Góra Ta Tao, w języku etnicznym Mong, oznacza również „Górę Bażantów”. Według miejscowych, obszar ten był niegdyś domem świętego bażanta. Legenda głosi, że bażant podnosił kamienie i zrzucał je na ziemię, tworząc pasma górskie Ta Dong i Ta Tao, które chroniły mieszkańców wioski przed wielką powodzią.
Ta Tao to nowy ośrodek turystyczny , który szybko stał się atrakcyjną lokalizacją dla turystów lubiących wspinaczkę górską i odkrywanie natury, dzięki pięknemu ukształtowaniu terenu i krótkiej, średnio trudnej trasie wspinaczkowej.
Aby zdobyć szczyt Ta Tao, dołączyliśmy do siedmiu turystów z Hanoi , w tym nastolatków w wieku 9-15 lat. Grupę prowadzili dwaj doświadczeni tragarze Hmong (miejscowi z rozległą wiedzą o terenie, trasach i warunkach pogodowych). Byli oni oddanymi przewodnikami, stale monitorującymi i przypominającymi każdemu członkowi o niebezpiecznych odcinkach szlaku, zapewniając absolutne bezpieczeństwo całej grupy przez całą podróż.
Naszą wspinaczkę dodatkowo utrudniała gęsta mgła spowijająca szlak oraz mżawka, które sprawiały, że szlak był śliski i wydłużały czas wspinaczki. Pan Vang A Phenh z wioski Nam Nghep w gminie Ngoc Chien, nasz przewodnik, powiedział: „Najlepszy czas na zdobycie szczytu Ta Tao to okres od lutego do kwietnia każdego roku. Przewodnicy muszą znać teren, być w dobrym zdrowiu, a także pełnić rolę przewodników, pomagając turystom w poruszaniu się i uwieczniając dla nich piękne chwile”.
6-kilometrowy szlak na szczyt Ta Tao rozpoczyna się w centrum wioski Nam Nghep. Pierwsze 3 km to stroma, kręta droga z wieloma kamienistymi odcinkami i strumieniami, którą grupa pokonuje motocyklem. Pozostałe 3 km to wędrówka pieszo.
Stroma, kamienista trasa, w połączeniu z nieprzewidywalną pogodą, szybko wystawiła na próbę wytrzymałość i silną wolę całej grupy. Po drodze mijane proste, małe chaty, w których mieszkali pasterze, dodawały uroku temu górskiemu regionowi. Mieliśmy okazję doświadczyć prostego, codziennego życia miejscowej ludności, uwieczniać chwile i zanurzać się w spokojnej, dziewiczej atmosferze gór i lasów.
Zapuszczając się coraz głębiej w starodrzew, podróż stawała się coraz bardziej uciążliwa, a szlak zwężał się i stawał coraz bardziej stromy. Z coraz cięższymi krokami odczuwaliśmy wyraźną zmianę krajobrazu. Błękitne niebo stopniowo bladło, ustępując miejsca gęstej koronie pierwotnego lasu z wysokimi, prastarymi drzewami, których warstwy przeplatały się, tworząc chłodną, zieloną kopułę.
Na naszych oczach roztacza się różnorodna gama roślinności, od grubych warstw mchu oplatających pnie drzew, po strzeliste, prastare lasy rododendronów, przypominające budynki – wszystkie w pełnym rozkwicie i olśniewające swoimi żywymi kolorami. Jaskrawoczerwone liście klonu, wraz z naturalnie ukształtowanymi, prastarymi drzewami herbacianymi, wyróżniają się na tle rozległej zieleni prastarego lasu, tworząc wspaniały, naturalny krajobraz.
Głęboko w lesie rosną prastare drzewa o wspaniałych i niepowtarzalnych kształtach, pokryte grubymi warstwami mchu – świadectwo nieustającego upływu czasu. Wysokie klify i majestatyczne wodospady spływają kaskadami, tworząc zapierający dech w piersiach, naturalny krajobraz, który jest zarówno budzący podziw, jak i poetycki, zachwycając każdego.
Pani Dao Hong Khanh, turystka z Hanoi, podzieliła się: „Wykorzystując weekend, zabrałam moje dzieci do Ngoc Chien, aby mogły poznać kulturę ludu Mong podczas Festiwalu Kwiatów Głogu, połączonego z wyzwaniem zdobycia szczytu Ta Tao. Majestatyczne pasma górskie ukryte we mgle i bogata roślinność zaskoczyły wszystkich. Podczas mglistej pogody krajobraz staje się magiczny, niczym zagubienie w bajkowym lesie”.
Podróż na szczyt Ta Tao zapewniła niezapomniane wrażenia pośród majestatycznej przyrody i zrobiła na nas ogromne wrażenie wyrafinowanym podejściem mieszkańców wioski Nam Nghep do turystyki. Umiejętnie wykorzystali lokalny potencjał i umiejętnie włączyli do niego oraz przekazali unikalne wartości kulturowe i tożsamość swojej grupy etnicznej.
Podczas całej wyprawy tragarze byli nie tylko oddanymi przewodnikami i entuzjastycznymi towarzyszami, pomagając każdemu członkowi grupy pokonywać trudności, ale także utalentowanymi artystami, grającymi na bambusowych fletach i harmonijkach ustnych z liści. Melodyjne dźwięki fletów i harmonijek ustnych z liści rozbrzmiewały echem po górach, dodając całej grupie sił do zdobycia szczytu Ta Tao.
Nguyen Xuan Quy Khang, jeden z najmłodszych członków grupy z Hanoi, z entuzjazmem podzielił się: „Ta wspinaczka górska to jedna z najciekawszych wypraw, jakich kiedykolwiek doświadczyłem. Nie tylko mogłem podziwiać majestatyczną przyrodę i odkryć wiele unikalnych roślin leśnych, ale także dowiedzieć się więcej o kulturze i mieszkańcach grupy etnicznej Mong w Muong La. Te doświadczenia staną się skarbnicą cennej wiedzy, przyczyniając się do pogłębienia mojego zrozumienia”.
Dotarcie na szczyt Ta Tao zajęło nam prawie cztery godziny marszu i odpoczynku, pokonując zróżnicowane, trudne tereny. Pokonując zdradliwą ścieżkę, całe zmęczenie zdawało się znikać po dotarciu na szczyt. Stojąc na szczycie, mieliśmy przed oczami rozległy krajobraz falujących gór i lasów, a cała grupa cieszyła się świeżym, chłodnym powietrzem dzikiej przyrody.
Pan Nguyen Khac Thoai, najstarszy członek grupy, powiedział: „Żegnaj Ta Tao. Przywozimy ze sobą niezapomniane zdjęcia, głębokie emocje i głębokie lekcje. Ta podróż była zarówno przygodą zdobycia szczytu, jak i podróżą ku odkryciu piękna duszy i więzi między człowiekiem a naturą”.
Po zakończeniu wspinaczki wszyscy członkowie grupy czuli się szczęśliwi, ponieważ odkryli, doświadczyli i pokonali własne ograniczenia. Niezwykłe przeżycia na szczycie Ta Tao prawdziwie poruszyły emocje odwiedzających. Oprócz majestatycznego piękna natury, to właśnie prostota i szczerość mieszkańców gór, a także unikalna i dobrze zachowana tradycyjna kultura, przyciągały turystów w to miejsce.
Źródło: https://baosonla.vn/du-lich/chinh-phuc-dinh-ta-tao-HoXImLhHR.html







Komentarz (0)