Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Zbliżanie się do trzydziestki i strach przed „idealnym szczęściem”

Dla wielu kobiet 30. rok życia to nie tylko wiek, ale „niewidzialny kamień milowy” z góry określony przez społeczne uprzedzenia: muszą się ustatkować, założyć rodzinę i mieć dzieci. Ta presja na „standardowe szczęście” po cichu je otacza, zamieniając ich młodość, która powinna być wolna i łatwa, w dezorientujący i wyczerpujący wyścig.

Báo Phụ nữ Việt NamBáo Phụ nữ Việt Nam21/05/2026

Samotność miejska

Phuong (29 lat) to kobieta z północnego Wietnamu, która przeprowadziła się na południe, aby budować karierę. W tym wieku ma dobrą pracę, zawsze dba o swój wygląd, dobrze się ubiera i każdego dnia doskonali. Z zewnątrz Phuong jest uosobieniem nowoczesnej, niezależnej i silnej kobiety. Jednak od roku jej życie kręci się wokół jednej ścieżki: z domu do pracy, a następnie z pracy do domu.

Czasami, aby uciec od monotonii i spróbować poszerzyć krąg towarzyski, Phuong zapisywała się na weekendowe zajęcia. Jednak pośród przestrzeni wypełnionych śmiechem, Phuong zdała sobie sprawę, że jej obecność jedynie uwydatniała jej samotność. Nie pojawił się absolutnie żaden mężczyzna, który mógłby kontynuować historię miłosną, o której kiedyś marzyła. Jej miejska samotność dawała o sobie znać późnymi popołudniami w Sajgonie, gdy padał deszcz, pozostawiając ją samą w pustym pokoju, zmuszoną do samodzielnego radzenia sobie ze wszystkim.

Patrząc, jak jej znajomi wychodzą za mąż i rodzą dzieci, Phuong odczuwała niewysłowioną tęsknotę. Czuła, że ​​zostaje w tyle w wyścigu określanym mianem „standardowego szczęścia” i często gorzko zastanawiała się: czy po prostu jest poniżej przeciętnej według standardów społecznych?

Największa presja pochodziła z miejsca, które nazywała domem. Odkąd jej 24-letnia młodsza siostra wyszła za mąż, telefony z domu dotyczyły tylko jednego tematu: „Kiedy twoja kolej?”. Jej dziadkowie, rodzice, a nawet rodzeństwo byli niecierpliwi, namawiając ją do związku, uważając ją za zbyt wybredną. Phuong mogła tylko stłumić gniew: „Szczerze mówiąc, nie ma się czym przejmować”. Ta presja przerodziła się w niejasny, ale uporczywy strach, do tego stopnia, że ​​bała się dzwonić do domu, bała się odpowiadać na pytania, które niczym igły wbijały się w poczucie własnej wartości dorosłej córki i niepokoiły rodziców. Czuła się okropnie.

„Szybkie” spotkania

Podczas gdy Phuong postanowiła pozostać introwertyczką, Linh (28 lat), kobieta bardziej emocjonalna i zorientowana na rodzinę, próbowała się otworzyć, aby znaleźć partnera. Jednak to właśnie podczas tej podróży Linh zdała sobie sprawę z kolejnej trudnej rzeczywistości rynku „małżeństwa po trzydziestce”.

Chạm ngưỡng 30 và nỗi sợ mang tên

Ilustracja AI

Poprzez wprowadzenie Linh poznała starszego mężczyznę. Ale już podczas pierwszych kilku rozmów Linh czuła się przytłoczona. Nie było rozmów o wspólnych zainteresowaniach, nie było eksploracji jej wewnętrznego świata ; on rzucał się od razu na sedno, pełen zapału i niecierpliwości, jakby gonił go wiek. Ten pośpiech nie wynikał z miłości czy uczucia, ale z celu „wyjścia za mąż i skończenia z tym”. Jako osoba wrażliwa, Linh stanowczo odmówiła. Wolała znosić samotność niż wejść w małżeństwo zaaranżowane z góry, by zadowolić opinię publiczną.

Niepokój Linh nasilał się, gdy obserwowała życie bliskich. Jej starszy brat i siostra pobrali się zgodnie z „normami społecznymi” – co oznaczało, że pobrali się w wieku, w którym są pełnoletni. Jednak ich pożycie małżeńskie dalekie było od szczęśliwego; pęknięcia w ich małżeństwach i widoczne zmęczenie sprawiały, że Linh czuła się wyczerpana i zdezorientowana.

Linh była rozdarta między sprzecznymi emocjami: z jednej strony rozpaczliwie pragnęła kogoś, z kim mogłaby dzielić życie, małego, ciepłego domu, do którego mogłaby wrócić. Z drugiej strony, nieszczęśliwe doświadczenia tych, którzy byli przed nią, napawały ją lękiem. Presja rodziny, zapał adoratorów i nieudane związki innych tworzyły złożoną sieć stresu, sprawiając, że nawet silna kobieta, taka jak Linh, martwiła się o własną przyszłość.

Zarówno Phuong, jak i Linh to silne, niezależne, a jednocześnie wrażliwe kobiety. Kiedyś wybrały styl życia, w którym wszystko toczy się naturalnie, licząc na to, że wszystko potoczy się gładko i spontanicznie. Jednak w obliczu rosnącej presji ze strony społecznych uprzedzeń, zbliżając się do trzydziestki, nieuchronnie doświadczają chwil niepewności i niepokoju o swoją przyszłość.

Media społecznościowe są dziś zalewane modnymi poradami w stylu „bycie singlem to najlepszy pomysł”, „skup się na zarabianiu pieniędzy i podróżowaniu ” lub przedstawiającymi małżeństwo jako zniechęcającą perspektywę, której młodzi ludzie powinni unikać. Jednak dla kobiet zbliżających się do trzydziestki te filozofie bywają dalekie od rzeczywistości. Są zmęczone samotnością przez tak długi czas. Dlatego pragnienie partnera, miejsca, z którym mogłyby dzielić życie, i chęć uwolnienia rodziców od zmartwień jest w pełni uzasadnioną potrzebą, a nie oznaką słabości czy „szaleństwa”, jak niektórzy mogliby sądzić.

„Nawet jeśli życie małżeńskie jest pełne wyzwań, nadal chcę je przeżywać i stawiać im czoła”. To szczere pragnienie 29-letniej kobiety, która chce wejść w związek małżeński z dojrzałością i gotowością, a nie pod presją z zewnątrz.

Zbliżając się do trzydziestki, wiele kobiet obawia się, że będą musiały żyć według czyjegoś z góry ustalonego schematu. Szczęście nie ma uniwersalnej formuły. Małżeństwo jest przecież jak para butów – czy są za duże, czy za małe, ciepłe, czy niestabilne, wiedzą to tylko zaangażowani. Zamiast pochopnie wybierać byle jakie miejsce na osiedlenie się, cierpliwe doskonalenie się i czekanie na kogoś, kto naprawdę zrozumie, jest oznaką odwagi. Miejmy nadzieję, że społeczeństwo przestanie wywierać presję na kobiety po trzydziestce, pozwalając im podążać własną drogą w wolnym czasie – nawet jeśli jest już trochę za późno, pod warunkiem, że znajdą spokój ducha.

Źródło: https://phunuvietnam.vn/cham-nguong-30-va-noi-so-mang-ten-hanh-phuc-chuan-muc-23826052121384116.htm


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Wybieram NIEPODLEGŁOŚĆ

Wybieram NIEPODLEGŁOŚĆ

Słońce prawdy świeci przez serce.

Słońce prawdy świeci przez serce.

Ryba

Ryba