Bayindir nie wykorzystał szansy, jaką miał, gdy stanął na bramce. |
Po druzgocącej porażce Manchesteru United z Newcastle United 1:4 na St James' Park 13 kwietnia, uwaga skupiła się teraz na pozycji bramkarza. Powtarzające się błędy Andre Onany i rozczarowujące występy Altaya Bayindira, gdy tylko miały ku temu okazję, obnażyły niepokojącą niestabilność.
Niezawodni bramkarze
Mecz z Newcastle był koszmarem dla trenera Rubena Amorima i piłkarzy Manchesteru United. Oczekiwano, że drużyna odrobi straty po serii porażek, ale po raz kolejny zmierzyła się z trudną rzeczywistością Premier League.
Nieobecność Onany na boisku przykuła uwagę wszystkich. Kameruński bramkarz został skreślony z podstawowego składu przez Amorima, który stwierdził, że potrzebuje odpoczynku po serii słabych meczów. Jednak zastępstwo Bayindira nie przyniosło oczekiwanych rezultatów.
Bayindir, turecki bramkarz, dostał swoją pierwszą szansę w tym sezonie Premier League, ale nie zdołał jej wykorzystać. W meczu pełnym błędów, Bayindir stracił cztery gole z sześciu celnych strzałów Newcastle.
Bayindir nie tylko popełniał błędy w sytuacjach bramkowych, ale także wykonał niecelne podanie, dając Bruno Guimaraesowi szansę na zdobycie czwartego gola, przypieczętowując zwycięstwo gospodarzy. Onana grał słabo, ale Bayindir był jeszcze gorszy. Manchester United nie ma teraz niezawodnego bramkarza.
Po porażce Amorim przyznał, że Manchester United popełnił zbyt wiele błędów, które uniemożliwiły mu osiągnięcie pozytywnego wyniku. „Popełniliśmy wiele błędów, które utrudniły grę” – powiedział portugalski trener po meczu. „To była kombinacja wielu czynników; trudno wskazać jedną przyczynę”.
Jednak decyzja o pominięciu Onany w tak ważnym meczu tylko wzmogła wątpliwości fanów Manchesteru United co do stabilności zespołu.
Bayindir przeżył koszmar w meczu z Newcastle. |
Po burzliwym sezonie Onana stał się obiektem krytyki. Po poważnych błędach w poprzednich meczach, nie znalazł się w wyjściowym składzie na mecz z Newcastle. Nieobecność Onany stała się kontrowersyjną decyzją. Jednak jego błędy skłoniły Amorima do podjęcia zdecydowanych działań.
Przed meczem były kapitan Manchesteru United, Roy Keane, nie wahał się skrytykować Onany. „Popełnia zbyt wiele poważnych błędów, co odbija się na całej drużynie. Ta sytuacja zmusiła Amorima do podjęcia trudnej decyzji” – skomentował Keane. Od początku ubiegłego sezonu Onana popełnił łącznie 9 błędów, które doprowadziły do utraty goli, więcej niż jakikolwiek inny bramkarz w Premier League.
Błędy Onany nadal spotykały się z krytyką w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Europy z Lyonem, gdzie dwa błędy kosztowały klub zwycięstwo. Jego wykluczenie ze składu na mecz z Newcastle sprawiło, że wielu uważało, że Amorim stracił cierpliwość do kameruńskiego bramkarza. Pomimo kilku względnie stabilnych występów wcześniej, seria błędów postawiła go w trudnej sytuacji.
Bayindir – nowa szansa, bolesna porażka
Pod nieobecność Onany Bayindir miał szansę się wykazać. Jednak błędy tureckiego bramkarza uniemożliwiły klubowi osiągnięcie dobrego wyniku. W zaledwie jednym meczu Bayindir stracił 4 gole i miał bardzo niski wskaźnik celności podań – zaledwie 47,4%.
Co ciekawe, najpoważniejszy błąd Bayindira padł w 77. minucie, gdy niecelnie podał piłkę w środek boiska. Posłał ją daleko w pole karne, ale Joelinton przechwycił ją, pozwalając Bruno Guimaraesowi zdobyć czwartego gola dla Newcastle.
Sytuacja ta nie tylko uwypukliła niedokładności Bayindira, ale także pokazała, dlaczego Onana zachował zaufanie, mimo że popełniał powtarzające się błędy.
Czy MU da Onanie kolejną szansę na powrót? |
Przed trenerem Amorimem kluczowy mecz stoi przed decydującą decyzją. Czy wprowadzi Onanę z powrotem do podstawowego składu na rewanż z Lyonem, czy nadal będzie ufał Bayindirowi?
To będzie trudna decyzja, ponieważ pomimo licznych błędów Onany, pozostaje on bramkarzem numer jeden klubu. Amorim może nie chcieć od razu sprowadzać byłej gwiazdy Interu Mediolan z powrotem, zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak bardzo jego morale ucierpiało z powodu krytyki.
Według byłego bramkarza reprezentacji Anglii, Paula Robinsona, Onana nie będzie mógł wystąpić w pierwszym składzie w meczu z Lyonem. „Kiedy bramkarz odpoczywa przed meczem, nie można oczekiwać, że od razu wróci do gry i będzie grał dobrze. Nie sądzę, żeby Onana pojawił się na boisku w kolejnym meczu” – skomentował Robinson.
Decyzja Amorima wpłynie nie tylko na walkę o Ligę Europy, ale także na przyszłość Onany i Bayindira w Manchesterze United. W każdym razie Czerwone Diabły będą musiały szybko przezwyciężyć ten kryzys, jeśli chcą kontynuować zdobywanie trofeów i zapewnić sobie miejsce w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie.
Źródło: https://znews.vn/bayindir-onana-do-nhu-nhau-post1545724.html






Komentarz (0)