![]() |
Ronaldo zdobył dwie bramki w wygranym przez Portugalię meczu z Uzbekistanem 5:0. |
Cristiano Ronaldo nadal był w centrum uwagi podczas zwycięstwa Portugalii 5:0 nad Uzbekistanem na Mistrzostwach Świata FIFA. 41-letni napastnik strzelił dwa gole, przyczyniając się do zdecydowanego zwycięstwa zespołu Roberto Martineza i jego awansu do fazy pucharowej.
Po meczu Joao Cancelo obsypał swojego wieloletniego kolegę z drużyny pochwałami. Portugalski obrońca był szczególnie pod wrażeniem drugiego gola Ronaldo, który pokazał, że jego instynkt strzelecki i umiejętności ustawiania się w bramce pozostają nienaruszone w wieku 41 lat.
„Obserwowałem sytuację i myślałem, że obrońcy mają wszystko pod kontrolą. Nagle Cristiano przyspieszył, zajął pozycję i wykończył akcję, jakby to była najłatwiejsza rzecz na świecie” – powiedział Cancelo.
Ronaldo nadal ograbia swoich przeciwników z sił.
Drugi gol Ronaldo nie padł po szczególnie skomplikowanej akcji. Ale to właśnie ta prostota pokazała klasę napastnika, który od ponad dwóch dekad żyje strzelaniem goli.
Ronaldo nie potrzebuje wielu kontaktów z piłką. Nie potrzebuje też efektownych zagrań. To, co robi różnicę, to wyczucie czasu, sposób, w jaki oddziela się od obrońcy, i opanowanie w obliczu okazji.
![]() |
Cancelo widział to wyraźniej niż ktokolwiek inny. „Ludzie będą mówić o wykończeniu, ale dla mnie najbardziej godne uwagi jest jego zachowanie przed bramką. Wyczucie czasu, inteligencja i chęć ataku na wolne pole były niesamowite” – dodał obrońca.
Według Cancelo, wyjątkowość Ronaldo polega na tym, że przeciwnicy wiedzą, co chce zrobić, ale wciąż nie mogą go powstrzymać. Obrońcy Uzbekistanu rozumieją, że Ronaldo zawsze szuka miejsca w polu karnym. Wiedzą też, że wystarczy mu jedno dotknięcie piłki, aby ukarać błąd. Ale kiedy nadarzy się okazja, Ronaldo i tak znajdzie sposób, by się przedrzeć.
„Najzabawniejsze jest to, że wszyscy na stadionie wiedzieli, co Cristiano chce zrobić. Obrońcy też to wiedzieli. Ale jakoś udało mu się uciec” – powiedział Cancelo.
To właśnie ta cecha definiowała Ronaldo przez większość jego kariery. Pokonywał przeciwników nie tylko siłą fizyczną i techniką, ale także umiejętnością szybszego niż inni odczytywania sytuacji.
„Ma 41 lat, a obrońcy wciąż sprawiają wrażenie, jakby gonili ducha. W pewnym momencie przestajesz się tłumaczyć i po prostu cieszysz się tym, co oglądasz” – powiedział Cancelo.
Dziedzictwo na tym się nie kończy.
W wieku 41 lat Ronaldo wciąż strzelał gole na Mistrzostwach Świata i bił kolejne rekordy. To skłoniło Cancelo do przyznania, że były momenty, w których nie postrzegał już Ronaldo jako kolegi z drużyny, ale jako kibica będącego świadkiem niezwykłego zjawiska.
„Były chwile, kiedy nie postrzegałem go już jako kolegi z drużyny. Widziałem go jako kibica. To, co robi w tym wieku, jest naprawdę wyjątkowe” – powiedział Cancelo.
![]() |
Instynkt Ronaldo dotyczący ustawiania się pomaga mu zachować ofensywną sprawność w polu karnym. |
Portugalski obrońca podkreślił również różnicę między Ronaldo a większością zawodników w jego wieku. W momencie, gdy wielu myślało o zakończeniu kariery, Ronaldo wciąż grał na Mistrzostwach Świata, strzelając gole i skupiając na sobie uwagę całego świata .
„Większość piłkarzy w jego wieku mówi o emeryturze. Cristiano wciąż strzela gole na Mistrzostwach Świata i bije rekordy. To nie ma sensu, ale taki jest Cristiano Ronaldo” – stwierdził Cancelo.
Zwycięstwo nad Uzbekistanem nie tylko pomogło Portugalii rozładować presję po początkowych wątpliwościach co do formy piłkarzy, ale także przypomniało, że Ronaldo wciąż odgrywa wyjątkową rolę w zespole Martineza.
Choć nie jest już w swojej najlepszej formie, Ronaldo nadal stanowi poważne zagrożenie w polu karnym. Wystarczy mu jeden dobrze wymierzony ruch, by zamienić pozornie zwyczajną sytuację w gola.
Dla Ronaldo jego dziedzictwo to nie tylko to, co zrobił w przeszłości. To także zasługa takich momentów jak ten przeciwko Uzbekistanowi: opanowania, instynktu i nieustępliwości w dążeniu do zniknięcia z wielkiej sceny.
Źródło: https://znews.vn/cancelo-nga-mu-truoc-ronaldo-post1662549.html
































































