Valgren eksploduje na 17. etapie Giro d'Italia.
Kolejny etap był świadkiem dramatycznego starcia kolarzy. Michael Valgren wygrał etap znakomicie, prezentując emocjonujący występ. To była zasłużona nagroda za jego wytrwałość.

Kolarz Michael Valgren wygrał 17. etap w wielkim stylu (zdjęcie: Luca Zennaro/EPA)
Tymczasem Jonas Vingegaard nadal twardo bronił prowadzenia. Zespół Visma Lease a Bike bardzo dobrze i aktywnie kontrolował grupę. Dzięki temu prestiżowa Różowa Koszulka nie stanowiła żadnego zagrożenia. Ścigali się z wielkim spokojem i neutralizowali wszelkie próby pościgu. W rezultacie ich bezpieczna przewaga w klasyfikacji generalnej pozostała nienaruszona. Ich bezpośredni rywale nie mieli absolutnie żadnych szans na sprawienie niespodzianki.
Ekscytujące wydarzenia na 17. etapie Giro d'Italia
Grupa kolarzy aktywnie oderwała się od grupy już na początku. Michael Valgren był jednym z najbardziej agresywnych zawodników. Jednak wymagająca trasa sprawiła, że rywalizacja była zacięta. Co więcej, pogoda również stanowiła spore utrudnienie dla zawodników.

Jonas Vingegaard (w różowej koszulce) pojechał całkiem niezły wyścig ze swoim zespołem i utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej (zdjęcie: Fabio Ferrari/LaPresse/AP)
Mimo to Valgren wykazał się ogromnym doświadczeniem i klasą. Wybrał idealny moment na przyspieszenie na ostatnich metrach. Dzięki temu pokonał rywali w ucieczce. To zwycięstwo sprawiło ogromną radość jemu osobiście i całej drużynie.
Z kolei liczna grupa z tyłu zdecydowała się na bezpieczniejsze finiszowanie, aby zaoszczędzić energię. Vingegaard ukończył etap bez większego wysiłku. W rezultacie klasyfikacja generalna pozostała praktycznie bez zmian. Wyścig stopniowo zbliża się do emocjonującego finału. Kibice z niecierpliwością oczekują kolejnych występów kolarzy.
Źródło: https://htv.vn/chang-17-giro-ditalia-valgren-thang-kich-tinh-222260528144203258.htm








Komentarz (0)