HoREA argumentuje, że ustawa o budownictwie mieszkaniowym z 2014 r. stanowi, że gospodarstwa domowe i osoby fizyczne na obszarach miejskich muszą prowadzić budowę i remont budynków mieszkalnych zgodnie z prawem budowlanym i ponoszą wyłączną odpowiedzialność za jakość swoich mieszkań.
W przypadku, gdy dopuszcza się budowę dwupiętrowego lub wyższego budynku mieszkalnego, a każde piętro jest zaprojektowane i zbudowane z co najmniej dwóch samodzielnych mieszkań spełniających minimalne standardy powierzchni użytkowej dla każdego mieszkania zgodnie z przepisami i normami budowlanymi, a teren jest własnością prywatną i jest wspólną własnością budynku mieszkalnego, zgodnie z postanowieniami niniejszej ustawy, wówczas państwo uznaje prawo własności każdego mieszkania w tym budynku (wydaje certyfikat własności gruntu).
Propozycja wykorzystania mini-budynków mieszkalnych wyłącznie do celów wynajmu. (Ilustracja: Zdrowie i życie)
Według HoREA, przepisy te doprowadziły do powstania wielu „ukrytych mini-apartamentów” na obszarach miejskich, w których 100% lokali stanowią mini-apartamenty lub pokoje. Jest to jeden z wielu powodów przeciążenia infrastruktury, zaburzeń planowania urbanistycznego, a jednocześnie problemów estetycznych, braku bezpieczeństwa pożarowego oraz niedostatku udogodnień i usług dla mieszkańców.
W związku z tym HoREA proponuje, aby nie wydawać świadectw własności dla mini-apartamentów, lecz zamiast tego zezwolić na wynajem tego typu nieruchomości, przy czym za zarządzanie i eksploatację odpowiedzialny będzie inwestor.
Według HoREA przepisy dotyczące budowy „domów jednorodzinnych” nie są wystarczająco rygorystyczne, co doprowadziło do wzrostu liczby budynków o zabudowie mini-apartamentowej w śródmiejskich obszarach ośrodków miejskich.
W związku z powyższym HoREA proponuje: W przypadku domów jednorodzinnych nieprzeznaczonych na cele działalności gospodarczej nie jest wymagany projekt budowlany, natomiast w przypadku domów przeznaczonych na cele działalności gospodarczej (na sprzedaż, wynajem itp.) konieczne jest sporządzenie projektu budowlanego inwestycji budowlanej, zatwierdzonego przez właściwy organ państwowy.
Podkreślając tę kwestię, pan Nguyen Van Dinh, wiceprezes Wietnamskiego Stowarzyszenia Nieruchomości, stwierdził również, że mini-apartamenty są wadliwym produktem fazy deweloperskiej i że Wietnamskie Stowarzyszenie Nieruchomości wypowiadało się przeciwko tego typu budownictwu od samego początku jego istnienia.
„ Większość mini-apartamentów powstaje na działkach śródmiejskich, zlokalizowanych w wąskich uliczkach na gęsto zaludnionych obszarach. W związku z tym mini-apartamenty mają wady, takie jak obciążenie infrastruktury społecznej i technicznej, wzrost gęstości zaludnienia, niespełnianie norm bezpieczeństwa pożarowego oraz brak niezbędnych udogodnień dla mieszkańców… Dalsza budowa tego typu budynków stworzy wiele problemów urbanistycznych i planistycznych ” – powiedział pan Nguyen Van Dinh.
Chau Anh
Źródło






Komentarz (0)