W meczu pożegnalnym Casemiro na „Teatrze Marzeń” gospodarze rozpoczęli z wielkim entuzjazmem i szybko objęli prowadzenie już w 5. minucie. Wykorzystując niepewne wybicie obrońców, Luke Shaw potężnym wolejem uderzył w dolny róg bramki, zdobywając swojego pierwszego gola od stycznia 2023 roku.

Goście również mieli kilka dogodnych okazji. Morgan Gibbs-White przedarł się i znalazł się sam na sam, ale nie zdołał pokonać bramkarza Senne Lammensa, który popisał się znakomitą interwencją. Z kolei Bryan Mbeumo zmarnował szansę na podwojenie prowadzenia, gdy jego strzał trafił w słupek.
W drugiej połowie Nottingham Forest ruszyło do ataku i wyrównało w 54. minucie. Po dobrze wykonanym rzucie rożnym Morato wyskoczył wysoko i skierował piłkę głową do siatki, zdobywając pierwszego gola dla klubu.

Jednak Manchester United szybko odzyskał prowadzenie. Matheus Cunha wykorzystał zamieszanie w polu karnym, podwyższając wynik na 2:1. Bramka wzbudziła kontrowersje, ponieważ wcześniej pojawiły się sygnały, że Mbeumo zagrał ręką, ale po konsultacji z VAR sędzia i tak uznał ją za nieuznaną.

Największy wkład w grę nadal miał Bruno Fernandes. W 72. minucie portugalski pomocnik precyzyjnie dośrodkował do Mbeumo, który z łatwością umieścił piłkę w siatce z bliskiej odległości, przerywając serię 11 meczów bez gola. Dzięki tej asyście Fernandes osiągnął wynik 20 asyst w jednym sezonie Premier League, dorównując takim legendom jak Thierry Henry i Kevin De Bruyne.
Ostatnie minuty meczu były napięte, gdy Gibbs-White strzelił gola i podwyższył wynik na 2:3, ale to było wszystko, co udało się zrobić gościom. To zwycięstwo pomogło Manchesterowi United zakończyć sezon na imponującym trzecim miejscu, a także wzmocniło jego szanse na objęcie stanowiska menedżera w niedalekiej przyszłości.
Source: https://thethao.vtv.vn/bruno-fernandes-cham-cot-moc-lich-su-mu-thang-nghet-tho-tai-old-trafford-10126051810165581.htm








Komentarz (0)