
Każdy z nas był kiedyś ofiarą.
Pani Vu Yen (mieszkająca w budynku apartamentowym Useful, dzielnica Tan Binh, Ho Chi Minh City) opowiedziała, że padła ofiarą oszustwa polegającego na przelewie pieniędzy za zamówienie online. Po wymianie wiadomości przez telefon i stwierdzeniu, że kwota zgadza się z zamówieniem, które złożyła, i ponieważ nie mogła odebrać towaru osobiście, poprosiła spedytora o dostarczenie towaru i wysłała numer swojego konta bankowego do przelewu. Jednak gdy zapytała wieczorem rodzinę, powiedzieli jej, że nie ma takiego zamówienia. Próbowała dzwonić, ale nie otrzymała odpowiedzi. Następnego ranka otrzymała wiadomość, że zamówienie ma zostać dostarczone do… Tan Uyen ( Binh Duong ). Gdy poprosiła o zwrot pieniędzy, otrzymała tylko link z wiadomością, że kliknięcie go spowoduje zwrot pieniędzy.
„Wiedziałam, że kliknięcie tego linku może doprowadzić do włamania na moje konto, a nawet do utraty większej sumy pieniędzy, ponieważ moi znajomi doświadczyli podobnych sytuacji. Wracając pamięcią do tamtych wydarzeń, zdaję sobie sprawę, że to moja wina, że byłam rozproszona. Chociaż miałam podejrzenia podczas rozmowy telefonicznej, nie przywiązywałam do tego większej wagi” – powiedziała pani Vu Yen. Historię pani Yen udostępniła na swojej stronie na Facebooku, aby ostrzec znajomych. Wiele innych osób również ujawniło podobne sytuacje, a niektóre z nich padły ofiarą oszustwa nawet dwa razy w ciągu jednego dnia.
Inny klient z Hanoi, który nie poniósł niesprawiedliwej straty, również skarżył się na zachowanie kierowcy. Po zamówieniu pudełka świeżych owoców morza, kierowca początkowo przyjął zamówienie, ale potem je arbitralnie anulował. Kierowca skontaktował się z klientem bezpośrednio w celu ustalenia dostawy i zażądał wyższej ceny. Klient ostatecznie zapłacił pełną kwotę, ale nadal otrzymywał obraźliwe i wulgarne wiadomości.
Zdarzają się również sytuacje, w których kierowcy dostaw padają ofiarą. Restauracja serwująca ryż w Ho Chi Minh City wywołała kiedyś oburzenie, ponieważ kierowca musiał czekać 30 minut, a klient, który przybył później, został obsłużony jako pierwszy. Powodem było pytanie: „Jak możesz porównywać się z klientem?”. Po tym fakcie przedstawiciel restauracji musiał publicznie przeprosić kierowców dostaw, klientów i społeczność, a także zastosować wobec pracownika surowe środki dyscyplinarne. Inna historia dotyczy kierowcy dostaw z Ho Chi Minh City, który został wezwany z powrotem, pobity, obrzucony obelgami i oskarżony o oszustwo, ponieważ klient pomylił kierowcę z pracownikiem restauracji.
Znalezienie równowagi satysfakcjonującej obie strony.
Wraz z ogólnym rozwojem społeczeństwa, kultura, a zwłaszcza kultura konsumpcyjna, musi rozwijać się w podobny sposób. Gwałtowny rozwój e-commerce powoduje, że kultura zakupów i sprzedaży online, zarówno wśród kupujących, sprzedających, jak i pośredników, pozostaje w tyle.
Wszyscy rozumieją, że zakupy online są nieuniknionym trendem w społeczeństwie wraz z rozwojem technologii, zwłaszcza po pandemii COVID-19. Oprócz licznych zalet, wzrost liczby transakcji online wymusza budowanie kultury zakupów online. W rzeczywistości miało to miejsce wielokrotnie w historii, od kultury kupowania i sprzedawania na tradycyjnych targowiskach i supermarketach, po obecny rynek online. Poza zasadą sprawiedliwego handlu, istnieje niezliczona ilość przepisów, niektóre bardzo rygorystyczne, mających na celu ochronę interesów i odpowiedzialności zarówno kupujących, jak i sprzedających.
Obecnie platformy e-commerce i serwisy społecznościowe mają regulacje dotyczące jakości produktów, praktyk biznesowych i zobowiązań sprzedawców. Jednak wiele z nich ma charakter czysto formalny. Zwroty i reklamacje klientów często wynikają z problemu podróbek, podróbek i towarów niskiej jakości, ponieważ produkty online i fizyczne znacznie się od siebie różnią. Klienci mają prawo zgłaszać i narzekać na jakość produktów oraz na podejście dostawców. Ponieważ jednak „rynek” toczy się obecnie online, trudno jest kontrolować wszystko ze wszystkich stron. Klient nie zawsze ma rację i nie zawsze jest zadowolony w każdej sytuacji.
Wraz ze zmianami w metodach zakupów online, budowanie harmonijnej kultury zakupów online wymaga kompromisów z obu stron. Z perspektywy sprzedawcy, wrażliwość, umiejętności i odpowiednie zachowanie są kluczowe dla znalezienia obustronnie korzystnych rozwiązań. Jakość produktu przekona i przyciągnie klientów, ale równie ważna jest towarzysząca mu obsługa, a wysyłka ma kluczowe znaczenie. W wielu przypadkach postawa dostawcy – od rozmów telefonicznych i informacji o produkcie po komunikację z klientami – znacząco wpływa na doświadczenia klienta i późniejsze decyzje zakupowe, a także na pozytywne opinie.
Z drugiej strony, klienci powinni być zarówno świadomymi konsumentami, zdobywając wiedzę, aby uniknąć oszustw i nadużyć, jak i okazując szacunek i zrozumienie. „Anulowanie” zamówień, z jakiegokolwiek powodu, ani działania takie jak te opisane powyżej wobec dostawców dostaw, zdecydowanie nie powinny mieć miejsca. Klienci mają wiele praw i narzędzi prawnych; powinni z nich odpowiednio korzystać, aby chronić siebie i ostrzegać innych. W ten sposób możemy stworzyć coraz bardziej cywilizowaną kulturę rynku online.
Źródło







Komentarz (0)