Na zdjęciu widać lekarza pomagającego ciężarnej kobiecie przy porodzie tuż przy drodze. Zdjęcie: udostępnione przez mieszkańca.
Rankiem 17 sierpnia w mediach społecznościowych opublikowano zdjęcia przedstawiające ciężarną kobietę z gminy Nam Khat, dystryktu Mu Cang Chai, której lekarz pomagał rodzić tuż przy drodze. Otrzymywano też gratulacje z powodu szczęścia, jakie kobiecie sprawiło spotkanie „właściwej osoby we właściwym czasie”.
W rozmowie z Tuoi Tre Online , wieczorem 17 sierpnia, dr Giang A Vinh, obecnie pracujący w stacji zdrowia Nam Khat Commune, wyraził zdziwienie, że w mediach społecznościowych udostępniono zdjęcia, na których widać, jak pomaga przy ulicznym porodzie.
Doktor Vinh pokornie powiedział: „To moja praca. W takich okolicznościach każdy lekarz z pewnością postąpiłby tak samo”.
Wspominając nieoczekiwane wydarzenia poranka 17 sierpnia, doktor Vinh stwierdził, że droga z centrum Mu Cang Chai do gminy Nam Khat, o długości około 40 km, jest jego zwykłą trasą dojazdu do pracy.
„Dzisiaj jest sobota, mój dzień wolny. Normalnie byłbym w domu, ale z powodu pracy musiałem przejechać przez tę okolicę. Być może to był tylko zbieg okoliczności, że spotkałem rodzącą kobietę tuż przy drodze” – powiedział dr Vinh z uśmiechem.
Po przejechaniu około 20 km doktor Vinh zobaczył parę leżącą na drodze obok motocykla. Chociaż mąż nie wołał o pomoc, korzystając ze swojego doświadczenia jako lekarz w górach, zatrzymał się, aby ocenić sytuację.
Doktor Vinh powiedział, że po badaniu stwierdził, że główka dziecka już wyszła z pochwy. W tej sytuacji niemożliwym było przewiezienie dziecka na czas do ośrodka położniczego, a natychmiastowy poród był konieczny, aby zapewnić bezpieczeństwo zarówno matce, jak i dziecku.
W tym momencie polecił ciężarnej kobiecie wziąć głęboki oddech, aby móc przeć, krzyknął do okolicznych mieszkańców, aby znaleźli nożyczki, zagotowali wodę na gorącą kąpiel i przygotowali myjkę.
„Wszystko wydarzyło się bardzo szybko. Na szczęście dziecko urodziło się zdrowe i z rumianymi policzkami, a stan matki był stabilny. Użyłam nożyczek do przecięcia pępowiny i myjki do przetarcia dziecka. Chłopiec ważył prawie 3 kg” – opowiadał dr Vinh.
Po porodzie, który trwał około 25 minut, dr Vinh pozostał na miejscu, aby monitorować stan matki i dziecka, po czym polecił rodzinie zabrać ich do szpitala na dalsze badania.
Po przesłuchaniu kobiety doktor Vinh dowiedział się, że rodzi ona po raz drugi i że mieszka w komunie Nam Khat, gdzie on również pracował.
Na zdjęciu widać lekarza pomagającego ciężarnej kobiecie przy porodzie tuż przy drodze. Zdjęcie: udostępnione przez mieszkańca.
Doktor Vinh dodał, że w górzystym regionie Mu Cang Chai poród w drodze nie jest rzadkością. Kilka lat temu również asystował przy porodzie, ale na szczęście w samochodzie. Tym razem asystowanie przy porodzie na drodze wzbudziło w nim poważne obawy o bezpieczeństwo.
„Jednak ze względu na pilną sytuację nie miałam innego wyboru. W górach wiele osób należących do mniejszości etnicznych nadal nie ma wystarczającej wiedzy na temat opieki prenatalnej”.
„Tak jak ta kobieta w ciąży, mimo że mieszka w okolicy, w której pracuję, nigdy nie miała USG, szczepień ani badań prenatalnych w gminnej stacji zdrowia. Z tego powodu nie znała terminu porodu, co doprowadziło do „niespodziewanego” porodu tuż w drodze” – wyjaśnił dr Vinh.
Source: https://tuoitre.vn/bac-si-do-de-cuu-nguoi-ben-duong-dau-con-doi-mu-bao-hiem-20240817194822249.htm






Komentarz (0)