Andy Carroll, niegdyś piłkarz Liverpoolu za 35 milionów funtów i z pensją 80 000 funtów tygodniowo, gra obecnie w czwartej lidze francuskiej w barwach Bordeaux. Co zaskakujące, jego zarobki są nawet niższe niż francuska płaca minimalna.
Według L'Equipe , Carroll zarabiał miesięcznie zaledwie 1614 euro przed opodatkowaniem, a po opodatkowaniu jego rzeczywisty dochód wynosił mniej niż 1400 euro. Tymczasem we Francji minimalne wynagrodzenie dla pracowników zatrudnionych na pełen etat wynosi 1801 euro miesięcznie. Oznacza to, że Carroll został sklasyfikowany w klubie jako pracownik zatrudniony w niepełnym wymiarze godzin.
Te skromne pensje odzwierciedlają bardzo trudną sytuację finansową Bordeaux. Sześciokrotny mistrz Ligue 1 spadł do czwartej ligi po ogłoszeniu bankructwa w zeszłym roku.
Mimo to Carroll pozostaje zadowolony ze swojego obecnego życia. W wywiadzie z początku sezonu powiedział: „Wynajmuję uroczy domek, a moja pensja nie wystarcza nawet na opłacenie czynszu. Ale ewidentnie nie przyjechałem do Bordeaux dla pieniędzy”.
![]() |
Carroll znalazł nową miłość i żyje szczęśliwie we Francji. |
Pomimo niskiej pensji, Carroll udowodnił swoją wartość, strzelając 8 bramek dla Bordeaux w tym sezonie. Zgodnie z umową, może otrzymać premię w wysokości 2000 euro, jeśli zdobędzie 10 bramek lub asyst.
Nie tylko kariera Carrolla uległa zmianie, ale jego życie osobiste również obrało nowy kierunek. Po rozstaniu z żoną Billi Mucklow po 8 latach zaręczyn, Carroll spotykał się ze znanym wizażystą Lou Teasdale'em.
Para publicznie ujawniła swój związek w okresie Bożego Narodzenia i często dzieliła romantyczne chwile. Carroll wyznał kiedyś, że dobre serce Lou i troska o społeczność sprawiły, że poczuł, iż jest osobą, której potrzebował w swoim życiu.
Marsylia radzi sobie całkiem nieźle i obecnie zajmuje 3. miejsce w czwartej lidze francuskiej, tracąc odpowiednio 5 i 6 punktów do dwóch najlepszych drużyn po 24 kolejkach.
Źródło: https://znews.vn/carroll-cham-day-thu-nhap-o-phap-post1543720.html







Komentarz (0)