„ JEŚLI NIE BĘDZIEMY OSTROŻNI, BĘDZIEMY MUSIALI WSZYSTKO ZATRUDNIAĆ CUDZOZIEMCÓW”
20 lutego Uniwersytet Technologii Transportu (UET) podpisał umowę z Wietnamską Korporacją Kolejową ( VNR ) o współpracy w zakresie wykorzystania mocnych stron, poprawy jakości zasobów ludzkich oraz promowania badań i zastosowań nauki i technologii w sektorze kolejowym. Podczas ceremonii podpisania umowy, pan Hoang Gia Khanh, dyrektor generalny VNR, oświadczył: „Postanowiliśmy, że w ciągu najbliższych 10 lat wszystkie zasoby państwa zostaną przeznaczone na funkcjonowanie sektora kolejowego, w tym kolei krajowych i miejskich. Zgodnie z planem, musimy rozpocząć budowę linii kolejowej Hanoi-Lao Cai przed 10 grudnia tego roku i ukończyć ją przed 2030 rokiem. Dlatego musimy już teraz zorganizować szkolenia kadr”.
Studenci Uniwersytetu Transportu i Komunikacji odbywają staże w ramach projektu miejskiej kolei na dworcu autobusowym Ben Thanh - Suoi Tien (Ho Chi Minh City).
Również podczas tego wydarzenia, pan Nguyen Cao Minh, przewodniczący zarządu kolei miejskiej w Hanoi , oświadczył, że Hanoi musi ukończyć 300 km kolei miejskiej do 2035 roku. Jest to ambitny cel, biorąc pod uwagę bardzo niski punkt wyjścia. W ciągu ostatnich 20 lat Hanoi ukończyło tylko dwie linie kolejowe w obrębie miasta, a proces realizacji napotkał wiele przeszkód, między innymi ze względu na jakość zasobów ludzkich. „Rekrutacja jest nie tylko trudna, ale również bardzo trudna – od pracowników fizycznych, przez inżynierów, po ekspertów. Nawet teraz znalezienie ekspertów ds. kolei i kolei miejskiej jest bardzo trudne. Bezpośrednim wyzwaniem jest to, że proces budowy wymaga kontroli jakości, potrzebne jest centrum kontroli jakości, a wszystko musi być zlecone firmom zagranicznym, co jest bardzo trudne”.
Niedawno Komisja ds. Nauki , Technologii i Środowiska Zgromadzenia Narodowego przeprowadziła ankiety na kilku uniwersytetach oferujących programy studiów inżynierii kolejowej. Według dr Ta Dinh Thi, wiceprzewodniczącego Komisji, obecny stan infrastruktury uniwersytetów oraz dostępność wykładowców i ekspertów wskazują na poważne trudności. Obecne zasoby opierają się głównie na czesnym, ale niewielu studentów wybiera kierunki związane z kolejnictwem. „Zdajemy sobie sprawę, że szkolenie kadr dla branży kolejowej jest pilną kwestią. Uniwersytety stoją przed poważnymi wyzwaniami, a wymagania praktyczne są wysokie. W niedalekiej przyszłości będziemy musieli wdrożyć nowe technologie i jeśli nie będziemy ostrożni, będziemy musieli zatrudnić cały personel zagraniczny” – powiedział dr Ta Dinh Thi.
Pan Tran Van Khai, stały członek Komisji Nauki, Technologii i Środowiska Zgromadzenia Narodowego, skomentował również: „Chiny budują tysiące kilometrów kolei dużych prędkości rocznie. Stawiamy sobie za cel osiągnięcie tej samej liczby w ciągu 5-10 lat, ale czy będziemy w stanie to zrobić? Patrząc na obecną sytuację i wymagania, jest to naprawdę niepokojące”.
GDY RYNEK JEST WCIĄŻ W... WTEDY PRZYSZŁOŚĆ
Według ekspertów, na jakość szkoleń kadrowych w branży kolejowej w Wietnamie wpływają obecnie trzy główne problemy, z których każdy jest problematyczny: instruktorzy, zaplecze i studenci. Pierwsze dwa czynniki pośrednio wpływają na trzeci (studentów), ponieważ brak wykwalifikowanych instruktorów i nowoczesnego sprzętu dydaktycznego dodatkowo zniechęca studentów do kariery w inżynierii kolejowej.
Jednak największym wyzwaniem pozostaje przyciągnięcie większej liczby studentów, zwłaszcza tych utalentowanych, na kierunki związane z kolejnictwem. Według profesora nadzwyczajnego Ngo Van Minha, zastępcy kierownika Katedry Innowacji i Transferu Technologii Uniwersytetu Transportu, mając zasoby ludzkie obsługujące kolejnictwo, nie możemy pozwolić rynkowi działać samemu, ponieważ w rzeczywistości rynek pracy dla nowoczesnego sektora kolejowego to wciąż kwestia przyszłości. „Projekty kolejowe są w fazie planowania inwestycji i budowy; żaden projekt nie został jeszcze wdrożony. Zapotrzebowanie na inżynierów kolejowych dotyczy przyszłości, a nie teraźniejszości. Dlatego nie jest jeszcze możliwe przyciągnięcie studentów na te kierunki, dlatego niewielu wybiera inżynierię kolejową” – powiedział profesor nadzwyczajny Ngo Van Minh.
Według profesora nadzwyczajnego Ngo Van Minha, przygotowanie kadr do pracy na rynku, na którym brakuje kadr, leży przede wszystkim w gestii państwa, przy współudziale przedsiębiorstw. Wykształcenie inżyniera kolejowego to nie tylko kwestia 2-3 miesięcy, ale co najmniej 4,5 roku. Dlatego przygotowania muszą rozpocząć się co najmniej 5-7 lat wcześniej (ponieważ wymagają również wyszkolenia specjalistów, którzy wykształcą wykwalifikowanych nauczycieli).
Obecnie uniwersytety zazwyczaj prowadzą politykę wspierania studentów z defaworyzowanych środowisk poprzez zniesienie lub obniżenie czesnego i kosztów utrzymania oraz zapewnienie stypendiów z budżetu państwa i źródeł pozapaństwowych. Jednak żaden uniwersytet nie ma konkretnej polityki wobec studentów, stażystów i naukowców z dziedziny inżynierii kolejowej ze względu na niewystarczające zasoby. „Aby przyciągnąć studentów, rząd musi wprowadzić politykę zniesienia/obniżenia czesnego dla studentów inżynierii kolejowej. Priorytetem powinno być rozszerzenie preferencyjnych kredytów studenckich, przeznaczonych specjalnie dla studentów inżynierii kolejowej” – zaproponował adiunkt Ngo Van Minh.
Zdaniem ekspertów największym wyzwaniem pozostaje przyciągnięcie większej liczby studentów, zwłaszcza tych utalentowanych, na kierunki związane z kolejnictwem.
POWINIEN BYĆ MECHANIZM ZAMÓWIEŃ
Według dr. Nguyen Ngoc Son, stałego członka Komisji ds. Nauki, Technologii i Środowiska Zgromadzenia Narodowego, bez przełomowej polityki trudno będzie przyciągnąć wysokiej jakości kadry do branży kolejowej. Przyznawanie stypendiów i zwolnień z czesnego w celu przyciągnięcia studentów jedynie łagodzi objawy, ponieważ większość studentów, wybierając kierunek studiów/specjalizację, często kieruje się perspektywami danej dziedziny. Jeśli zapewnione zostanie przyszłe zatrudnienie z dobrymi zarobkami, atrakcyjność z pewnością będzie większa niż w przypadku oferowania jedynie stypendiów lub zwolnień z czesnego.
„Wraz z projektem nowelizacji Prawa Kolejowego (obecnie w przygotowaniu), agencja odpowiedzialna za jego opracowanie powinna uwzględnić przepisy dotyczące zlecania szkoleń kadr dla branży kolejowej. Nasza obecna sytuacja wymaga zapewnienia wystarczającej liczby wysokiej jakości kadr w krótkim czasie, dlatego musimy wprowadzić do ustawy jaśniejszą i bardziej szczegółową politykę: politykę zlecania szkoleń uniwersytetom, a nawet wyznaczania uczelni dysponujących odpowiednimi zasobami w zakresie wykładowców, obiektów i programów szkoleniowych do przyjmowania tych zamówień” – zaproponował dr Nguyen Ngoc Son.
Podobnie, profesor nadzwyczajny Nguyen Thanh Chuong, przewodniczący Rady Uniwersytetu Transportu, powiedział: „Polityka zwolnienia z opłat za studia przyniosła sukces w zakresie jakości rekrutacji studentów na kierunki nauczycielskie, policyjne i wojskowe… Jednak w przypadku branż o wąskim rynku pracy, takich jak kolejnictwo, obawiam się, że polityka zwolnienia z opłat za studia nie wystarczy, aby przyciągnąć studentów. Po ukończeniu studiów studenci nadal są narażeni na ryzyko bezrobocia. Być może powinniśmy rozszerzyć zachęty i wprowadzić politykę szkoleń zleconych dla personelu kolejowego”.
Ostrzeżenie przed zjawiskiem „przechodzenia z jednej skrajności w drugą”.
Pan Nguyen Ngoc Dong, były wiceminister transportu, ostrzegał przed przejściem z jednej skrajności w drugą. „Przez tyle lat nikt ich nie potrzebował, ale teraz nagle zapotrzebowanie jest bardzo duże, więc szkoły spieszą się, żeby ich przeszkolić. Co się wtedy stanie? Dlatego musimy określić potrzeby szkoleniowe i powołać organ centralny, który się tym zajmie. Następnie powinien powstać konkretny plan szkoleń, ponieważ w pewnym momencie limit przyjęć musi zostać zmniejszony. Wciąż mamy tę lekcję, kiedy to agresywnie rekrutowaliśmy inżynierów drogowych, a później nie mogliśmy ich zatrudnić z powodu nadwyżki siły roboczej na rynku pracy” – stwierdził pan Nguyen Ngoc Dong.
Dodał: „Jeśli chodzi o program nauczania, nie powinniśmy po prostu „zburzyć go i zacząć od nowa”. Nie ma czegoś takiego jak „inżynierowie kolei dużych prędkości”, powinniśmy mieć „inżynierów kolejowych”. Oznacza to, że studenci powinni najpierw uczyć się o kolejnictwie, a następnie zgłębiać dodatkowe przedmioty wymagane w pracy, takie jak sterowanie, sygnalizacja, dynamika pociągów, aerodynamika itp. Na całym świecie robi się to w ten sam sposób; dodaje się do programu nauczania przedmioty specjalistyczne oparte na programie podstawowym”.
Source: https://thanhnien.vn/nghich-ly-dao-tao-nhan-luc-nganh-duong-sat-cap-hoc-bong-mien-hoc-phi-la-chua-du-185250221221618505.htm







Komentarz (0)