![]() |
Andy Milne (po prawej) to dobrze znana twarz na trybunach, kiedykolwiek gra Anglia. |
Andy Milne zyskał sławę na Mistrzostwach Świata 2022 po tym, jak zdjęcie, na którym nosi koszulkę reprezentacji Anglii i trzyma replikę trofeum Mistrzostw Świata, stało się viralem w mediach społecznościowych. Od tego czasu Milne stał się rozpoznawalną twarzą na trybunach podczas meczów reprezentacji mężczyzn i kobiet.
Były nauczyciel mieszka obecnie w Tajlandii i przygotowuje się do swojego dziesiątego Pucharu Świata. Po raz pierwszy towarzyszył reprezentacji Anglii w 1982 roku w Hiszpanii, mając zaledwie 19 lat. Pomimo utraty całego dobytku podczas tej podróży, Milne nigdy nie zrezygnował ze swojego zaangażowania w drużynę.
Przez ponad cztery dekady uczestniczył w ośmiu męskich mistrzostwach świata i był obecny na kobiecych mistrzostwach świata w 2023 roku, kiedy Anglia dotarła do finału. Ponieważ mistrzostwa świata w 2026 roku odbędą się w USA, Kanadzie i Meksyku, Milne zamierza śledzić cały turniej, rozpoczynający się 3 czerwca.
Aby zrealizować swój siedmiotygodniowy plan, postanowił wystawić na sprzedaż swój drugi dom w Northwich w hrabstwie Cheshire. Według Milne'a, to był właściwy moment, by przekształcić tę nieruchomość w niezapomniane przeżycie.
![]() |
62-latek jest wielkim fanem reprezentacji Anglii. |
Będzie obecny na meczu otwarcia Anglii z Chorwacją 17 czerwca i planuje również odwiedzić kilka miast. Jednym z jego najważniejszych przystanków jest Graceland.
Milne jest obecnie priorytetowym kibicem oficjalnego Klubu Kibiców Anglii. Daje mu to prawo do zakupu biletów na wszystkie mecze fazy grupowej, a potencjalnie nawet do biletów na finał.
Jednak koszty pozostają poważnym wyzwaniem. Ceny biletów na Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 gwałtownie rosną – bilety na fazę grupową zaczynają się od 105 funtów, a na finał przekraczają 6500 funtów. Aby obniżyć koszty, Milne planuje zatrzymać się u znajomych w różnych miastach i zarezerwować loty z wyprzedzeniem, aby uniknąć wahań cen.
Źródło: https://znews.vn/cdv-anh-ban-nha-de-du-world-cup-post1638707.html








Komentarz (0)