Trudno zgadnąć na podstawie tego zdjęcia, zrobionego podczas niedawnej inspekcji elektrowni LNG Nhon Trach 3&4 9 maja, co najbardziej niepokoiło ministra przemysłu i handlu Nguyen Hong Dien w związku z tym projektem – projektem o znaczeniu krajowym, którego przeszkody w realizacji mogłyby zostać ujęte w podręcznikach.
Największym zmartwieniem decydentów, delikatnie mówiąc, jest obecnie niedobór energii elektrycznej. Wydaje się jednak, że obawy te nie idą w parze z praktycznymi działaniami. Niektóre projekty i firmy inwestujące w wytwarzanie energii wciąż zmagają się z trudnościami, nie mając jasnego harmonogramu ich rozwiązania. Doskonałym przykładem jest projekt Nhon Trach 3&4 w Dong Nai , kluczowy projekt energetyczny o znaczeniu krajowym, w który zainwestowała PetroVietnam Power Corporation (PVPower).
To pierwszy projekt elektrowni cieplnej w Wietnamie, wykorzystujący importowany gaz ziemny (LNG), z łączną inwestycją w wysokości 1,4 miliarda dolarów i mocą 1624 MW. Prawie 90% prac zostało ukończonych, ale gdy wydawało się, że projekt zostanie ukończony zgodnie z harmonogramem (rozruch próbny zaplanowano na sierpień 2024 r.), napotkał on na naprawdę niewiarygodne przeszkody.
Nie ma terenu, na którym można by zbudować kanał odprowadzający wodę chłodzącą!
Może to brzmieć jak żart, ale to prawda. PVPower jest obecnie blokowany przez Tin Nghia Corporation, firmę zarządzającą gruntami w parku przemysłowym Ong Keo. Sytuacja jest prosta: PVPower chce wydzierżawić grunt pod budowę kanału odprowadzającego wodę chłodzącą, kluczowego elementu uniemożliwiającego działanie elektrowni. Jednak Tin Nghia wycofała się z umowy, podnosząc cenę dzierżawy do 100 USD/m², pomimo wcześniejszego porozumienia osiągniętego w październiku 2021 roku. W rezultacie umowa jest obecnie w impasie.
| Minister przemysłu i handlu Nguyen Hong Dien (trzeci od lewej) podczas wizyty na terenie projektu elektrowni LNG Nhon Trach 3&4, realizowanego przez PVPower. |
Teraz, po miesiącach skarg, PVPower znalazło się w trudnej sytuacji, nie wiedząc, na kogo czekać, aby rozwiązać problem – na Ludowy Komitet prowincji Dong Nai (korporacja Tin Nghia nie wchodzi w grę), czy na wyższą instancję? Wielokrotnie składali skargi, składali liczne raporty, a ostatnio, 9 maja 2024 roku, PVPower po raz kolejny szczerze przedstawiło swoją sprawę Ministrowi Przemysłu i Handlu Nguyen Hong Dienowi podczas jego wizyty roboczej w Dong Nai, mając na celu rozwiązanie przeszkód stojących przed projektem.
Na tym etapie życzenie inwestora jest zapewne prostsze niż kiedykolwiek: wydzierżawić ziemię bezpośrednio od lokalnego samorządu. Nie wiadomo jednak, kiedy to życzenie zostanie w pełni rozważone!
Jaka cena prądu byłaby rozsądna?
Jednym z kluczowych warunków decydujących o przetrwaniu projektu elektrowni jest cena sprzedaży energii elektrycznej, a w przypadku elektrowni Nhon Trach 3 i 4 jest to jeszcze ważniejsze, ponieważ wiąże się z kwestią importu LNG oraz kredytów bankowych. Jednak znalezienie wspólnego języka z odbiorcą energii elektrycznej, Vietnam Electricity Group (EVN), jest obecnie bardzo trudne.
Prawdziwym problemem jest teraz zmiana perspektywy na to, co jest rozsądne. Inwestor zaproponował wskaźnik kontroli jakości na poziomie 72% do 90%, przy cenie sprzedaży około 2800 VND/kWh. Oczywiście, EVN (Vietnam Electricity) odrzucił tę propozycję. Uzasadnienie EVN było jasne: takie zapotrzebowanie stwarza ryzyko, które podniosłoby ceny energii elektrycznej i jest niesprawiedliwe wobec innych typów elektrowni.
Reakcja EVN nie jest całkowicie nieuzasadniona, biorąc pod uwagę obecną sytuację, w której średnia cena detaliczna za kWh wynosi nieco ponad 2000 VND (bez VAT). Jednak nieracjonalność lub racjonalność rynku energii elektrycznej nie powinna ograniczać się do chwili obecnej. Jeśli poszerzymy perspektywę, gdy tradycyjne źródła energii przestaną być rozwijane, a presja na wdrożenie COP 26 będzie rosła, cena proponowana przez inwestora może okazać się odpowiednia w przyszłości.
Lekcje z Nhon Trach
Powyższe dwa problemy stanowią dwa główne wyzwania projektu Nhon Trach 3&4. Oczywiście, przeszkody te zostaną ostatecznie rozwiązane, dlatego teraz należy wyciągnąć wnioski z tych doświadczeń, aby przyspieszyć realizację innych projektów i uniknąć ryzyka niedoborów energii elektrycznej w najbliższej przyszłości.
Teraz, gdy opublikowano plan wdrożenia Planu Rozwoju Energetyki nr 8, zostało już bardzo mało czasu. Dlatego, jeśli wszystko nie zostanie przeanalizowane, ocenione i wdrożone z zupełnie nowym nastawieniem, sukces planu nie będzie gwarantowany.
Aby przyspieszyć realizację projektu, pierwszym krokiem jest maksymalne usprawnienie powiązanych procedur. Cały proces, od wyznaczenia inwestora do rozpoczęcia projektu, wymaga przeglądu (w tym weryfikacji projektu), a wszelkie nieprawidłowości, które negatywnie wpływają na czas realizacji, powinny zostać gruntownie wyeliminowane. W Nhon Trach doskonałym przykładem takiej potrzeby zmian jest proces dzierżawy gruntów – zadanie, które pochłania zbyt dużo czasu inwestora i bezpośrednio wpływa na postęp projektu.
Co więcej, w przypadku wytwarzania energii z LNG kluczowe jest zrozumienie, że nie jest to projekt jednostkowy. W rzeczywistości jest to łańcuch obejmujący import LNG, magazynowanie i terminale LNG, dystrybucję gazu, wytwarzanie energii elektrycznej, podłączenie do sieci i przesył oraz sprzedaż energii elektrycznej. Dlatego też, aby rozwiązać te problemy, należy wziąć pod uwagę efektywność całego łańcucha, aby osiągnąć długoterminowe korzyści; w przeciwnym razie konflikty interesów między poszczególnymi etapami będą bardzo trudne do rozwiązania.
Ostatecznie, skuteczne wdrożenie Planu 8 zależy wyłącznie od ludzi, a konkretnie od urzędników na każdym etapie i szczeblu ministerstw, departamentów i samorządów. Sposób, w jaki rozpatrują oni każdy wniosek i każdy dokument, a także to, czy faktycznie wywiązali się ze swoich obowiązków, bezpośrednio wpływa na postęp i sukces projektu.
Być może projektu Nhon Trach 3&4 nie należy już postrzegać wyłącznie jako kwestii PVPower. Zgodnie z planem wdrożenia Planu Rozwoju Energetyki nr 8, Wietnam będzie miał 10 elektrowni LNG do 2030 roku. Jest już maj 2024 roku; wszyscy możemy obliczyć, ile czasu nam pozostało, ale czas jest nieubłagany i nie czeka na nikogo!
Źródło: https://thoidai.com.vn/bai-hoc-nhon-trach-199764.html






Komentarz (0)