![]() |
Tony Bloom jest jednym z najsłynniejszych hazardzistów i pokerzystów na świecie . |
Według „The Guardian” , Tony Bloom jest oskarżony o udział w nielegalnym systemie zakładów bukmacherskich o wartości około 600 milionów funtów rocznie, zgodnie z dokumentami złożonymi w brytyjskim Sądzie Najwyższym. Sprawa wstrząsnęła Premier League, ponieważ dokumenty ujawniają, że gang wykorzystywał liczne konta pod nazwiskami prominentnych osobistości ze świata polityki i sportu.
W centrum uwagi znajduje się George Cottrell, były współpracownik i bliski powiernik polityka Nigela Farage'a. Cottrell jest oskarżony o umożliwienie wykorzystania swojej tożsamości i kont bukmacherskich w celu ułatwienia działalności grupy.
Z dokumentów wynika, że Cottrell nie był doświadczonym hazardzistą, ale Bloom i grupa bukmacherska przekazali jego konto pełnej kontroli, aby mogli obstawiać zakłady, nie przyciągając niczyjej uwagi.
Pozew wybuchł po tym, jak Ryan Dudfield, były współpracownik Blooma, złożył pozew, w którym twierdził, że należne mu jest 189 milionów funtów z tytułu podziału zysków. Dudfield twierdził, że miał umowę o otrzymywaniu 7% zysków z Syndykatu Zakładów Starlizard – jednej z najprężniej rozwijających się grup bukmacherskich na świecie.
Dudfield oskarżył Blooma i jego wspólników o fałszywe doniesienia, że Starlizard przestał używać kont zarejestrowanych pod nazwiskiem Cottrella, podczas gdy w rzeczywistości sieć nadal przyjmowała zakłady i czerpała zyski z tych kont.
Starlizard Group od dawna znany jest jako narzędzie analizy probabilistycznej, które stoi za sukcesem Blooma. Zgromadził on znaczną fortunę dzięki pokerowi i zakładom, zanim w 2009 roku został prezesem Brighton.
Pod jego przywództwem Brighton przekształcił się z klubu grającego w Championship w jednego z najgroźniejszych przeciwników w Premier League, stale czerpiąc ogromne korzyści ze strategii kupowania tanio, sprzedawania drogo, co było widoczne w transakcjach dotyczących Maca Allistera, Caicedo i Bena White'a.
Źródło: https://znews.vn/be-boi-ca-cuoc-rung-dong-bong-da-anh-post1608338.html







Komentarz (0)