Odważny „Niebieski Samuraj”
Japonia zremisowała z Holandią 2:2, a druga połowa została okrzyknięta najlepszą od początku Mistrzostw Świata w 2026 roku. Po ukołysaniu Holandii złudnym poczuciem bezpieczeństwa przez całą pierwszą połowę, „Niebiescy Samuraje” zaliczyli potężny powrót, po dwukrotnej stracie bramki, odważnie zdobywając punkt. Zawodnicy trenera Moriyasu pokazali wielki charakter i wiarę w zwycięstwo z broniącymi tytułu brązowymi medalistami EURO 2024. Moriyasu dokonał serii zmian, przyspieszył grę i strzelił wyrównującego gola głową Daichi Kamady – czego mało kto się spodziewał, biorąc pod uwagę wysoką defensywę Holandii. Po meczu światowa prasa obsypała pochwałami imponującą grę Japonii.

Japońska drużyna (po prawej) zebrała mnóstwo pochwał po odważnym remisie z Holandią.
ZDJĘCIE: AFP
Na stronie głównej FIFA pojawił się nagłówek „Japonia pokazuje niezłomnego ducha w meczu z Holandią” wraz z komentarzem: „Pomimo dwukrotnej straty w drugiej połowie i bezbramkowego pierwszego 45-minutowego remisu, Japonia pozostała nieugięta i nie poddała się. Kontynuowała ataki do końca meczu i została zasłużenie nagrodzona w ostatnich minutach… Cenny punkt, który Japonia zdobyła przeciwko jednej z najsilniejszych drużyn w Europie”. Zrozumiałe jest, że FIFA oczekuje, że Japonia zajdzie daleko w Pucharze AFF 2026. Na Mistrzostwach Świata 2022 „Niebiescy Samurajowie” pokonali Niemcy i Hiszpanię, odpadając dopiero po rzutach karnych z Chorwacją. Od siedmiu lat Japonia pozostaje niepokonana w meczu z żadną drużyną europejską. To pokazuje, jak bardzo normalne jest, że trener Moriyasu wyraża swoje „rozczarowanie brakiem zwycięstwa nad Holandią”.
Duch azjatycki
Przed meczem z Japonią, reprezentant Azji, Korea Południowa, zachwycił kibiców emocjonującym zwycięstwem 2:1 nad Czechami. Południowokoreańscy piłkarze wykazali się większą siłą i umiejętnościami, dwukrotnie lepiej panując nad piłką i oddając więcej strzałów na bramkę niż ich przeciwnicy. Zespół trenera Hong Myung-bo poddał przeciwników wyczerpującemu wyzwaniu fizycznemu, znacznie bardziej intensywnemu niż wiele europejskich drużyn. Obie drużyny, które mogą pochwalić się gwiazdami, które obecnie świecą w Europie, Korea Południowa i Japonia, czuły się mniej nerwowo i pewniej w starciu z europejskimi rywalami. Punkty zdobywane przeciwko europejskim drużynom stały się powszechne, a nie czymś wyjątkowym.
Również w pierwszej rundzie meczów Katar zremisował 1:1 ze Szwajcarią dzięki bramce Miro Muheima w 90+4 minucie. Tymczasem australijska drużyna zwróciła na siebie uwagę świata, pokonując ambitną Turcję 2:0. „Kanguru” udowodniły, jak piękna może być strategia obronna „dwupoziomowego autobusu” z 27% posiadania piłki. Po tym, jak trzech reprezentantów awansowało z fazy grupowej Mistrzostw Świata 2022, azjatycka piłka nożna nadal notuje znaczący postęp, a czterech z nich pozostaje niepokonanych po pierwszej rundzie. To będzie ogromna motywacja dla Arabii Saudyjskiej, Iranu, Uzbekistanu, Jordanii… gdy zmierzą się z Urugwajem, Nową Zelandią, Austrią i Kolumbią. Niewątpliwie azjatycka piłka nożna poczyniła ogromne postępy na Mistrzostwach Świata, a czołowe drużyny, takie jak Japonia i Korea Południowa, pewnie pną się na szczyt.
Źródło: https://thanhnien.vn/chau-a-khoi-dau-an-tuong-185260615183150171.htm






























































