Rankiem 25 czerwca reprezentacja Korei Południowej rozczarowała, przegrywając 0:1 z Republiką Południowej Afryki w ostatnim meczu grupy A Mistrzostw Świata 2026. Z pretendenta do pierwszego miejsca, drużyna z kraju kimchi spadła na trzecie miejsce. Aby mieć jakiekolwiek szanse na awans do grona ośmiu najlepszych drużyn z trzecich miejsc, musi poczekać na zakończenie rozgrywek w pozostałych grupach.
![]() |
Kibice Korei Południowej byli rozczarowani po porażce z RPA rano 25 czerwca. Zdjęcie: Reuters . |
Po meczu na południowokoreańskich forach piłkarskich wybuchła fala krytyki. Ataki nie ograniczały się do trenera Hong Myung-bo ani do gry drużyny; wielu kwestionowało rzeczywistą pozycję południowokoreańskiej piłki nożnej w Azji.
„W porównaniu z obecną Japonią , to jest żenujące”.
Znany komentator Park Jong-yoon, współzałożyciel czołowego południowokoreańskiego kanału piłkarskiego Is-ta TV, zwrócił uwagę swoim dosadnym stwierdzeniem: „Porównywanie nas teraz do Japonii jest naprawdę żenujące”.
Oświadczenie to szybko rozprzestrzeniło się w południowokoreańskich mediach społecznościowych, zwłaszcza w kontekście wpisu, który pojawił się przed meczem i nosił tytuł „Azjatycka drużyna numer jeden”, ale zamiast zdjęcia Korei Południowej użyto w nim zdjęcia drużyny japońskiej.
Po porażce z RPA wielu kibiców uznało, że ocena ta trafnie odzwierciedla rzeczywistość. Liczne komentarze sugerowały, że Korea Południowa nie tylko przegrała z Japonią w seniorskiej reprezentacji, ale także pozostawała w tyle w rozgrywkach młodzieżowych.
![]() |
W wyróżnionym poście na forum FMKorea mowa jest o tym, że Japonia jest najlepszą drużyną w Azji. |
Jeden z fanów napisał: „Mecze towarzyskie Korea-Japonia stopniowo zanikają, bo ciągle przegrywamy na każdym poziomie”. Inny zasugerował nawet, że Korea Południowa powinna przestać porównywać się z Japonią i zacząć patrzeć z góry na bliższych rywali, takich jak Chiny .
Wielu krytykuje także Południowokoreański Związek Piłki Nożnej za decyzje, które postrzegają jako powtarzanie błędów z przeszłości, zwłaszcza w przypadku Hong Myung-bo, który po raz kolejny objął stery reprezentacji po porażce na Mistrzostwach Świata w 2014 r.
Obawy dotyczące ery po Son Heung-minie
Oprócz różnicy w stosunku do Japonii, kibiców niepokoi także przyszłość reprezentacji Korei Południowej po erze Son Heung-mina.
W meczu z Republiką Południowej Afryki Son siedział na ławce rezerwowych, wchodząc na boisko dopiero na początku drugiej połowy. Nawet gdy nie było go na boisku, Korea Południowa miała problemy w ataku. Wielu komentatorów sugerowało, że Lee Kang-in był całkowicie neutralizowany przez przeciwników, a drużynie brakowało stabilności taktycznej.
„Dopiero gdy Son wchodzi na boisko, Lee Kang-in ma więcej miejsca do gry” – skomentował jeden z kibiców. Inny stwierdził wprost: „Korea Południowa nie może żyć bez Son Heung-mina”.
![]() |
Wielu południowokoreańskich kibiców pesymistycznie podchodzi do perspektyw reprezentacji narodowej po erze Son Heung-mina. Zdjęcie: Reuters . |
Przez długi czas południowokoreańscy kibice z nadzieją oczekiwali pojawienia się „nowego Park Ji-sunga”, a następnie „nowego Son Heung-mina”. Jednak porażka z RPA uświadomiła wielu z nich bolesną rzeczywistość, że pustka po złotym pokoleniu wciąż nie została wypełniona.
Podczas gdy Japonia stale szkoli w Europie wysokiej klasy zawodników i utrzymuje stabilny system rozwoju, Korea Południowa wciąż tkwi w starych kontrowersjach dotyczących strategii, personelu i długoterminowego kierunku.
Mistrzostwa Świata 2026 dla Korei Południowej mogą się jeszcze nie skończyć. Ale zaledwie jedna porażka z RPA wystarczyła, by wywołać największy od lat kryzys zaufania do tamtejszej piłki nożnej. Jeśli sytuacja się wkrótce nie zmieni, strach przed pozostaniem daleko w tyle za Japonią może przestać być uczuciem, a stać się niepodważalną rzeczywistością.
Źródło: https://znews.vn/bong-da-han-quoc-bi-nhat-ban-bo-xa-post1663023.html
































































