Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Klub Trumien

VnExpressVnExpress22/03/2024

[reklama_1]

Członkowie klubu trumiennego w Nowej Zelandii raz w tygodniu spotykają się na herbatę, rozmowę i stworzenie własnego miejsca wiecznego spoczynku.

Kevin Heyward, 79-latek z Hawke's Bay, tworzy własną trumnę, która ma przypominać klasyczny samochód Austin Healey o tablicy rejestracyjnej DEAD1A.

„Moja córka wpadła na ten pomysł” – powiedział pasjonat motoryzacji. Jego miejsce wiecznego spoczynku zostało później wyposażone w atrapę kierownicy, przednią szybę, gumowe koła z metalowymi kołpakami, drewniane błotniki, maskę i lusterka boczne. Dla ułatwienia przenoszenia, Kevin zaprojektował również sześć drewnianych uchwytów dookoła.

„(Trumna) była dość ciężka, bo jestem dość duży. Powiedziałem moim sześciu wnukom, żeby regularnie podnosili ciężary, bo pewnego dnia to oni będą ją nosić” – powiedział pan Heyward.

Klub Kevina, do którego należy wraz z wieloma innymi starszymi przyjaciółmi, nazywa się Hawke's Bay. Jest to jeden z czterech otwartych klubów trumiennych w Nowej Zelandii. Pierwszy klub powstał w 2010 roku w Rotorua. Niektóre kluby deklarują, że zrzeszają nawet 800 zarejestrowanych członków.

Dwóch członków Klubu Trumien Tauranga w Nowej Zelandii dekoruje swoje ostatnie miejsce spoczynku. Zdjęcie: George Novak

Dwóch członków Klubu Trumien Tauranga w Nowej Zelandii dekoruje swoje ostatnie miejsce spoczynku. Zdjęcie: George Novak

W klubie Hastings, 75-letni Jim Thorne, z pasji do motocykli, stworzył trumnę w barwach toru wyścigowego. Trumna jest teraz eksponowana w jego garażu, obok jego kolekcji motocykli. Większość znajomych Thorne'a jest zdumiona i ciekawa, dlaczego przygotował dla siebie taką trumnę.

„Niektórzy uważają śmierć za temat tabu, pechowy temat, o którym nie powinno się mówić, ale to po prostu naturalna część życia, przez którą każdy musi przejść. Lepiej przygotować się na przyszłość” – powiedział 75-latek.

Helen Bromley, sekretarz Hawke's Bay Coffin Club, powiedziała, że ​​wszyscy członkowie to osoby starsze. Spotykają się co tydzień, aby porozmawiać i podzielić się swoimi przemyśleniami na temat życia, w tym śmierci.

„Myślę, że wszyscy tutaj akceptują fakt, że każdy w końcu musi odejść. Klub jest miejscem, w którym ludzie mogą przygotować się z wyprzedzeniem, mając nadzieję na odciążenie bliskich, ponieważ koszty pogrzebu stale rosną” – powiedziała Helen.

Według Narodowego Stowarzyszenia Dyrektorów Pogrzebowych Nowej Zelandii średni koszt pogrzebu w Nowej Zelandii wynosi około 10 000 dolarów nowozelandzkich (około 151 milionów dongów). Ceny trumien wahają się od 1200 do 4000 dolarów nowozelandzkich. Dołączenie do klubu trumiennego za opłatą w wysokości 30 dolarów nowozelandzkich umożliwia każdemu członkowi wykonanie trumny ze sklejki w jednym z trzech dostępnych stylów.

Klub Trumien

Klub Trumny w Hastings w Nowej Zelandii. Źródło: TWP

Ponadto klub produkuje urny, które sprzedaje lokalnym krematoriom, i bezpłatnie wykonuje małe trumny dla niemowląt. Członkowie pomagają również dziergać koce, pluszowe misie, poduszki i figurki, które umieszcza się w trumnach dzieci.

Christina Ellison, 75-latka, która straciła swoją małą córeczkę w 1968 roku, powiedziała, że ​​pocieszeniem była dla niej świadomość, że klub pomaga rodzinom, które straciły bliskich.

Minh Phuong (według AFP )



Źródło

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Latarnia morska Mui Dien

Latarnia morska Mui Dien

Smak wsi

Smak wsi

Tajfun Yagi

Tajfun Yagi