Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Historia stojąca za miliardami dolarów

Na początku 2026 r. Wietnam będzie obchodził 30-lecie torowania drogi dla napływu międzynarodowego kapitału na swój rynek, wraz z powołaniem do życia Międzynarodowej Korporacji Finansowej (IFC).

Báo Tuổi TrẻBáo Tuổi Trẻ09/02/2026

Don Lam - Ảnh 1.

Przewodniczący Komitetu Ludowego Ho Chi Minh City Nguyen Van Duoc (w środku) z panem Donem Lamem (szósty od prawej) i wieloma ekspertami podczas podróży roboczej na giełdę Nasdaq (USA), promującej budowę i rozwój IFC Vietnam w Ho Chi Minh City – zdjęcie: VC

Według Dona Lama, dyrektora generalnego i założyciela VinaCapital Group, fundusz inwestycyjny zarządza obecnie kwotą blisko 4 miliardów dolarów, a rozwój IFC jest jednym z głównych filarów napędzających wzrost gospodarczy Wietnamu w ciągu najbliższych 25 lat.

„Kierunek” przepływów kapitałowych dzisiaj będzie miał wpływ na gospodarkę w ciągu najbliższych 25 lat.

* Twoim zdaniem, w jaki sposób determinacja w działaniu IFC pomoże usunąć wąskie gardła i pobudzić gospodarkę Wietnamu?

- Patrząc na długoterminową strategię, uważam, że Wietnam stoi przed szansą na zmianę swojej pozycji w globalnym łańcuchu wartości i pilnie potrzebuje zdolności do mobilizacji i alokacji dużych i długoterminowych przepływów kapitału do priorytetowych sektorów, takich jak technologia, infrastruktura, technologia finansowa i transformacja energetyczna.

W rzeczywistości wietnamskie przedsiębiorstwa prywatne, pomimo swojej dynamiki, pozostają silnie uzależnione od finansowania bankowego, które jest drogie w porównaniu z innymi krajami azjatyckimi, co ogranicza ich konkurencyjność. Utrudnia to gospodarce wydostanie się z pułapki średnich dochodów.

W tym kontekście oczekuje się, że IFC zrealizuje swój cel, jakim jest stworzenie namacalnej wartości społeczno-ekonomicznej dla ludzi i przedsiębiorstw, usunięcie długotrwałych przeszkód i podniesienie pozycji kraju.

Dzięki temu gospodarka uzyskuje dostęp do globalnych przepływów kapitału, wykorzystując nowoczesne instrumenty finansowe, które nie są jeszcze powszechnie stosowane w naszym kraju, takie jak: modele funduszy komandytowo-akcyjnych, fundusze powiernicze, produkty pochodne, aktywa cyfrowe, sekurytyzacja zielonych aktywów itp.

Dzięki IFC, podniesienie statusu rynku akcji do poziomu rynku wschodzącego umożliwi Wietnamowi bezpośredni dostęp do dużych przepływów kapitału z instytucji zarządzających aktywami o wartości bilionów dolarów. W szczególności krajowe firmy nie będą już musiały korzystać z kanałów zagranicznych, aby pozyskać kapitał lub przeprowadzać duże transakcje.

Należy podkreślić, że Wietnam jest zdeterminowany, by zreformować swoje instytucje, gotowy do stosowania specjalnych mechanizmów i eksperymentowania z politykami wykraczającymi poza ustalone ramy. To „okno możliwości” dla kraju, aby wdrożyć przełomowe inicjatywy w ciągu najbliższych 5-7 lat, stopniowo umacniając swoją pozycję globalnego centrum finansowego.

W końcu jasne jest, że powrót do domu i rozpoczęcie kariery zawodowej był jedną z najlepszych decyzji w moim życiu.
Pan Don Lam
Don Lam - Ảnh 2.

Zdjęcie: Quang Dinh

* „Wprowadził” wielu miliarderów i duże firmy do Wietnamu. Co jest wyjątkowego w tych powiązaniach?

Wielu międzynarodowych miliarderów ceni szczerość i autentyczne metody bardziej niż efekciarski wygląd. Zamiast pięciogwiazdkowych restauracji, cenią sobie codzienne doświadczenia w Wietnamie, takie jak jedzenie pho, siedzenie przy ulicznych straganach i poczucie rytmu miejskiego życia. Dopiero po zrozumieniu ludzi i kultury zaczynają rozważać inwestowanie.

Jednocześnie, w zależności od kraju i kultury, doradzamy w zakresie odpowiedniego podejścia dla interesariuszy wietnamskich. Na przykład inwestorzy japońscy, koreańscy i singapurscy często preferują nieformalne spotkania przy kolacji, podczas gdy inwestorzy amerykańscy i europejscy preferują spotkania przy śniadaniu lub lunchu.

Nie chodzi tu tylko o łączenie się poprzez kuchnię wietnamską; to także okazja do otwartej, przyjacielskiej wymiany i jasnego zrozumienia wzajemnych pragnień. Dzięki temu silnemu zaufaniu z większym przekonaniem inwestują w Wietnamie, ucieleśniając zasadę „najpierw nawiązuj przyjaźnie, potem rób interesy”.

Uczestnicząc w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos w Szwajcarii przez ponad 20 lat, uznałem je za idealne miejsce do nawiązywania kontaktów z globalnymi inwestorami. Od wielu lat VinaCapital regularnie organizuje tam seminaria, łącząc przedstawicieli wietnamskiego rządu i biznesu z międzynarodowymi korporacjami. W Davos wszystko jest scentralizowane; nie trzeba latać, aby spotkać się z międzynarodowymi korporacjami indywidualnie.

Bez nadmiernej formalności, podczas wielu spotkań, zarówno krajowych, jak i międzynarodowych, liderzy rządowi są bardzo otwarci. Oprócz dzielenia się pozytywnymi aspektami, szczerze wskazujemy również na ograniczenia i dążymy do poprawy. W rezultacie inwestorzy dostrzegają transparentność Wietnamu i jego gotowość do innowacji.

* Według Pana, na które sektory w Wietnamie krajowe i międzynarodowe fundusze inwestycyjne będą w najbliższym czasie zwracać uwagę w pierwszej kolejności?

- Napływ inwestycji zagranicznych do Wietnamu nieustannie zmienia się wraz z etapem rozwoju gospodarczego.

Na początku otwierania się Wietnam przyciągał inwestorów głównie do sektorów produkcyjnych, takich jak kosmetyki, tekstylia, obuwie i przetwórstwo podzespołów elektronicznych, w tym do znanych firm takich jak Unilever i Nissei. Później rozszerzył swoją działalność na sektory o wyższej wartości dodanej, takie jak bankowość i logistyka.

Przy wzroście PKB na poziomie około 8% rocznie, znacznym wzroście dochodów ludności i szybkim rozroście klasy średniej, rośnie zapotrzebowanie na wysokiej jakości usługi opieki zdrowotnej oraz markowe produkty o wartości dodanej.

Fundusze inwestycyjne dostosowują swoje strategie, stawiając na przedsiębiorstwa o zrównoważonych modelach biznesowych, silnych zdolnościach budowania marki i długoterminowym potencjale wzrostu, zamiast koncentrować się wyłącznie na branżach outsourcingu o niskich kosztach, w szczególności w obszarze czystej energii, transformacji cyfrowej i centrów danych.

Don Lam - Ảnh 3.

Oczekuje się, że IFC Ho Chi Minh City przyciągnie znaczący kapitał inwestycyjny, co podniesie pozycję kraju.

Historia „siania kapitału i pielęgnowania nasion” w Wietnamie.

* VinaCapital zainwestował ostatnio w wiele dużych przedsiębiorstw. Z których transakcji jest Pan najbardziej dumny?

- Jestem dumny, że dzięki tym inwestycjom od samego początku przyczyniłem się do rozwoju wietnamskich przedsiębiorstw.

Na przykład w Kinh Do Company (obecnie KIDO) zainwestowaliśmy, gdy firma była jeszcze firmą rodzinną, z wieloma aspektami, które można było wykorzystać z dużym potencjałem. Na przykład jakość ich słodyczy była doskonała, ale opakowania nie były tak atrakcyjne, jak w przypadku towarów importowanych z Tajlandii, Malezji itp.

Przekonaliśmy i zainwestowaliśmy kapitał, aby pomóc KIDO w modernizacji sprzętu, ulepszeniu opakowań, zwiększeniu konkurencyjności i konkurowaniu z produktami zagranicznymi. Kapitał ten pomógł również firmie rozszerzyć produkcję, opracować nowe produkty, rozbudować łańcuch wartości, unowocześnić system zarządzania i przyspieszyć restrukturyzację, gdy było to konieczne, odgrywając kluczową rolę w strategicznych transakcjach fuzji i przejęć (M&A).

KIDO stało się wiodącym wietnamskim przedsiębiorstwem w branży dóbr konsumpcyjnych. Firma rozszerzyła swoją działalność również na handel elektroniczny i odniosła sukces.

W Hoa Phat Group inwestowaliśmy od samego początku, tworząc zasoby na import maszyn i modernizację technologii produkcji stali. Obecnie firma utrzymuje swoją pozycję największego prywatnego producenta stali w Wietnamie, z kapitalizacją rynkową wynoszącą około 8 miliardów dolarów.

W rzeczywistości budowa nowoczesnej fabryki lub import zaawansowanych technologicznie maszyn wymaga długoterminowego kapitału. Zaciąganie pożyczek bankowych byłoby trudne do utrzymania przez ponad dekadę ze względu na wahania stóp procentowych, a ryzyko utraty kapitału w połowie procesu w przypadku krótkoterminowych problemów jest wysokie.

Ostatecznie, dumą funduszy inwestycyjnych jest również to, że pomagają one wietnamskim przedsiębiorstwom prywatnym w pewnej ekspansji na rynki międzynarodowe.

* Duzi inwestorzy są czasami porównywani do „rekinów”, co budzi niepokój wśród wielu, a firmy obawiają się przejęcia. Jako osoba z wewnątrz, jaka jest Twoja perspektywa?

– Uważamy, że fundusze inwestycyjne zapewniają kapitał na utrzymanie, a nie na „przejęcie” lub całkowite przejęcie firmy. Nie ma mowy o utracie kontroli nad firmą. Dlatego zazwyczaj inwestujemy i posiadamy jedynie około 10–30% akcji.

Udzielamy wsparcia finansowego, a nie inwestycji mających na celu przejęcie branży cukierniczej czy produkcji stali… Kapitał funduszu pomaga przedsiębiorstwom rozwijać się intensywniej, a w zamian wywiązywać się ze swoich zobowiązań rozwojowych zgodnie z ustaleniami.

Siłą funduszy inwestycyjnych jest ich zdolność do bezpośredniego inwestowania w przedsiębiorstwa o długoterminowej wizji, promując ich notowania na giełdzie. Zazwyczaj współpracujemy z firmami przez 5-7 lat, a nawet dekady. To wyraźna różnica w porównaniu z inwestorami indywidualnymi, którzy realizują głównie strategie krótkoterminowe.

Don Lam - Ảnh 4.

Wietnamskie przedsiębiorstwa potrzebują dużych, długoterminowych przepływów kapitału do priorytetowych sektorów, takich jak technologia, infrastruktura i transformacja energetyczna.

* Gdybyś mógł cofnąć się do czasu, kiedy miałeś 26 lat, czy nadal wybrałbyś powrót do ojczyzny, założenie firmy i wspieranie wietnamskich przedsiębiorstw?

Urodziłem się w Wietnamie i zawsze marzyłem o powrocie, by kiedyś przyczynić się do rozwoju gospodarczego kraju. Dzięki mojemu doświadczeniu zdobytemu za granicą i rozległej sieci międzynarodowych partnerów wierzę, że mogę tworzyć wartość. Nie jestem sam; wielu Wietnamczyków mieszkających za granicą podziela to pragnienie, by przyczyniać się do rozwoju swojej ojczyzny.

To prawda, że ​​gdy zdecydowałem się wrócić do domu, wielu kolegów pytało wprost: „Czy pan zwariował?”. Bo w tamtym czasie miałem bardzo dobrą pracę w Kanadzie, co roku awansowałem.

Moi rodzice również nie kryli niepokoju, ponieważ szanse na sukces były niepewne. Gdybym poniósł porażkę, nie tylko straciłbym szansę, ale i trudno byłoby mi odzyskać poprzednie stanowisko po powrocie do Kanady.

W tamtym czasie rynek wietnamski dopiero się otwierał, oferując wspaniałe możliwości, ale i ryzyko. W wieku 26 lat postanowiłem wyjść ze swojej strefy komfortu; tylko wtedy mogłem liczyć na wielkie korzyści. Młodość pozwala na podejmowanie większego ryzyka, co będzie mi trudne, gdy dorosnę i będę miał dzieci.

Po powrocie do Wietnamu, od pionierskiego otwarcia przedstawicielstwa PwC (jednej z czterech największych firm audytorskich na świecie) po objęcie stanowiska zastępcy dyrektora generalnego, jeszcze lepiej zrozumiałem trudności, różnice i mocne strony wietnamskich przedsiębiorstw. To doświadczenie dodatkowo motywuje mnie do apelowania o napływ kapitału międzynarodowego do tego kraju.

Po podjęciu decyzji o wspólnym utworzeniu funduszu inwestycyjnego VinaCapital, zaczynaliśmy od skromnych 9,5 miliona dolarów, a obecnie zarządzamy kwotą blisko 4 miliardów dolarów, zapewniając szerokie wsparcie i przynosząc namacalną wartość wielu przedsiębiorstwom i gospodarce wietnamskiej.

Jeśli chodzi o moją rodzinę, to zaledwie pięć lat po moim powrocie do Wietnamu zmartwienia moich rodziców przerodziły się w ulgę i nie mogli powstrzymać się od radości, widząc znaczące zmiany w gospodarce kraju po jego otwarciu.

Mimo że w tym roku moi dziadkowie kończą 80 lat, wciąż regularnie wracają do Wietnamu na Tet (wietnamski Nowy Rok Księżycowy), by ponownie połączyć się ze swoimi korzeniami. Dla mnie to również bardzo szczególne wrażenie, jakie przynosi wietnamski Tet. W końcu jasne jest, że powrót do domu, by rozpocząć karierę, był jedną z najlepszych decyzji w moim życiu.

Posiadanie luksusowych samochodów i prywatnych samolotów nie jest równoznaczne z osiągnięciem sukcesu.

* Co Twoim zdaniem jest miarą prawdziwego sukcesu? Jakie przesłanie chciałbyś przekazać młodym przedsiębiorcom i inwestorom dążącym do realizacji swoich marzeń?

Szczerze mówiąc, nigdy nie uważałem się za wystarczająco udanego, zawsze przypominając sobie, żebym się bardziej starał. Ponieważ dobra materialne to tylko część sukcesu; ważniejsza jest zdolność do wypełniania obowiązków wobec rodziny, pracowników i społeczeństwa.

Prawdziwe bogactwo i sukces leżą nie tylko w postrzeganiu samego siebie, ale także w tym, jak inni postrzegają cię jako osobę życzliwą, chętną i pomocną. Posiadanie luksusowych samochodów lub prywatnego odrzutowca bez szacunku nie jest uważane za sukces.

Wraz z nadejściem nowego roku, czerpiąc z własnych doświadczeń, przesyłam szczere słowa zachęty młodym ludziom, a zwłaszcza początkującym przedsiębiorcom, aby nigdy nie przestawali realizować swoich marzeń. Na tej drodze napotkacie niezliczone trudności; nie poddawajcie się łatwo. Nauczcie się panować nad swoimi oczekiwaniami i nie pozwólcie, by rozczarowanie sprawiło, że się poddacie.

Nawet jeśli nie osiągnąłem 100% swojego marzenia, to osiągnięcie choćby jego części jest godnym pochwały osiągnięciem. Dystans, który pokonałem, jest tego rezultatem i lepsze to niż brak odwagi do stawiania czoła wyzwaniom. Przynajmniej odważyłem się zrobić pierwszy krok i jestem zadowolony z własnych wyborów.

* Zapraszamy do obejrzenia programu „Walk & Talk with Brands” przedstawiającego perspektywę Dona Lama na temat działalności inwestycyjnej i przyciągania kapitału zagranicznego do wietnamskich przedsiębiorstw. Program będzie emitowany na kanale Tuoi Tre Online w Nowym Roku 2026.

Powrót do tematu
KWIAT ŚLIWY

Źródło: https://tuoitre.vn/chuyen-phia-sau-dong-tien-ti-do-20260131135018534.htm


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Rodzina M'nong

Rodzina M'nong

Plaża Cat Ba

Plaża Cat Ba

Przed pomnikiem prezydenta Ho Chi Minha – Dumni z 80 lat

Przed pomnikiem prezydenta Ho Chi Minha – Dumni z 80 lat