W ostatnich latach na znanych wybiegach mody i w programach promocyjnych wietnamskiej turystyki, co jakiś czas pojawiają się torebki, stożkowe kapelusze i inne wyjątkowe dodatki dla kobiet.
Rolnicy z Hue zbierają turzycę, aby wytwarzać rękodzieło - Zdjęcie: NGOC THUAN
Mało kto wie, że te luksusowe, warte miliony dolarów przedmioty wykonane są z dzikiej turzycy.
Ho Suong Lan, kobieta z Hue, wyruszyła w cudowną podróż, aby wynieść gatunki roślin lagunowych na nowy poziom. Zrzucając błoto z bagien, każde pasmo turzycy jest pieczołowicie formowane, tkane i przekształcane w żywe, eleganckie formy, wykorzystywane w torebkach za miliony dolarów, stożkowych kapeluszach i modowych dodatkach.
Z roślin dziko rosnących na obrzeżach pól.
Pani Ho Suong Lan (42 lata) nie pochodzi z kwaśnych, bagiennych terenów Phong Dien ( prowincja Thua Thien Hue ), ale doskonale rozumie tamtejszych rolników. W gminie Phong Binh (dystrykt Phong Dien) znajduje się słynna wioska tkaczy mat Pho Trach. Widząc rosnące chwasty, które zalewały pola ryżu, mieszkańcy wioski, zamiast je wyrywać, suszyli je, a następnie tkali z nich torby, maty i poduszki…
Ale los tego chwastu ograniczył się do wsi, do biednych wiejskich targowisk. W 2020 roku pewna kobieta odwiedziła mieszkańców wioski, aby o tym porozmawiać. Nikt nie przypuszczał, że ta kobieta zmieni los turzycy.
Pani Lan powiedziała, że zaczynała karierę jako przewodniczka i prowadziła małą firmę turystyczną, ale wszystko stanęło w miejscu, gdy wybuchła pandemia COVID-19. Podczas podróży do Indonezji, gdy ludzie zobaczyli ją w tradycyjnym stożkowatym kapeluszu Hue, wielu z zaciekawieniem i komplementami chwaliło ją za to, jak pięknie wygląda.
Historia stożkowatego kapelusza, który dotarł do Indonezji, a także blaknący wizerunek tradycyjnej wioski rzemieślniczej Pho Trach, skłoniły panią Lan do powrotu, by spotkać się z rolnikami i posłuchać o ich odwiecznych zmaganiach z wywozem tkanych mat z turzycy z lokalnego rynku. I zaczęła działać...
Turzyca „odmienia los ubogich obszarów wiejskich”.
Z trawy turzycowej powstają piękne produkty - Zdjęcie: BD
W swojej galerii i warsztacie przy ulicy Chu Van An (miasto Hue) pani Lan i jej zespół, w tym projektanci, artyści, pakowacze, drukarze, krawcowe, a nawet zespół zajmujący się transmisją na żywo, nieustannie pracują nad realizacją zamówień.
Pięćdziesiąt kilometrów dalej, dziesiątki rolników z zespołu pani Lan w Phong Dien również pilnie koszą turzycę i pielęgnują swoje pola ryżowe. Przed domami zbierają się, aby suszyć i tkać szorstkie maty, które następnie wysyłają do fabryki. Wszystko działa jak doskonale zgrana maszyna, idealnie łącząca każdy etap.
Pani Lan stwierdziła, że od czasu pandemii COVID-19 myślenie konsumentów uległo znaczącej zmianie. Konsumenci coraz częściej wybierają produkty przyjazne dla środowiska i pochodzenia naturalnego. W szczególności łańcuch produkcyjny musi wykazać swoje wsparcie dla społeczności narażonych na wykluczenie.
Początkowo, myśląc o wytwarzaniu przedmiotów z turzycy, pani Lan udała się do Pho Trach, aby kupić surowce od rolników, a następnie je wykorzystać. W pierwszym miesiącu sprzedała zamówienia o wartości zaledwie 15 milionów VND. Choć były to niewielkie kwoty, był to pozytywny sygnał z rynku.
Pani Lan dostrzegła szansę na rozpoczęcie nowej podróży i zaprosiła artystów, projektantów i profesjonalistów z branży medialnej, aby dołączyli do niej w przekształcaniu turzycy w nowe medium. W następnym miesiącu łączna sprzedaż produktów wzrosła do 300 milionów VND.
W ciągu zaledwie roku od pierwszego zetknięcia z turzycą, powstał łańcuch produkcyjny, który wywodził się od rolników z Phong Dien, a kończył na wymagających, dbających o modę klientach. Ho Suong Lan wynajął dom w centrum Hue, aby wykorzystać go jako warsztat, a do współpracy zaproszono młodych artystów i projektantów ze Szkoły Sztuki w Hue.
Surowce są stale uprawiane i pielęgnowane przez ponad 20 gospodarstw rolnych w Phong Dien, zgodnie z procesem zleconym przez panią Lan, a następnie transportowane do warsztatu. Włókna turzycy z błotnistych bagien przybierają żywe formy w torebkach zaprojektowanych i ozdobionych motywami kulturowymi Hue. Prezentowane na półkach lub noszone przez modelki i klientów, produkty z turzycy dorównują pięknem designerskim przedmiotom wartym tysiące dolarów.
„Z pełnym przekonaniem sprzedaję te produkty za co najmniej 300 000 do 2 milionów VND. Miesięcznie eksportujemy ponad 1500 produktów różnego rodzaju. Pokazujemy naszym klientom, że nasze produkty są nie tylko dobre i trwałe, ale także kryją w sobie wspaniałą historię kulturową. W tej podróży kreatywne ręce rolników z wioski tkackiej Pho Trach są punktem centralnym, duszą” – powiedziała pani Lan.
Przybliżamy światu obraz wietnamskiej kultury i rolników.
Pani Ho Suong Lan ze swoimi produktami modowymi wykonanymi z trawy turzycowej – zdjęcie: BD
Po zaledwie kilku latach pracy, pani Lan sprawnie funkcjonuje w procesie wytwarzania produktów modowych z turzycy, generując dziesiątki miliardów dongów rocznie. Oprócz sieci rolników w wiosce rzemieślniczej, istnieje również duży zespół projektantów, artystów i rzemieślników. Produkty docierają do wymagających klientów krajowych i są sprzedawane w wielu krajach na całym świecie, szczególnie wśród turystów zagranicznych.
Powiedziała, że turyści byli nie tylko zaskoczeni „markowymi torbami z wietnamskich wiosek”, ale także szczególnie zachwycili się haftowanymi i malowanymi motywami na produktach. Wśród nich znalazły się wizerunki smoków, powszechnie spotykane w motywach dekoracyjnych Hue, wietnamskich kobiet, 54 grup etnicznych Wietnamu oraz kwiaty lotosu…
„Powinniśmy być dumni z wietnamskiej kultury. Rolnicy z tradycyjnych wiosek rzemieślniczych również posiadają zręczne ręce, które docenia cały świat. Wadą jest to, że nie wiedzą jeszcze, jak rozwijać swoje talenty, aby czerpać z nich prawdziwą wartość. Jestem jednym ze szczęśliwców, którzy byli tego świadkami”.
„Współpracujemy z rolnikami, aby zapewnić ludziom jak najlepsze i najbardziej wartościowe życie dzięki wartości turzycy. Mam nadzieję, że ta historia będzie inspiracją dla innych wiosek rzemieślniczych w Wietnamie” – powiedziała pani Ho Suong Lan.
Źródło: https://tuoitre.vn/co-bang-hoa-than-ruc-ro-20250215095610405.htm






Komentarz (0)