(QBĐT) – Chociaż winorośl przynosi wysokie wartości ekonomiczne , wciąż jest mało znana wielu rolnikom, ponieważ wymaga starannej pielęgnacji i dużego wysiłku, zwłaszcza w trudnych warunkach glebowych i klimatycznych Quang Binh. Jednak w górzystym regionie Minh Hoa młodemu mężczyźnie udało się zapuścić korzenie winorośli.
Właścicielem winnicy jest Cao Thanh Thai (urodzony w 1988 roku), pochodzący z wioski Liem Hoa w gminie Trung Hoa (dystrykt Minh Hoa). Zapuszczenie korzeni winorośli w tym górzystym regionie, gdzie upalne lata i mroźne zimy są nie tylko obietnicą nowego i skutecznego kierunku w produkcji rolnej , ale także dowodem pionierskiego myślenia i odwagi młodych ludzi w tym trudnym kraju.
Studiowanie za granicą... i zostanie rolnikiem.
Ze względu na pagórkowaty teren i rozdrobnione grunty rolne, kiedy ludzie myślą o rolnictwie w dystrykcie Minh Hoa, często myślą o hodowli zwierząt, uprawie dużych drzew, plantacjach lub drzewach cytrusowych. Wielu jest zaskoczonych i zdumionych, dowiadując się, że ten górzysty region szczyci się kwitnącą winnicą o powierzchni ponad 1000 metrów kwadratowych, mającą prawie dwa lata. Byliśmy równie zaskoczeni, gdy towarzyszyliśmy przedstawicielom Stowarzyszenia Rolników gminy w wizycie w winnicy pana Cao Thanh Thai. Setki winorośli rosną równomiernie w szklarniach. Starannie przycinając każdy liść w winnicy, pan Thai szczerze przyznał, że spędza prawie każdy dzień w winnicy, od budowania kratownic i uprawy gleby, po przycinanie, pielenie, nawożenie i podlewanie… ponieważ zatrudnienie robotników nie byłoby w stanie sprostać jego wymaganiom technicznym.
Jak wiele dzieci w wiosce Liem Hoa, Thai dorastał w otoczeniu rolnictwa i leśnictwa. W ostatnich latach wiele rodzin śmiało przestawiło się na uprawę drzew owocowych, zapewniając sobie wystarczająco dużo jedzenia i odzieży, ale rozmowy o wzbogaceniu się wciąż pozostawały odległym marzeniem. Po wielu latach spędzonych z dala od domu, wędrówkach z północy na południe w nadziei na lepsze życie, ale zawsze wracających do punktu wyjścia, sześć lat temu odważnie zaproponował rodzinie pożyczkę na wyjazd do pracy za granicę, na Tajwan i do Japonii. Pracował głównie jako robotnik w fabryce na kontraktach budowlanych, a w dni wolne podejmował się dodatkowych prac w gospodarstwach rolnych.
Pan Thai był zaskoczony tym, że choć warunki produkcji w jego rodzinnym mieście były trudne, za granicą były jeszcze trudniejsze, to jednak ludzie wciąż potrafili się wzbogacić na rolnictwie. Od zwykłych ogrodów pomidorowych i warzywnych po szklarnie z melonami i winogronami, gospodarstwa te przynosiły plony o wysokiej wartości, a co więcej, pracowało tam wielu Wietnamczyków. Nagle wpadł mu do głowy pomysł, nad którym pracował przez kilka lat. Poza pracą w fabryce, pan Thai pracował jako pomocnik na plantacji winorośli w dni wolne. Przez prawie sześć lat pracy za granicą, oprócz zgromadzonego kapitału, pan Thai nauczył się technik i procedur pielęgnacji różnych odmian winorośli.
Cao Thanh Thai ze śmiechem opowiadał: „Myślałem, że wyjadę za granicę, żeby pracować i szukać okazji do wzbogacenia się, ale niespodziewanie nauczyłem się być rolnikiem!”
Ziemia nie zawiedzie tych, którzy ją uprawiają.
W 2022 roku, zaraz po wygaśnięciu umowy o pracę i powrocie do domu, pan Thai podróżował po prowincjach, szukając skutecznych modeli uprawy winorośli, z których mógłby czerpać naukę. Po eksperymentach z kilkoma odmianami winorośli w swoim przydomowym ogrodzie, pan Thai rozmawiał z matką o przedwcześnie „wyprzedaży” ponad hektara rodzinnej plantacji akacji, wyrównując teren pod budowę szklarni do uprawy winorośli, ku zaskoczeniu sąsiadów. Wielu kręciło głowami z dezaprobatą, myśląc, że z kapitałem zarobionym za granicą powinien był zbudować dom, ożenić się i założyć inną działalność, zamiast inwestować w rolnictwo.
To nie przypadek, że winorośl często żartobliwie nazywana jest roślinami „arystokratycznymi”. Wynika to z faktu, że wymaga ona starannej pielęgnacji i ścisłego przestrzegania procedur. Co więcej, istnieje wiele odmian winorośli, z których każda przystosowana jest do różnych warunków klimatycznych i glebowych.
Pan Thai wybrał sadzonki winogron koreańskiego pochodzenia, po ponad 400 000 VND/roślinę, oraz czarne winogrona Hạ z Chin (60 000 VND/roślinę), aby zasadzić je na powierzchni ponad 1000 m², na której znalazło się ponad 360 krzewów winorośli. Pozostałą ziemię wykorzystał pod uprawę drzew owocowych z Tajwanu. Sama inwestycja w uprawę winorośli kosztowała pana Thaia prawie 500 milionów VND, czyli sporą sumę, którą mozolnie zarobił za granicą. Wielu przyjaciół i krewnych próbowało go odwieść od tego pomysłu, ponieważ nikt nie wierzył, że pan Thai odniesie sukces w uprawie winorośli w regionie Liem Hoa, znanym z wymagających warunków glebowych.
Ale ziemia go nie zawiodła. Po prawie dwóch latach intensywnej pielęgnacji i uprawy, winnica pana Thaia rozkwita i dobrze się adaptuje. Podczas pierwszych zbiorów w połowie 2024 roku winnica wydała pierwsze winogrona. Choć nie były jeszcze mocno obciążone owocami, winogrona były słodkie i orzeźwiające, odzwierciedlając jakość wybranych sadzonek.
Oczekiwanie słodkich nagród
Według pana Thaia winnica znajduje się w normalnej fazie wzrostu i przy odpowiedniej pielęgnacji może przynosić dwa plony rocznie. Jeśli chodzi o efektywność ekonomiczną, pan Thai pozostaje optymistą, mimo że jest to nowa uprawa, uprawiana po raz pierwszy w klimacie i warunkach glebowych górzystego dystryktu Minh Hoa.
| Według Dinh Thanh Hai, przewodniczącego Stowarzyszenia Rolników gminy Trung Hoa, model uprawy winorośli Cao Thanh Thai jest zupełnie nowy w tej okolicy, ale bardzo obiecujący. Obecnie władze gminy priorytetowo traktują wsparcie pana Thaia w zakresie szkoleń dotyczących trendów rynkowych, handlu elektronicznego i dostępu do kapitału preferencyjnego. Mamy nadzieję, że model uprawy winorośli otworzy nowy kierunek, przynosząc trwałe korzyści nie tylko jego rodzinie, ale także lokalnej społeczności. |
Jeśli nadchodzące zbiory przyniosą obfite plony winogron, które spełniają standardy (3-4 kg winogron na krzew) i gwarantują jakość, pan Thai planuje rozbudowę swojej winnicy. Poza zbiorem winogron, pan Thai przewiduje, że winnica stanie się ciekawym miejscem „check-in” dla lokalnych turystów odwiedzających ten region.
Obecnie, oprócz pielęgnacji winnicy, pan Thai poświęca czas na szkolenia z zakresu e-commerce, aby znaleźć rynki zbytu dla swoich produktów. Przyznał, że zgłosiło się do niego wiele osób i nie musi martwić się o znalezienie nabywców, jeśli jego produkty spełniają standardy. Dzieje się tak, ponieważ, mimo że winogrona są dość drogie w porównaniu z innymi popularnymi owocami, cieszą się dużą popularnością na rynku.
Żegnając Cao Thanh Thaia, wysokiego, szczupłego młodzieńca o bystrych oczach, widzieliśmy jego silną determinację i niezachwianą chęć sukcesu. I wierzymy, że ta determinacja i pragnienie wkrótce przemienią jałową ziemię w miejsce kwitnących kwiatów…
X. Phu
Źródło: https://www.baoquangbinh.vn/kinh-te/202501/cay-quy-toc-ben-duyen-mien-son-cuoc-2223641/








Komentarz (0)