![]() |
Zapowiada się, że w składzie Realu Madryt zajdą duże zmiany. |
Porażka na Allianz Arenie obnażyła wiele problemów w przygotowaniach drużyny do sezonu 2025/26, zmuszając hiszpański klub królewski do rozważenia gruntownej przebudowy.
Dowodem na to jest fakt, że trzej najdrożsi transfery zeszłego lata – Dean Huijsen, Alvaro Carreras i Javier Mastantuono – nie zdołali wywalczyć sobie miejsca w podstawowym składzie w tym kluczowym meczu. Nawet młody talent Thiago Pitarch nie dostał szansy.
Przyszłość wielu kluczowych zawodników jest obecnie niepewna, ponieważ ich kontrakty zbliżają się do końca. Dani Carvajal chce kontynuować współpracę z klubem, a Antonio Rudiger nadal wykazuje stabilność i dobrą współpracę z Ederem Militao. Jednak David Alaba jest bardzo bliski odejścia z Bernabéu.
Tymczasem Camavinga stał się „aktywem wartym sprzedaży”. Jego nierówna forma sprawiła, że francuski pomocnik znalazł się na celowniku wielu klubów. Fran Garcia również należy do tych, którzy mogą generować znaczne przychody.
Sytuacja Daniego Ceballosa jest bardziej skomplikowana, ponieważ ma kontrakt do 2027 roku, ale nie wniósł praktycznie nic do gry, a jego odejście jest tylko kwestią czasu. Nawet trener Arbeloa jest zagrożony zwolnieniem.
Z kolei Real Madryt zaczął planować wzmocnienie swojego składu. W pomocy wyróżnia się Kees Smit z AZ Alkmaar. W obronie ich głównym celem jest Nico Schlotterbeck, z klauzulą umożliwiającą mu odejście z Dortmundu za około 50 milionów euro.
Ponadto Real Madryt pokłada duże nadzieje w sile swoich wypożyczonych zawodników. Oczekuje się powrotu Nico Paza i Endricka, a Victor Munoz imponuje w Osasunie. Nadchodzące zmiany zapowiadają otwarcie nowego, trudnego rozdziału dla „Los Blancos”.
Źródło: https://znews.vn/bien-dong-lon-o-real-madrid-post1407270.html








Komentarz (0)