Z okazji Wietnamskiego Dnia Kultury Książki i Czytelnictwa, obchodzonego 21 kwietnia, gazeta Thanh Nien pragnie zaprezentować czarujące i wyjątkowe wspomnienia artysty Tran Dai Thanga, dyrektora Dong A Culture Joint Stock Company, opowiadające o wzlotach i upadkach za kulisami jego zawodu.

Pan Nguyen Huu Cu (piąty od lewej) na imprezie z okazji premiery młodzieżowej kolekcji książek Thanh Nien Books w Ho Chi Minh City Book Street.
Zdjęcie: Independent
Nie jestem pewien, kiedy powstał termin „czterech potentatów”. Ani wujek Dai, ani pan Cu nie wiedzieli. Pod względem majątku niekoniecznie są bogatsi od wielu innych postaci. Choć nie są potentatami w sensie posiadania ziemi, są „profesjonalnymi potentatami”, pionierami, którzy przyczynili się do ukształtowania dzisiejszego rynku książki w Ho Chi Minh.
Pierwszą z nich jest „Wielka Czwórka” wydawców „Dai Cu Hoa Son”. To cztery pierwsze prywatne firmy wydawnicze w Ho Chi Minh City po epoce gospodarki centralnie planowanej, kiedy to publikowanie i dystrybucja zaczęły być uspołeczniane. Każda z nich miała swoje mocne strony, tworząc razem mikrokosmos południowego przemysłu książkowego po zjednoczeniu. Thoi Dai: książki akademickie. Huong Trang: książki buddyjskie i popularne. Van Lang: różnorodne książki ogólne. Hong An: książki informacyjne i edukacyjne . Łączy je posiadanie nieruchomości przy ulicy Nguyen Thi Minh Khai, głównej arterii miasta, gdzie skupia się wiele dużych i małych księgarni.
Dai to Le Nguyen Dai. Przez 15 lat uczył literatury w liceum Trung Vuong, zanim zajął się działalnością wydawniczą. Szkoła ta pierwotnie nazywała się Dong Khanh i była jedną z dwóch szkół, które „przeniosły się” z Hanoi na południe po 1954 roku. Drugą szkołą była szkoła średnia Buoi, obecnie liceum Chu Van An.
Miał wielu uczniów. Przy tak wielu uczniach, naturalnie, wielu odniosło sukces. Pochodzili ze wszystkich środowisk, od dyrektorów szpitali i banków po wybitne osobistości ze świata literatury i muzyki . Ale najprzyjemniejszą częścią było obserwowanie, jak jego uczniowie posiadają własne bary piwne, takie jak Hoi Ngo, Canh Buom i Sai Saigon Nho… Za każdym razem, gdy chłopaki z Hanoi przyjeżdżali do Ho Chi Minh City, zabierał ich tam na drinka. Zarówno właściciele, jak i personel z szacunkiem witali go: „Nauczycielu Dai”.
W 1986 roku dyrektorem Wydawnictwa Młodzieżowego był pan Truong Van Khue, który przed 1975 rokiem był w tej samej klasie co mój wujek na Uniwersytecie Pedagogicznym w Sajgonie. Pan Khue był bardzo dynamiczny i bystry. W tamtym czasie Miejski Związek Młodzieży zapewnił wydawnictwu finansowanie produkcji książek, a po wydrukowaniu musiało ono dostarczać wszystkie książki państwowej firmie dystrybucyjnej. Firma jednak zwlekała z płatnościami, więc po sprzedaży zaledwie kilku książek pieniądze się skończyły. Na spotkaniu pan Khue powiedział: „Pan Dai sprzedał tylko kilka książek i nadal zarabiał, podczas gdy wydawnictwo sprzedało dziesiątki tysięcy książek, a kasy były puste”. Po tym pan Khue postanowił otworzyć dodatkowy kanał sprzedaży bezpośrednio na wolnym rynku. Następnie kazał wywiercić ścianę z boku siedziby Miejskiego Związku Młodzieży przy ulicy Alexandre de Rhodes 4, aby sprzedawać książki, i zaprosił mojego wujka Daia do zarządzania sklepem.

Pan Le Nguyen Dai
Zdjęcie: TGCC
Początkowo Wujek Dai prowadził księgarnię Tre, która później przekształciła się w księgarnię Thoi Dai. Można powiedzieć, że była to pierwsza prywatna księgarnia w Ho Chi Minh City po okresie subsydiowania. Przez 40 lat jego firma Thoi Dai koncentrowała się na książkach akademickich: filozoficznych, klasycznych, historycznych i naukowych. Serie takie jak „BAVH” ( Przyjaciele Starożytnej Stolicy Hue ) stały się symbolami „poważnej jakości książek” – unikalnego stylu, który Wujek Dai konsekwentnie utrzymuje od wielu lat.
Chociaż jego rodzina ma tradycję wydawniczą, jego syn Le Khai Viet, który obecnie zajmuje się prawami autorskimi w Phuong Nam Book Company, wybrał literaturę jako swoją pasję. Viet jest jednym z 41 autorów wyróżnionych w konkursie „Nowa Literatura Roku 2015-2025” . Jego ojciec zwierzył się kiedyś:
- Viet stanowczo odmawiał zajmowania się biznesem, chociaż miał wszelkie predyspozycje, by osiągnąć sukces w tej dziedzinie: ukończył studia biznesowe i od dzieciństwa był prawdziwym molem książkowym.
- Wujek niedługo przechodzi na emeryturę. Nie ma nikogo, kto odziedziczyłby firmę. To smutne... ale w końcu trzeba zrozumieć, że wszystko przychodzi i odchodzi, to przeznaczenie.
Nguyen Huu Cu jest właścicielem firmy Huong Trang Company i księgarni Quang Minh. Jego mocną stroną są książki buddyjskie, feng shui i duchowe, a także szeroka sieć dystrybucji w całym środkowym i południowym Wietnamie. Huong Trang dystrybuuje również do Stanów Zjednoczonych. Oprócz wydawania książek, firma Huong Trang Company współpracuje również z innymi firmami, drukując gazety, czasopisma, kalendarze blokowe i ścienne, co czyni ją jedną z pierwszych i najbardziej dynamicznych firm prywatnych, które zdywersyfikowały swoją działalność w tej dziedzinie.
Zawsze był pełen entuzjazmu, żywo rozmawiał zarówno z nieznajomymi, jak i znajomymi. Uczestniczył w każdym festiwalu i wydarzeniu. Spotkałem go po raz pierwszy w Hanoi w 2003 roku, kiedy sprzedawał książki tamtejszym ludziom. Zapytany o stan zdrowia, odpowiedział:
Dawniej, gdy ludzie byli silni i zdrowi, byli biedni.
Obecnie to, co jeszcze istniało, już się skurczyło.
Ma swoją piosenkę firmową. Od marcowych obchodów urodzin Wydawnictwa Młodzieżowego po konferencję końcoworoczną Fahasy, zawsze jest gotowy chwycić mikrofon, gdy ktoś prosi go o zaśpiewanie:
Dziecko ma trzy lata.
Moje dziecko chodzi do przedszkola.
...
Następnie obchodził każdy stolik, podnosząc kieliszek i mówiąc:
- Sto siedzących, pięćdziesiąt stojących!
Wszyscy radośnie wznosili z nim toasty. Po chwili, gdy się odwróciłeś, już go nie było; okazało się, że odszedł jakiś czas wcześniej. Dlatego też nazywano go „Czarnym Ly” (co oznacza „podstępny”). Dzięki pogodnemu i przyjacielskiemu usposobieniu oraz gotowości do witania się z każdym, niezależnie od wieku, kalendarze Quang Minha zawsze wyprzedawały się błyskawicznie. Bo w tworzeniu kalendarzy blokowych najważniejsze są relacje, a pod tym względem niewielu może go prześcignąć.
Podobnie jak wujek Dai, pan Cu nadal nie ma następcy. Jego dwoje dzieci, po studiach za granicą, pozostało w Stanach Zjednoczonych, aby pracować. Jego syn, Minh Nguyen, jest okulistą. Jego córka, Zunie Nguyen, jest założycielką i dyrektor generalną Yogi CPA, amerykańskiej firmy księgowej, która łączy wiedzę finansową z praktyką uważności. W 2024 roku Zunie poślubił profesora matematyki z Uniwersytetu Oksfordzkiego w Anglii. Jego zięć, Emilio Piero, jest synem włoskiego profesora psychologii Piero Ferrucciego, autora „ The Value of Kindness ”, książki ze wstępem Dalajlamy, do której Saigon Books nabyło prawa wydawnicze w Wietnamie. (ciąg dalszy nastąpi)
(Fragment książki „My Story - All” autorstwa artysty Tran Dai Thang, wydanej przez Dong A i Dan Tri Publishing House).
Źródło: https://thanhnien.vn/tu-dai-gia-dai-cu-hoa-son-la-ai-185260417220252673.htm






Komentarz (0)