Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Zaprzestanie leczenia raka z powodu strachu przed chemioterapią i radioterapią.

VnExpressVnExpress23/08/2023

[reklama_1]

W Hanoi, po powrocie do domu, gdzie po chemioterapii poddano ją tradycyjnym metodom leczenia, 40-letnia pani Ngan musiała natychmiast udać się do szpitala na leczenie ratunkowe z powodu pęknięcia guza i przerzutów komórek nowotworowych do całego ciała.

Rok temu u kobiety zdiagnozowano raka piersi drugiego stopnia – w prawej piersi wykryto guz o średnicy około dwóch centymetrów. Zalecono jej poddanie się chemioterapii mającej na celu zniszczenie guza.

Po pierwszej rundzie chemioterapii pacjentka doświadczyła wypadania włosów, braku apetytu i potwornego bólu, który pozostawił ją wyczerpaną i osłabioną. Myśląc, że jej organizm jest już osłabiony i że dalsza chemioterapia pogorszy jej stan, poprosiła o wypisanie ze szpitala, aby leczyć się tradycyjnymi metodami. Około kilka miesięcy później guz spuchł i stał się tak bolesny, że pacjentka nie mogła leżeć na boku. Dwa dni przed hospitalizacją guz pękł, uwalniając cuchnący żółty płyn z powodu martwicy, a krew zaczęła trysnąć w niekontrolowany sposób.

Dr Ngo Van Ty z Oddziału Onkologii Szpitala Uniwersyteckiego w Hanoi stwierdził, że był to bardzo rzadki przypadek pacjentki z dużym guzem, który pękł, owrzodział i uległ silnej martwicy. Zazwyczaj guzy raka piersi mają zaledwie około 1–4 cm i muszą zostać usunięte. Jednak w tym przypadku guz mierzył 20 cm, czyli dziesięciokrotnie więcej niż rok wcześniej.

„Na tym etapie pacjent nie może być poddany chemioterapii; możliwe jest jedynie tymczasowe leczenie guza. Zostanie wykonana biopsja w celu oceny stopnia zaawansowania choroby, po której zostanie opracowany nowy plan leczenia” – powiedział lekarz. Jednak ze względu na duże rozmiary guza, jego naciekanie na wiele narządów i szeroki obszar resekcji (20 cm długości), nie można było go zamknąć szwami. Lekarz musiał chirurgicznie przeszczepić skórę z uda na uszkodzoną klatkę piersiową.

W innym przypadku, 50-letni mężczyzna z guzem żołądka, który nie mógł jeść ani pić, stanowczo odmówił chemioterapii, ponieważ uważał, że „chemioterapia odżywia komórki rakowe”. Pacjent zrezygnował z chemioterapii i operacji, prosząc o możliwość powrotu do domu i samodzielnego leczenia w celu wzmocnienia układu odpornościowego.

To dwa z wielu przypadków osób „uciekających” przed rakiem z obawy przed chemioterapią, a następnie stawiających na tradycyjną medycynę, licząc na łagodniejszy przebieg rekonwalescencji. Wielu pacjentów, którzy dobrze reagują na leki lub których stan zdrowia się poprawia, pozostaje sceptycznych wobec nowoczesnych metod leczenia, tylko po to, by wrócić do szpitala, gdy nie ma już szans na wyzdrowienie i dostępna jest jedynie opieka paliatywna.

Wyjaśniając tę ​​sytuację, dr Ty powiedział, że większość pacjentów prześladują skutki uboczne chemioterapii. Wcześniej pacjenci przeżywali szok, gdy dowiadywali się, że chorują, a następnie lęk przed chemioterapią i jej skutkami ubocznymi, takimi jak wypadanie włosów, utrata masy ciała i siniaki. „Wiele osób spotyka się ze stygmatyzacją i drwinami z powodu zmian po chemioterapii, co prowadzi do poczucia niższości i depresji; albo boją się maszyn i radioterapii, nie ufają protokołowi leczenia i rezygnują z terapii” – powiedział lekarz.

Obecnie protokoły leczenia raka obejmują immunoterapię, terapię celowaną, chemioterapię i opiekę paliatywną. Chemioterapia, radioterapia i chirurgia stanowią trzy filary leczenia raka. W zależności od stanu pacjenta, stopnia zaawansowania choroby i charakterystyki guza, lekarze przepisują odpowiednie metody leczenia dla każdego pacjenta, łącząc wiele metod w celu uzyskania najlepszych rezultatów.

Doktor Ty bada pacjentów i udziela im porad dotyczących ich zdrowia. Zdjęcie: Thuy An

Doktor Ty bada pacjentów i udziela im porad dotyczących ich zdrowia. Zdjęcie: Thuy An

Drugim powodem jest brak zrozumienia u pacjentów, którzy ciągle myślą, że rak to wyrok śmierci i że „im bardziej starają się ingerować w guz, tym gorsza staje się choroba”. W tym momencie kurczowo trzymają się tradycyjnej medycyny, rodzinnych metod leczenia i reklam szarlatanów, aby wyleczyć swoją chorobę. Wietnam jest jednym z krajów o wysokim wskaźniku zachorowań na raka na świecie, z ponad 300 000 diagnozowanych rocznie osób, prawie 165 000 nowych przypadków i 115 000 zgonów. Spośród nich ponad 30% pacjentów rezygnuje z leczenia.

Co więcej, leczenie raka jest bardzo drogie, zwłaszcza w przypadku stosowania nowych leków, takich jak terapia celowana i immunoterapia, podczas gdy medycyna tradycyjna jest tańsza i wygodniejsza – miesięczny koszt leczenia wynosi zaledwie kilkaset tysięcy dongów. Większość tradycyjnych metod leczenia raka, takich jak chemioterapia, jest obecnie refundowana przez ubezpieczenie zdrowotne. Leki te mają jednak ograniczoną skuteczność i wiele skutków ubocznych. W szczególności immunoterapia nie jest refundowana, a dostęp do niej ma tylko około 10% pacjentów ze względu na jej wysoki koszt.

Badanie przeprowadzone w 2015 roku przez George Institute for Global Health w ośmiu krajach, z udziałem prawie 10 000 pacjentów onkologicznych, z których 20% przebywało w Wietnamie, wykazało, że 55% doświadczyło finansowej „katastrofy” i zmarło w ciągu roku od diagnozy. Po 12 miesiącach leczenia 66% pacjentów musiało zaciągnąć pożyczkę, 34% nie było stać na leki, a 24% było w ruinie finansowej .

„Ponieważ leczenie jest po prostu drogie, coraz więcej osób rezygnuje w połowie, przez co śmierć nadchodzi szybciej” – powiedział lekarz.

Ponadto, profesor nadzwyczajny dr Le Van Quang, dyrektor szpitala K, uważa, że ​​choroba ta kryje w sobie wiele tajemnic, które należy zbadać, a także że konieczne jest opracowanie wielu nowych metod leczenia. „Wydaje się, że to jest przyczyną dezinformacji i nienaukowych twierdzeń na temat raka, które prowadzą do wykorzystywania wielu pacjentów” – powiedział dr Quang.

Lekarze ostrzegają, że samowolne porzucenie leczenia przez pacjentów stanowi poważne ryzyko, zwiększając prawdopodobieństwo zgonu. Co więcej, większość pacjentów, którzy przerywają leczenie, powraca do niego w późniejszym etapie, co prowadzi do wzrostu kosztów finansowych i wyczerpania psychicznego. W rzeczywistości medycyna nie odnotowała żadnego przypadku wyleczenia raka wyłącznie za pomocą ziół lub medycyny tradycyjnej.

Dr Ty ma nadzieję, że pacjenci będą słuchać swojego ciała i ufać pracownikom służby zdrowia. „Rak to choroba złośliwa, ale metody leczenia są stale udoskonalane, pomagając pacjentom w poprawie i wydłużeniu życia, a nawet w wyleczeniu” – powiedział lekarz.

Thuy An



Link źródłowy

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Szczęście to bycie Wietnamczykiem.

Szczęście to bycie Wietnamczykiem.

Interwał

Interwał

Razem na całe życie

Razem na całe życie