
Wyprzedaż skupiła się na rynku południowokoreańskim, gdzie indeks KOSPI spadł o 375,45 punktu (6,49%) do 5405,75 punktu. Te znaczne wahania zmusiły regulatorów do tymczasowego wstrzymania handlu zautomatyzowanego na 5 minut w celu ustabilizowania nastrojów rynkowych.
W Japonii indeks Nikkei 225 spadł o 1857,04 punktów (3,48%) do 51 515,49 punktów, po tym jak w pewnym momencie sesji stracił ponad 5%.
Podobnie, na rynkach chińskich dominowały czerwone barwy. Indeks Hang Seng w Hongkongu spadł o 3,5%, zamykając się na poziomie 24 382,47 punktów. Indeks Shanghai Composite w Szanghaju spadł o 3,6% do 3 813,28 punktów.
Na innych rynkach, m.in. w Tajpej (Chiny), Singapurze, Mumbaju, Bangkoku i Manili, również odnotowano spadki na poziomie 2–3%.
Rynek ogarnęła panika po ultimatum Donalda Trumpa z 21 marca (czasu amerykańskiego), który zażądał od Iranu ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz w ciągu 48 godzin, w przeciwnym razie jego krytyczna infrastruktura energetyczna zostanie zniszczona. W odpowiedzi Iran ostrzegł, że w przypadku ataku całkowicie zamknie cieśninę i zniszczy krytyczną infrastrukturę w regionie. Gdyby do tego doszło, ceny ropy mogłyby gwałtownie wzrosnąć na dłuższy czas.
Szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA), Fatih Birol, stwierdził, że globalna gospodarka stoi w obliczu poważnego zagrożenia i ostrzegł przed najgorszym kryzysem energetycznym od dziesięcioleci. Podkreślił, że żaden kraj nie będzie odporny, jeśli kryzys będzie się nadal nasilał.
Na rynku krajowym, na zamknięciu sesji 23 marca, indeks VN spadł o 56,64 punktu (3,44%) do poziomu 1591,17 punktu. Indeks HNX spadł o 5,92 punktu (2,43%) do poziomu 237,54 punktu.
Source: https://baotintuc.vn/thi-truong-tien-te/chung-khoan-chau-a-lao-doc-20260323162510179.htm






Komentarz (0)