Historia relacji, które przechodzą od nieznajomych do rodziny, jest zawsze fascynująca. To proces, który wymaga czasu, cierpliwości, zrozumienia i słuchania. Podobnie, tę podróż przechodzą doradcy ubezpieczeniowi w swoim zawodzie, przekształcając się z nieznajomych w rodzinę, towarzysząc klientom na każdym etapie ich życia.
Od nieznajomych do przyjaciół
Dzięki blisko 22-letniemu doświadczeniu jako konsultantka ubezpieczeniowa, pani Thu Dung – „nieznajoma, która towarzyszyła klientom w każdym ważnym momencie ich życia” – nie tylko zdobyła zaufanie osób, które podpisały umowy, ale także otrzymała wysokie oceny od klientów, którymi się opiekuje, a którzy doceniają jej troskliwe podejście i jakość świadczonych przez nią usług doradczych.
Pani Dung podzieliła się: „ Przydzielono mi zadanie pomocy nowemu klientowi. Doradziłam im zwiększenie poziomu ochrony, jednak…” „ Klientka jeszcze się nie zgodziła ”. W tym czasie dziecko klientki miało zaledwie 8-9 miesięcy i wciąż uczyło się chodzić. Pani Dung utrzymywała regularny kontakt i z daleka obserwowała życie klientki. Kiedy dziecko klientki skończyło 19 lat, poświęcenie pani Dung przyniosło efekty, gdy klientka podpisała dwa kolejne kontrakty dla siebie i córki. Po otrzymaniu kontraktów klientka poinstruowała nawet swoje dziecko: „W razie potrzeby dzwoń do pani Dung!” – dowód zaufania, jakim obdarzyła panią Dung podczas jej drogi od obcej osoby do rodziny.
Odnosząc się do słowa „niezwykły”, pani Dung stwierdziła: „Niezwykły aspekt polega na szczególnej relacji między konsultantami ubezpieczeniowymi a klientami. W przeciwieństwie do innych zawodów, w których klienci po prostu kupują produkt i odchodzą, zawód konsultanta ubezpieczeniowego staje się towarzyszem klientów w ich długiej podróży przez życie”.
Niektórzy wręcz twierdzą: „Potrzeba 50 godzin, żeby obcy stał się znajomym, 90 godzin, żeby znajomy stał się przyjacielem, i 200 godzin, żeby zostać najlepszym przyjacielem”. Jednak dla doradców ubezpieczeniowych ta podróż musi trwać latami, miesiącami, a nawet całe życie. Bo podpisanie umowy ubezpieczeniowej to moment, w którym naprawdę zaczyna się długotrwała relacja.
Rozpaczliwie potrzebujemy „obcych”.
Niezliczone historie o tym, jak „od nieznajomych stali się przyjaciółmi”, są codziennie udziałem wielu konsultantów ubezpieczeniowych w Prudential Vietnam. Zgadzając się z tym stwierdzeniem, pani Nguyen Thi Loan, konsultantka w oddziale Prudential w Hanoi, stwierdziła: „Najważniejszą rzeczą po podpisaniu umowy ubezpieczeniowej jest stałe wsparcie klienta przez konsultanta w razie potrzeby”.
Ale zdarzają się też bardzo „nietypowe” przypadki, jak na przykład pani Huynh Hien, konsultantka ubezpieczeniowa w Prudential Vietnam, która kiedyś odmówiła klientowi ubezpieczenia rocznego syna. Chociaż pani Hien rozumiała, że w branży ubezpieczeniowej nakłonienie klienta do podpisania umowy ubezpieczeniowej wymaga ogromnego wysiłku i wytrwałości, wyjaśniła swoją nietypową decyzję słowami: „Aby chronić dziecko, rodzice muszą być przede wszystkim chronieni. Dlatego przekonałam klienta do wykupienia pakietu ubezpieczeniowego dla siebie, wraz z kartą ubezpieczenia zdrowotnego dla dziecka, aby zapewnić zarówno bezpieczeństwo finansowe rodzinie, jak i ochronę zdrowia dziecka”. To kompleksowe i odpowiednie rozwiązanie od konsultanta ubezpieczeniowego, którego klient potrzebuje.
Można by pomyśleć, że konsultanci ds. sprzedaży ubezpieczeń muszą dużo mówić, aby sprzedawać produkty. Jednak w rzeczywistości niektórzy konsultanci otwarcie odrzucają prośby klientów, aby móc polecić im bardziej odpowiednie rozwiązanie ubezpieczeniowe. Dla nich priorytetem jest słuchanie i zrozumienie rzeczywistych potrzeb klienta, a następnie oferowanie rozwiązań najbardziej odpowiednich dla każdego z nich.
Niektóre relacje zaczynają się od nieznajomych, a mimo to rozumieją klientów lepiej, niż klienci potrafią to wyrazić. Pani Mai Phuong (pracownica biurowa w Ho Chi Minh), która zajmuje się ubezpieczeniami od ponad 10 lat, przyznała, że nie waha się powiedzieć, że „potrzebuje obcych”, ponieważ w trudnych chwilach doradca ubezpieczeniowy był jej towarzyszem i wsparciem. W chwili, gdy klienci porzucają swoje zawodowe uprzedzenia i obawy wobec „obcych” – doradców – wytrwałość doradcy przynosi efekty, dając im poczucie bezpieczeństwa, że inna osoba, inna rodzina, jest chroniona.
Źródło: Prudential Vietnam
Source: https://phunuvietnam.vn/nghe-tu-van-vien-bao-hiem-can-lam-nhung-nguoi-la-20240510164316892.htm






Komentarz (0)