Zarówno Chelsea, jak i Arsenal, które przed rozpoczęciem meczu zajmowały pierwsze i drugie miejsce w lidze, nie mogły się doczekać meczu, podekscytowane po niedawnych zwycięstwach w europejskich pucharach na początku tygodnia.
Arsenal niespodziewanie odsiedział Williama Salibę z powodu kontuzji, po tym jak Gabriel Magalhaes opuścił już kilka meczów. W związku z tym Kanonierzy obawiali się konieczności wykorzystania prowizorycznej pary środkowych defensyw, Hincapie i Mosquera.

Joao Pedro staje twarzą w twarz z obroną Arsenalu.
Mecz był zacięty od samego początku, bez niedoboru akcji i żółtych kartek. Bukayo Saka od początku zagrażał bramce Chelsea, ale został odepchnięty przez bramkarza Roberta Sáncheza, a Enzo Fernández z drużyny gospodarzy zmusił bramkarza Davida Rayę do interwencji w 30. minucie.

Estevao zagraża bramce Arsenalu.
Przełom nastąpił w 38. minucie, kiedy Moisés Caicedo brutalnie wślizgnął się na Mikela Merino. Po konsultacji z VAR, sędzia Anthony Taylor pokazał ekwadorskiemu pomocnikowi czerwoną kartkę, co postawiło Chelsea w liczebnej przewadze.
Była to szósta czerwona kartka dla Chelsea we wszystkich rozgrywkach od początku sezonu.

Czerwona kartka Moisesa Caicedo niemal drogo kosztowała Chelsea.
Mimo gry w dziesiątkę, Chelsea niespodziewanie objęła prowadzenie na początku drugiej połowy. W 48. minucie Reece James precyzyjnie dośrodkował z rzutu rożnego, a środkowy obrońca Trevoh Chalobah skierował piłkę głową do siatki Arsenalu.
To także ósmy z rzędu mecz Premier League, w którym Chelsea otworzyła wynik spotkania, podczas gdy Arsenal został pokonany dzięki swojemu charakterystycznemu, ofensywnemu stylowi.

Trevoh Chalobah zdobył otwierającą bramkę strzałem głową.
Arsenal zintensyfikował swoją presję po stracie gola. W 59. minucie Bukayo Saka umiejętnie opanował piłkę na prawym skrzydle i precyzyjnie dośrodkował do Mikela Merino, który głową wyrównał wynik na 1:1.
Dzięki temu golowi Merino strzelił dla Arsenalu łącznie 10 goli w Premier League, z czego 7 padło po główce.

Mikel Merino wyrównał dla Arsenalu po golu głową.
Mimo przewagi liczebnej Arsenal nieustannie atakował bramkę Chelsea, ale musiał stawić czoła wytrwałej obronie i znakomitej grze bramkarza Roberta Sáncheza, który pod koniec meczu wielokrotnie marnował okazje bramkowe Merino i Viktora Gyökeresa.

Bramkarz Robert Sanchez rzucił się w obronie prowadzenia Chelsea.
Ostatecznie obie drużyny podzieliły się punktami w emocjonującym derbowym meczu. Chelsea pozostaje na trzecim miejscu, tracąc sześć punktów do Arsenalu, a podopieczni Mikela Artety utrzymują pozycję lidera z pięciopunktową przewagą nad drugim w tabeli Manchesterem City.

Chelsea zremisowała z liderem ligi, Arsenalem.
Po meczu trener Enzo Maresca stwierdził: „Kiedy gramy w jedenastkę, gramy lepiej. W dziesiątkę drużyna nie straciła kontroli nad meczem i walczyła jeszcze lepiej”.
Mikel Arteta wyraził swój żal: „To, że nie udało nam się wygrać, kiedy przeciwnik grał w dziesiątkę przez ponad 45 minut, jest rozczarowujące, ale cała drużyna miała bardzo ciężki tydzień”.
Źródło: https://nld.com.vn/caicedo-bi-duoi-chelsea-cam-hoa-nghet-tho-arsenal-19625120105571357.htm
Komentarz (0)