Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Prawa autorskie w mediach społecznościowych:

Dekret 174/2026/ND-CP oficjalnie wejdzie w życie 1 lipca i będzie nakładał grzywny w wysokości do 30 milionów VND za publikację informacji z mediów bez zezwolenia. Kwestia praw autorskich do mediów cyfrowych pozostaje jednak przedmiotem poważnych obaw.

Hà Nội MớiHà Nội Mới28/05/2026


Naruszenie praw autorskich na dużą skalę


Eksplozja mediów społecznościowych w ostatnich latach stworzyła bezprecedensowo rozwinięty ekosystem medialny. Informacje pojawiające się na jednej platformie cyfrowej mogą rozprzestrzenić się na inną w ciągu kilku minut. Pozwala to na dotarcie informacji do szerszego grona odbiorców i znacząco zwiększa liczbę obserwujących na tych platformach.

banquyenbc.png
Dzieła, w które organizacje informacyjne zainwestowały znaczne wysiłki i środki finansowe, mogą zostać skradzione za pomocą kilku kliknięć. Zdjęcie: MH

Jednak dla głównych mediów na całym świecie , w tym w Wietnamie, problem ten przybrał znacznie bardziej negatywny obrót niż samo rozpowszechnianie dezinformacji. Od dawna czytelnicy mogą z łatwością znaleźć artykuł opublikowany przez agencję prasową, który pojawia się na Facebooku, TikToku i innych platformach zaledwie kilka minut później, z dokładnie tą samą treścią, a nawet z dodatkowymi nieprawdziwymi informacjami, aby zachęcić do interakcji.

Warto zauważyć, że te platformy mediów społecznościowych nie muszą inwestować w reporterów, płacić za produkcję treści ani weryfikować informacji, tak jak główne serwisy informacyjne, a mimo to nadal czerpią zyski z treści, których nie produkują, poprzez liczbę wyświetleń i reklamy. Jednocześnie serwisy informacyjne nie czerpią żadnych korzyści z komercyjnego wykorzystywania swoich artykułów w ten sposób.

Warto zauważyć, że o ile wcześniej naruszenia praw autorskich tego typu były dokonywane ręcznie przez platformy mediów społecznościowych, o tyle teraz, dzięki sztucznej inteligencji, kradzież treści odbywa się na znacznie większą skalę i w coraz krótszym czasie. W rzeczywistości kompletny zestaw narzędzi AI potrafi skopiować setki artykułów w mniej niż 5 minut, automatycznie edytować treści, konwertować je na filmy i automatycznie publikować w mediach społecznościowych bez konieczności ingerencji człowieka.

Co więcej, aby przyciągnąć więcej czytelników, wiele platform mediów społecznościowych wykorzystuje sztuczną inteligencję do restrukturyzacji lub przepisywania treści, aby uniknąć naruszenia praw autorskich i zwiększyć atrakcyjność wiadomości. Jednak przy niestabilnym i niesystematycznym wprowadzaniu danych oraz braku procesów weryfikacji, czytelnicy łatwo trafiają na mylące informacje. Jest to jeden z głównych powodów rozprzestrzeniania się fałszywych wiadomości w mediach społecznościowych w Wietnamie w ostatnich latach.

W związku z tą sytuacją, redaktor naczelny gazety Nhan Dan i przewodniczący Wietnamskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy , Le Quoc Minh, ostrzegał kiedyś przed „dziennikarskim” charakterem mediów społecznościowych, wynikającym z coraz poważniejszego problemu kopiowania treści dziennikarskich. Wiele platform i fanpage'y ponownie wykorzystuje treści dziennikarskie, aby zarabiać pieniądze, nie dzieląc się przychodami z twórcami. Jeśli dziennikarstwo nie jest chronione prawem autorskim, będzie mu bardzo trudno przetrwać, oferując wysokiej jakości treści.

Oprócz strat ekonomicznych , nieuporządkowane kopiowanie niesie ze sobą również ryzyko zniekształcenia informacji. Wiele stron fanowskich celowo kopiuje i wkleja treści, dodaje subiektywne komentarze lub edytuje tytuły, aby wywołać nieporozumienia i zwiększyć interakcję. To pośrednio powoduje utratę zaufania czytelników do głównego nurtu dziennikarstwa, analizował Le Quoc Minh.

Czy same sankcje prawne wystarczą?


Obecnie wietnamski system prawny posiada liczne przepisy dotyczące naruszania praw autorskich w prasie. Należy do nich Kodeks karny z 2015 roku, przewidujący kary administracyjne do 3 miliardów VND i karę pozbawienia wolności do 3 lat. Ponadto istnieje dekret nr 341/2025/ND-CP w dziedzinie własności intelektualnej oraz dekret 15/2020/ND-CP w dziedzinie usług pocztowych. Niedawno, od 1 lipca, oficjalnie wszedł w życie dekret 174/2026/ND-CP, który nakłada kary do 30 milionów VND za publikację informacji z agencji prasowych bez zezwolenia. Władze postrzegają to jako zdecydowany krok w kierunku wzmocnienia ochrony praw własności intelektualnej w cyberprzestrzeni.

Mimo że liczba i surowość sankcji stale rosną, wielu ekspertów uważa, że ​​same kary administracyjne nie wystarczą, aby całkowicie zapobiec naruszeniom praw autorskich do utworów dziennikarskich w mediach społecznościowych.

Według prawnika Phama Tuana (Izba Adwokacka w Hanoi ), największą trudnością w rozpatrywaniu naruszeń praw autorskich w dziennikarstwie nie są same kary, ale identyfikacja podmiotu naruszającego. Większość platform mediów społecznościowych, na których dochodzi do naruszeń praw autorskich, ma serwery zlokalizowane za granicą, co znacznie utrudnia gromadzenie dowodów i ściganie naruszeń. Podmioty odpowiedzialne za te naruszenia często pozostają anonimowe, stale zmieniając nazwy domen i konta w mediach społecznościowych, co niezwykle utrudnia namierzenie sprawców.

Dlatego pomoc państwa jest kluczowa w wyjaśnianiu kwestii praw autorskich na platformach transgranicznych. Dzięki współpracy z tymi platformami udało nam się skutecznie zablokować większość zniekształconych informacji rozpowszechnianych przez siły reakcyjne w mediach społecznościowych. Dlatego problem naruszenia praw autorskich przez dziennikarzy można rozwiązać w podobny sposób.

Oprócz skupienia się na zapobieganiu naruszeniom, konieczne jest również zwrócenie się do osób i grup, których interesy są powiązane z tym zachowaniem. Należą do nich partnerzy reklamowi, sieci marketingowe, pośrednicy płatności, jednostki techniczne itp. Sankcje karne mogą zostać nałożone, jeśli nielegalny zysk przekroczy 50 milionów VND.

Dyrektywa Premiera 38/CD-TTg, wydana na początku maja 2026 r., w sprawie rozpoczęcia intensywnej kampanii przeciwko przemytowi, oszustwom handlowym, towarom podrabianym i naruszeniom praw własności intelektualnej, powinna zostać wykorzystana przez media jako okazja do zintensyfikowania wysiłków na rzecz zapobiegania naruszeniom praw autorskich, radzi prawnik Pham Tuan.

Wiadomo, że na całym świecie, oprócz sankcji prawnych dla osób naruszających prawa autorskie, istnieje również wiele innych przepisów dotyczących platform transgranicznych w zakresie praw autorskich do materiałów dziennikarskich. W Australii rząd wydał Kodeks Negocjacji Mediów, który nakłada na duże platformy, takie jak Google i Meta, obowiązek płacenia organizacjom informacyjnym za korzystanie z treści informacyjnych. Przepis ten wywołał kiedyś ostrą reakcję ze strony Meta, która nawet tymczasowo zablokowała wiadomości w Australii na krótki okres, zanim osiągnęła porozumienie.

We Francji agencja prasowa AFP, wraz z wieloma innymi dużymi organizacjami medialnymi, pozwała Google za prawa do wykorzystywania treści dziennikarskich. Po licznych sporach prawnych Google zostało zmuszone do podpisania umowy, na mocy której francuskie organizacje medialne miały płacić za wykorzystywanie treści informacyjnych na swojej platformie.

Można potwierdzić, że walka z naruszeniami praw autorskich w przestrzeni cyfrowej nie polega jedynie na ochronie interesów artykułu, ale również na ochronie prasy branżowej, co z kolei generuje przychody dla głównych organizacji informacyjnych i przyczynia się do zdrowego rozwoju wietnamskiego środowiska cyfrowego.

Source: https://hanoimoi.vn/ban-quyen-tren-mang-xa-hoi-de-bao-chi-khong-con-la-tai-nguyen-mien-phi-975922.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Szczęśliwe dziecko, zdrowe dziecko

Szczęśliwe dziecko, zdrowe dziecko

sadzenie sadzonek ryżu

sadzenie sadzonek ryżu

„Pokój w śmiechu dzieci”

„Pokój w śmiechu dzieci”