GENERAŁ, KTÓRY ZMIENIA LOS
W tym sezonie Nam Dinh FC dwukrotnie zmieniał trenera. Portugalski trener Mauro Jeronimo nie zdołał poprawić wyników drużyny, więc trener Vu Hong Viet powrócił na to stanowisko. Trener, który dwukrotnie z rzędu wygrał V-League, natychmiast wniósł znaczący wkład w grę.
Na stadionie Thien Truong, błyskotliwe momenty gwiazd Thanh Thinh i Hoang Duc pomogły Ninh Binh FC objąć prowadzenie 2:0. Jednak Nam Dinh FC pokazało zupełnie inne oblicze. Grając w pogoni za piłką, Xuan Son i jego koledzy z drużyny spisali się wyjątkowo dobrze, dominując w posiadaniu piłki i stwarzając liczne okazje. Przed końcem pierwszej połowy Akolo rozpalił nadzieję w drużynie, strzelając z bliskiej odległości po pięknie wykonanej i skutecznej akcji ofensywnej.

Hoang Duc (po prawej) błyszczał, ale wciąż nie zdołał pomóc klubowi Ninh Binh przerwać serii rozczarowujących wyników.
ZDJĘCIE: MINH TU
W pozostałych 45 minutach Nam Dinh FC nadal utrzymywało swoją dominację, a nagrodą były dwa gole strzelone przez Xuan Son i Kevina Pham Ba. Ostatecznie drużyna trenera Vu Hong Vieta zasłużenie wygrała 3-2. Oddali 18 strzałów na bramkę, dwa razy więcej niż ich przeciwnicy. Gdyby Van Lam nie był znakomity, Nam Dinh FC mogłoby wygrać z większą przewagą. Tym samym obrońcy tytułu mistrza V-League oficjalnie zakończyli serię dziewięciu meczów bez zwycięstwa. Tymczasem Ninh Binh FC zanotował dalszy spadek formy, ponosząc trzecią porażkę z rzędu. Różnica między drużyną ze starożytnej stolicy a Hanoi Police FC może wzrosnąć do 11 punktów (Ninh Binh FC traci 8 punktów i rozegrał jeszcze jeden mecz). Chociaż do końca V-League pozostało jeszcze 12 kolejek, to i tak jest to bardzo trudna do odrobienia strata. Szanse klubu Ninh Binh FC na zapisanie się w historii jako trzecia drużyna (po HAGL i CAHN), która wygra mistrzostwo V-League zaraz po awansie, są coraz mniejsze.
Klub sportowy Viettel rozpada się
Trener Velizar Popov i jego zespół wykorzystali okazję, aby awansować na drugie miejsce. W derbach Hanoi na stadionie Hang Day, Cong Viettel wygrał 1:0 dzięki bramce Huu Thanga w 40. minucie. Charakterystyczny dla klubu wojskowego styl gry oparty na kontratakach zwyciężył nad zorientowanym na kontrolę, agresywnym stylem ataku, który trener Harry Kewell buduje dla Hanoi FC. Van Khang i jego koledzy z drużyny mieli tylko 38% posiadania piłki, ale stworzyli podobną liczbę okazji jak ich przeciwnicy. Cong Viettel wygrał dwa kolejne mecze z tym samym wynikiem 1:0 z dwoma silnymi przeciwnikami, Nam Dinh FC i Hanoi FC. Jednak jeśli chcą rywalizować o mistrzostwo z CAHN FC, muszą unikać utraty punktów w meczach ze słabszymi przeciwnikami w pozostałej części sezonu.
Pozostałe dwa mecze wczorajszej kolejki również obfitowały w emocjonujące wydarzenia. Na stadionie Lach Tray, klub Thanh Hoa FC kontynuował emocjonujący występ, zaciekle walcząc o zwycięstwo nad gospodarzami, Hai Phong. Ostatecznie drużyna trenera Mai Xuan Hopa zmusiła przeciwników do podziału punktów remisem 3:3.
Tymczasem Becamex Ho Chi Minh City FC wyrównał wynik z Ho Chi Minh City Police FC w pierwszym meczu (porażka 1:3 na stadionie Go Dau). Pomimo gry na stadionie Thong Nhat, drużyna trenera Dang Tran Chinha walczyła zaciekle i zapewniła sobie zwycięstwo 1:0 dzięki bramce z rzutu karnego Viet Cuonga. Dzięki temu zwycięstwu Becamex Ho Chi Minh City FC awansował na 10. miejsce z dorobkiem 15 punktów.
Obecnie walka o utrzymanie w V-League jest niezwykle emocjonująca. Różnica między ostatnimi drużynami nie jest duża. Da Nang FC ma 10 punktów, tracąc jeden punkt do PVF-CAND. Dwie drużyny z wyższej ligi, Thanh Hoa FC i HAGL, mają odpowiednio tylko 13 i 14 punktów. Pozycje w tej grupie mogą się znacząco zmienić już po jednej lub dwóch kolejkach. To będzie motywacja dla drużyn walczących o uniknięcie spadku do cięższej pracy.
Źródło: https://thanhnien.vn/buoc-ngoat-o-cuoc-dua-vo-dich-v-league-185260301222801145.htm







Komentarz (0)