Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Lekcja 3: Powrót do domu

Podczas wizyty terenowej w prowincjach Dak Lak i Gia Lai pod koniec roku, zespół reporterów z gazety People's Police odwiedził wiele wiosek i przysiółków, spotykając ludzi, którzy opuścili ojczyznę, z trudem wiążą koniec z końcem na obczyźnie, a teraz powracają pod opieką i wsparciem rządu i społeczności. Wielu z nich po powrocie odbudowało swoje życie, zaciągnęło pożyczki na rozwój firm, ciężko pracowało w produkcji i stopniowo ustabilizowało swoje źródła utrzymania.

Báo Công an Nhân dânBáo Công an Nhân dân10/02/2026

  • Lekcja 1: Zwodnicze argumenty
  • Lekcja 2: Demaskowanie spisku

Historia każdej osoby jest wyjątkowa, lecz wszystkie niosą ze sobą gorzką lekcję: „raj” w obcym kraju jest tylko iluzją, a prawdziwy pokój można znaleźć jedynie we własnej ojczyźnie.

Bài 3: Trở về trong sự đùm bọc của quê hương -0
Pan Chuil Kpuih (po prawej) z wioski Betel, w gminie Ia Hru, w prowincji Gia Lai , wspomina trudne czasy, jakie przeżył w Tajlandii.

Zdeterminowani, by pomóc naszym rodakom uciec od „marzenia o uchodźstwie”

Odwiedziliśmy wioskę Dang w gminie Ea Hleo w prowincji Dak Lak – gdzie historia Rơ Âu H Hra i jej męża jest często opowiadana na zebraniach wiejskich jako przestroga, by nie paść ofiarą intryg elementów reakcyjnych i wygnanych członków FULRO, którzy próbowali przekroczyć granicę lub nielegalnie przebywać za granicą. Wierząc w kłamliwe słowa tych reakcjonistów, w czerwcu 2018 roku Hra sprzedała swój majątek i ziemię rolną i zabrała dwie małe córki przez granicę do Tajlandii, mając nadzieję na osiedlenie się w państwie trzecim.

Życie w obcym kraju szybko ujawniło swoją trudną rzeczywistość. Bez dokumentów tożsamości Hra musiała pracować nielegalnie, mając niestabilne dochody. Później poznała i poślubiła Kpă Xuyêna, który również niedawno przybył do Tajlandii w podobnych okolicznościach. „Nie miałam wtedy żadnych dokumentów tożsamości. Jeśli pracodawca mi zaufał, mogłam znaleźć pracę; w przeciwnym razie było bardzo ciężko. Cała moja rodzina musiała mieszkać stłoczona w małym wynajętym pokoju, za czynsz wynoszący około 3000 bahtów miesięcznie” – wspominała Kpă Xuyên.

Od 2023 roku pan Kpă Xuyên wielokrotnie namawiał żonę do powrotu do Wietnamu, ale pani Hra wciąż żywiła nadzieję na wyjazd do Stanów Zjednoczonych po lepsze życie. Obietnice dostatniej przyszłości nigdy się jednak nie spełniły. Pan Kpă Xuyên wielokrotnie chciał wrócić do domu, ale był bezsilny: koszty były zbyt wysokie, a on sam obawiał się oskarżenia po powrocie. W tym dogodnym momencie delegacja Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego udała się do Tajlandii, aby się z nimi spotkać, wyjaśniając humanitarną politykę Partii i Państwa, rozwiać ich obawy i stopniowo przekonać rodzinę do powrotu.

Później rodzina Hry złożyła wniosek o repatriację. Po ośmiu latach wygnania w obcym kraju Kpa Xuyen był głęboko poruszony, gdy w końcu postawił stopę na lotnisku Noi Bai. „Jestem taki szczęśliwy. Dziękuję Partii i Państwu za wyciągnięcie rąk. Teraz, gdy mamy dom, nasze dzieci mogą chodzić do szkoły, a moja żona i ja będziemy ciężko pracować, aby ustabilizować nasze życie. Do tych rodzin, które już nielegalnie przekroczyły granicę, nie zostawajcie tu dłużej, bądźcie odważni i wróćcie do domu…”, wyraził. Dzięki wsparciu policji prowincji Dak Lak i lokalnych władz, rodzina Hry otrzymała ubezpieczenie zdrowotne, odnowiono im dokumenty osobiste i udzielono wskazówek dotyczących dostępu do świadczeń socjalnych. Niedawno otrzymali pożyczki na rozwój gospodarki , dzięki którym mogli kupić mały traktor do transportu produktów rolnych, stopniowo stabilizując swoje źródło utrzymania.

Otrzymać opiekę i wsparcie mające na celu ustabilizowanie swojego życia.

Rodzina pani Hra to tylko jeden z wielu przypadków repatriacji w ostatnim czasie. Policja prowincji Dak Lak proaktywnie zaleciła lokalnemu komitetowi partyjnemu i władzom, aby zwróciły uwagę na te osoby oraz niezwłocznie udzieliły im wsparcia i zachęty w ustabilizowaniu ich życia i reintegracji ze społecznością.

Od początku 2025 roku do chwili obecnej Policja Prowincji Dak Lak wspierała budowę i przekazywanie domów 3 gospodarstwom domowym należącym do mniejszości etnicznych, które nielegalnie przekroczyły granicę i wróciły do ​​domu, pomagając im ustabilizować swoje życie. Działania mające na celu zachęcenie do repatriacji przyniosły bardzo pozytywne rezultaty. Tylko w 2025 roku Policja Prowincji Dak Lak, we współpracy z różnymi departamentami, agencjami i władzami lokalnymi, skutecznie zachęciła 16 obywateli do powrotu do domu. Był to rok, w którym Policja Prowincji sprowadziła z powrotem największą liczbę nielegalnych rezydentów Tajlandii, co stanowiło jeden z najważniejszych momentów w działaniach repatriacyjnych.

Rzeczywistość jest taka, że ​​po powrocie większość mniejszości etnicznych nie ma zatrudnienia, mieszkań ani ziemi uprawnej, co prowadzi do niepewnych warunków życia. Z powodu braku gruntów wspólnych w wielu miejscowościach, przydzielenie gruntów mieszkalnych i rolnych powracającym mniejszościom etnicznym napotyka na znaczne trudności. W odpowiedzi na tę sytuację, siły policyjne prowincji Dak Lak i Gia Lai zaleciły Stałemu Komitetowi Prowincjonalnego Komitetu Partii oraz Prowincjonalnemu Komitetowi Ludowemu wdrożenie kompleksowych programów rozwoju gospodarczego, skuteczną realizację polityki zdrowotnej i edukacyjnej, zapewnienie wolności wyznania i religii mniejszościom etnicznym w regionie i osobom powracającym oraz zachęcenie ich do powstrzymania się od ponownego podejmowania nielegalnych prób przekraczania granicy.

Pan H. Mẫm, mieszkaniec wioski HLâm w gminie Đak Đoa w prowincji Gia Lai, który wrócił z Tajlandii we wrześniu 2025 roku, jest jednym z takich przypadków. Wcześniej jego rodzina prowadziła ustabilizowane życie. Jednak wierząc w obietnicę „łatwej pracy z wysokim wynagrodzeniem” w Tajlandii i możliwość osiedlenia się w USA, na początku 2023 roku cała jego rodzina opuściła ojczyznę i nielegalnie przekroczyła granicę z Tajlandią.

„Dopiero po przyjeździe zdaliśmy sobie sprawę, jak bardzo się myliliśmy. Codziennie żyliśmy w strachu, ponieważ nie mieliśmy dokumentów, baliśmy się kontroli tajskiej policji i nie śmieliśmy wychodzić z domu. Nasze dzieci nie mogły chodzić do szkoły i musiały przebywać w ciasnym, wynajętym pokoju. Kiedy chorowaliśmy, nie odważaliśmy się iść do szpitala z obawy przed aresztowaniem. Nawet kiedy moja córka wyszła za mąż w Wietnamie, moja żona i ja nie mogliśmy wrócić, ponieważ nie mieliśmy swobody podróżowania” – pan H. Mẫm wzdrygnął się, wspominając swój pobyt w Tajlandii.

W noce, kiedy tęsknił za rodzinnym miastem, pan H. Mẫm często zaglądał do internetu, by oglądać zdjęcia i filmy ze swojej ojczyzny, obserwując, jak komuna Dak Doa staje się coraz bardziej zmodernizowana. Pola Kơ Dơ tętniły życiem w sezonie zbiorów ryżu i kawy, a wszyscy byli radośni. „Wiele nocy po obejrzeniu tych filmów płakałem, bo tak bardzo tęskniłem za domem i po prostu pragnąłem powrotu. Po prawie trzech latach życia w ukryciu w obcym kraju postanowiłem opuścić Tajlandię, przejechać przez Kambodżę i wrócić do Wietnamu. We wrześniu 2025 roku cała moja rodzina wróciła do Wietnamu. Moja rodzina pragnie wyrazić wdzięczność Komitetowi Partyjnemu, Komitetowi Ludowemu i Policji z komuny Dak Doa za opiekę i pomoc w pierwszych dniach po powrocie. Moja rodzina obiecuje uczciwą pracę, przestrzeganie prawa i współpracę z mieszkańcami wioski HLâm w celu budowania bardziej dostatniej i piękniejszej ojczyzny” – zwierzył się.

Teraz pan Chuil Kpuih (urodzony w 1968 roku), mieszkaniec wioski Betel w gminie Ia Hru w prowincji Gia Lai, może być spokojny, wiedząc, że wrócił do swojej wioski. W 2023 roku, zwabiony obietnicą dobrze płatnej pracy w Tajlandii, wraz z żoną sprzedał wszystkie swoje kozy i krowy, gromadząc ponad 40 milionów VND i wyjeżdżając do Kambodży, a następnie przekraczając granicę z Tajlandią. Początkowo pracował w stadninie koni, zarabiając wystarczająco dużo, aby pokryć koszty utrzymania. Jednak wkrótce potem stracił pracę i musiał zbierać złom, aby zarobić na życie.

Przez prawie dwa lata państwo Chuil Kpuih mieszkali w obcym kraju bez stałego zatrudnienia, polegając na pieniądzach regularnie przesyłanych przez dzieci z Wietnamu. Życie było niezwykle trudne; bariera językowa i brak rodziny sprawiały, że nieustannie dręczył ich żal z powodu opuszczenia ojczyzny. Kiedy władze Tajlandii zaostrzyły kontrolę nad nielegalną imigracją, pragnienie powrotu do domu nasiliło się, ale brakowało mu pieniędzy i obawiał się konsekwencji prawnych. Dzięki wsparciu dzieci oraz zachęcie i pomocy lokalnych władz, policji i szanowanych liderów społeczności, pan Kpuih w końcu wrócił do domu w lipcu 2025 roku.

Po powrocie stan jego zdrowia się pogorszył, a życie stało się trudne. Dzięki wsparciu rządu i pomocy w poprawie warunków życia, stopniowo ustabilizował swoją sytuację, hodując świnie i kurczaki oraz zajmując się plantacją kawy. „Mam ogromne szczęście, że wróciłem do ojczyzny. Nigdy nie zapomnę trudów, jakie znosiłem za granicą. Nigdy więcej nie opuszczę mojej rodzinnej ziemi Gia Lai i jej rozległych plantacji kawy. To moje życie, moja ojczyzna. Często opowiadam swoją historię mieszkańcom wioski, aby ostrzec ich przed wciągnięciem do nielegalnej pracy w Tajlandii, która zrujnowałaby ich życie i przyniosłaby cierpienie ich dzieciom” – powiedział szczerze pan Kpuih.

Sprowadzenie ludzi takich jak pan Kpuih z powrotem do ich wiosek było długim procesem i wymagało wysiłków władz. Policja prowincjonalna koordynowała działania z różnymi siłami, departamentami, organizacjami i lokalną policją, aby pomóc tym, którzy chcieli wrócić do domu, do swoich rodzin, w odpowiednim czasie. Wpływanie na te osoby, ich transformacja i przekonywanie do porzucenia życia w Tajlandii, porzucenia nastawienia nastawionego na zewnątrz i pragnienia osiedlenia się w kraju trzecim oraz powrotu do domu było niezwykle trudnym i złożonym zadaniem. Wymagało to nieustannej propagandy i edukacji z wykorzystaniem dokumentów, dowodów, informacji i konkretnych działań, aby pokazać powracającym, że otrzymali opiekę i wsparcie ze strony społeczności, a policja i rząd zapewniają im pomoc i sprzyjające warunki do odbudowy życia. Miało to silny wpływ na psychikę tych, którzy wahali się przed powrotem do domu.

Do tej pory policji udało się przekonać i repatriować 72 osoby należące do mniejszości etnicznych, przebywające nielegalnie w Tajlandii (skupione głównie w prowincjach Gia Lai i Dak Lak); a także nadal współpracuje i udziela pomocy 61 innym osobom, które chcą wrócić do domu.

W Dak Lak, po zachęceniu obywateli do powrotu do domu, Policja Prowincjonalna proaktywnie doradzała lokalnym komitetom i władzom partyjnym, aby zapewniły tym osobom terminowe wsparcie i zachętę, pomagając im ustabilizować życie i reintegrować się ze społecznością, zwłaszcza w kwestiach związanych z opieką społeczną. W szczególności przydzielono personel i pojazdy na lotnisko w celu odbioru osób powracających; pomogono im w ponownej rejestracji dokumentów osobistych i wykupieniu ubezpieczenia społecznego; a także zapewniono im pieniądze, ryż i inne niezbędne rzeczy, aby pomóc im na początku ustabilizować życie. Udzielono nawet wsparcia finansowego pani China Mlo, aby mogła nauczyć się produkcji napojów, skontaktowano się z firmami i przedsiębiorstwami, aby stworzyć miejsca pracy dla pani Rơ Âu H Hra i jej męża; pomogono zapewnić dzieciom możliwość kontynuowania nauki w lokalnych szkołach; oraz wsparto budowę mieszkań dla skrajnie upośledzonych rodzin…

Ponadto komitety partyjne i władze lokalne prowincji Central Highlands regularnie zwracają uwagę na stabilizację życia nielegalnych imigrantów powracających do domu oraz wspierają te działania, pomagając im ustabilizować swoje życie i poczuć się bezpiecznie w pracy i produkcji. Obecnie komitety partyjne i władze lokalne zapewniają wsparcie mieszkaniowe i przydzielają grunty pod zabudowę mieszkaniową i produkcję gospodarstwom domowym, którym brakuje gruntów pod zabudowę mieszkaniową i produkcję, aby umożliwić tym osobom szybką stabilizację życiową.

Miłość, troska i tolerancja okazywane przez policję i władze lokalne głęboko poruszyły tych, którzy zbłądzili, oraz mieszkańców Central Highlands. Od tego momentu każdy obywatel stał się „filarem wsparcia”, przyczyniając się do rozwiania fałszywych złudzeń i wzmocnienia wiary ludzi w Partię, państwo oraz prawa i politykę. Powrót do domu to nie tylko koniec błędnej podróży, ale także początek nowego życia – zrównoważonego, spokojnego i pełnego nadziei – w ojczyźnie.

W rozmowie z reporterem gazety „People’s Police Newspaper”, pan Y Lung Eban (ur. 1960), szanowana postać w wiosce Ea Map i szef zespołu ochrony wioski Ea Map w gminie Quang Phu w prowincji Dak Lak, powiedział: „Trzy osoby z wioski Ea Map zostały kiedyś zwabione i nakłonione do przekroczenia granicy z Tajlandią. Jednak po pewnym czasie pobytu w Kambodży, zamiast kontynuować podróż do Tajlandii, zdały sobie sprawę, że była to błędna decyzja i wróciły do ​​swojej wioski”.

Obecnie w Tajlandii mieszka tylko jedna rodzina z wioski. Teraz, gdy mamy wioskową grupę Zalo, bardzo wygodnie jest informować i rozpowszechniać informacje o polityce i wytycznych Partii i Państwa, zwłaszcza tych bezpośrednio dotyczących mieszkańców wioski, aby wszyscy rozumieli i nie łamali prawa. Cieszy fakt, że w 2025 roku wioska Ea Mấp nie doświadczy żadnych incydentów związanych z bezpieczeństwem ani porządkiem publicznym. Mieszkańcy wioski ściśle przestrzegają wytycznych i polityki Partii i Państwa, pilnie pracując nad poprawą swojej sytuacji ekonomicznej. Mieszkańcy wioski nie będą już bezmyślni ani ślepo podążać za pokusą przekroczenia granicy z marzeniem o łatwej pracy i wysokich zarobkach.

  • Bài 1: Những luận điệu xảo trá Lekcja 1: Zwodnicze argumenty
  • Bài 2: Vạch rõ âm mưu Lekcja 2: Demaskowanie spisku
T.Hoa – X.Mai – H.Cham

Źródło: https://cand.vn/bai-3-tro-ve-trong-su-dum-boc-cua-que-huong-post796717.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Chmury przesuwają się nad górami

Chmury przesuwają się nad górami

Nét xưa

Nét xưa

Grillowana restauracja miłych wspomnień

Grillowana restauracja miłych wspomnień