny na taką samą skalę i intensywność jak dotychczas, jednak żadna z nich nie znalazła sposobu na jej prawdziwe zakończenie bez uszczerbku na reputacji i prestiżu, bez poczucia porażki i słabości.
Obecnie istnieją trzy kluczowe kwestie, które obie strony muszą rozwiązać, ściśle ze sobą powiązane, ale wymagające odmiennych rozwiązań. Po pierwsze, utrzymanie zawieszenia broni w celu przeprowadzenia rozmów pokojowych lub kontynuowanie wojny w celu zmuszenia drugiej strony do rozmów. Po drugie, blokada lub deeskalacja konfliktu w Cieśninie Ormuz. Po trzecie, włączenie irańskiego programu nuklearnego i rakietowego do agendy rozmów pokojowych między obiema stronami w celu zakończenia wojny lub rozdzielenie ich na dwa odrębne obszary, najpierw negocjując zakończenie wojny, a następnie negocjując irański program nuklearny i rakietowy.
Iran potrzebuje zawieszenia broni, aby powstrzymać działania militarne Donalda Trumpa i jego radykalnych sojuszników, zyskać czas na skonsolidowanie swojego potencjału militarnego i utrzymanie pozycji obronnej, a także oddzielić dwa mechanizmy negocjacyjne, aby zachować swojego strategicznego asa: program rakietowy i nuklearny oraz kontrolę nad Cieśniną Ormuz.
Tymczasem Donald Trump potrzebuje rozmów pokojowych z Iranem ze względu na swoją słabnącą przewagę militarną. Stany Zjednoczone nie mogą zmniejszyć presji na Cieśninę Ormuz siłą militarną, a wojna jedynie utrudniłaby rozwiązanie wszystkich trzech kwestii, a trudności wewnętrzne tylko by się pogłębiły, a jego osobisty prestiż w USA spadłby.
Dezaprobata opinii publicznej dla wojny USA z Iranem, negatywny wpływ na gospodarkę i rosnące ryzyko przegranej Partii Republikańskiej w nadchodzących wyborach do Kongresu USA. Problem polega na tym, że żadna ze stron nie jest skłonna do ustępstw wobec drugiej.
Source: https://hanoimoi.vn/ba-van-de-can-giai-quyet-giua-my-va-iran-748847.html








Komentarz (0)