Atletico Madryt kontynuowało remis, remisując 1:1 z Elche. |
Wieczorem 23 sierpnia Alexander Sorloth zapewnił gospodarzom doskonały start już w 8. minucie, strzelając celnym strzałem na 1:0. Elche szybko wyrównało jednak w 15. minucie dzięki bramce Rafaela Mira.
Atletico Madryt zagrało fatalny mecz, spotykając się nawet z buczeniem na trybunach za niemożność pokonania słabszej drużyny. Trener Diego Simeone nie był w stanie odmienić losów meczu, pomimo korekt w składzie z ławki rezerwowych.
Wcześniej, w pierwszej rundzie, drużyna Simeone poniosła szokującą porażkę 1:2 na wyjeździe z Espanyolem. Jednak po powrocie na swój domowy stadion, Metropolitano, nie mogli już zaznać radości. Po rozczarowującym remisie trener Simeone przyznał: „Myślę, że kibice mają powody do złości. Drużyna dała z siebie wszystko, żeby wygrać, ale nie dała rady”.
„Popełniliśmy błąd, który doprowadził do straconej bramki, to była wina drużyny. Atletico atakowało, szukało okazji, starało się. Ostatecznie przeciwnik grał solidniej w obronie, a my schodziliśmy z boiska z goryczą” – kontynuował argentyński trener.
Mając zaledwie jeden punkt po dwóch pierwszych kolejkach La Liga, Atletico Madryt ryzykuje, że szybko zostanie w tyle za Barceloną i Realem Madryt w walce o tytuł. Barcelona ma 6 punktów po dwóch pierwszych kolejkach, a Real Madryt wygrał również swój pierwszy mecz.
Mimo że zarząd Atlético wydał latem 175 milionów euro na pozyskanie ponad 10 nowych zawodników, wyniki drużyny na początku sezonu były dość słabe. AS skomentował, że poza klubami Premier League, Atlético jest jednym z największych inwestorów w pierwszej piątce europejskich lig w tym sezonie. Jednak zespół trenera Simeone rozczarował.
Source: https://znews.vn/chuyen-gi-dang-xay-ra-voi-atletico-madrid-post1579427.html







Komentarz (0)