Przyjrzyjmy się z bliska urodzie zdobywczyni drugiego miejsca, Chau Anh.
TPO – Po południu 21 maja, wicemiss Chau Anh i wicemiss Van Nhi zachwyciły swoją promienną postawą podczas gali rekrutacyjnej Miss Wietnamu na Uniwersytecie Phenikaa. Te dwie piękności zainspirowały studentki do podążania za marzeniami i odważnego wyjścia poza strefę komfortu.
Báo Tiền Phong•21/05/2026
Po południu 21 maja setki kandydatek zebrały się na gali rekrutacyjnej Miss Wietnamu na Uniwersytecie Phenikaa w Hanoi . Wydarzenie tętniło życiem, a na czerwonym dywanie pojawiło się mnóstwo piękności, w tym pierwsza wicemiss Van Nhi (po lewej) i druga wicemiss Chau Anh. Obie piękności olśniewały w sukienkach z odkrytymi ramionami i bez ramiączek. Z bliska uroda wicemistrzyni Chau Anh na czerwonym dywanie podczas targów rekrutacyjnych. Zanim rozpoczęła inspirującą wymianę zdań ze studentkami, wicemiss Wietnamu, Chau Anh, przyznała, że z rozrzewnieniem wspominała początki rejestracji na konkurs Miss Wietnamu.
Chau Anh ma nadzieję, że dzięki temu wydarzeniu rekrutacyjnemu uda jej się znaleźć godną następczynię, a jednocześnie nową Miss, która uosabia wszystkie cztery filary: urodę, kulturę, inteligencję i poświęcenie.
Zapytana przez uczennice o trudności związane z konkursem Miss Wietnamu, wicemiss Chau Anh odpowiedziała, że największym wyzwaniem były pomiary antropometryczne i rozmowa kwalifikacyjna. „Pomiary antropometryczne podlegają surowym kryteriom. Rozmowa kwalifikacyjna wymaga krytycznego myślenia i świadomości społecznej. Choć trudna, to świetny sposób na zaprezentowanie umiejętności, pewności siebie i potencjału do zdobycia korony” – powiedziała wicemiss Chau Anh. Po przejściu rygorystycznego procesu szkoleniowego przed konkursem Miss Wietnamu i refleksji nad nim rok później, Chau Anh określiła siebie mianem „dojrzałości”. Wicemiss Wietnamu 2024, pochodząca z rodziny wojskowej, przyznała, że wahała się przed udziałem w konkursie. Po zdobyciu pierwszego tytułu wicemiss, uświadomiła sobie, że tytuł ten wiąże się z wielką odpowiedzialnością wobec społeczeństwa i chęcią dzielenia się z innymi. Królowa piękności Van Nhi, która zajęła drugie miejsce, powiedziała, że była wzruszona możliwością spotkania tak wielu studentów z Uniwersytetu Phenikaa i podzielenia się swoją historią związaną z udziałem w konkursie Miss Wietnamu.
Aby zmotywować studentki, Van Nhi, która zajęła drugie miejsce, powiedziała, że pomiary antropometryczne i wywiady za zamkniętymi drzwiami stanowiły dla kandydatek największe wyzwanie, ale najtrudniejszą rzeczą było pokonanie samego siebie. Van Nhi dodała, że dla osoby, która kiedyś bała się wystąpień publicznych, konkurs Miss Wietnamu to doskonałe środowisko do nauki. „Uczyłam się od uczestniczek, organizatorek, jurorek i publiczności. Teraz jestem bardziej pewna siebie, a sekret tkwi w tym, by się odważyć, nie bać się, że nie jestem wystarczająco dobra, ale chwytać okazje, powtarzając sobie, że im więcej robię, tym bardziej się do tego przyzwyczajam” – powiedziała królowa piękności. Podczas swojej prezentacji Van Nhi nie kryła radości z powrotu do domu – na Uniwersytet Phenikaa. Każdy krok, jaki stawia, to krok w kierunku jej samodoskonalenia.
Pierwsza wicemiss, Van Nhi, przyznała, że jej największym osiągnięciem było zgłoszenie się do konkursu Miss Wietnamu. „Nigdy nie myślałam, że będę chodzić po wybiegu w 20-centymetrowych obcasach, stojąc przed tysiącami widzów, ale teraz mi się udało. Jestem wdzięczna i cenię sobie tę podróż, jestem wdzięczna Phenikaa i Miss Wietnamu za to, że pokazały mi lepszą wersję siebie” – podsumowała w wywiadzie obecna wicemiss Wietnamu.
Komentarz (0)