W turnieju, w którym FIFA „wpompowała” 1 miliard dolarów w nagrodach pieniężnych – kwotę bezprecedensową w historii klubowej piłki nożnej – Real Madryt szybko stał się nie tylko pretendentem do tytułu, ale także królem generowania zysków.
Już sam fakt przyjazdu do Stanów Zjednoczonych sprawił, że „Los Blancos” otrzymali od FIFA premię w wysokości 35,7 miliona dolarów , co stanowi równowartość około 30 milionów euro. Była to mile widziana nagroda za udział w rozgrywkach tak dużego klubu. Ale Real na tym nie poprzestał. Dwa zwycięstwa nad Pachucą i RB Salzburg przyniosły kolejne 4 miliony dolarów (po 2 miliony dolarów), a pierwszy remis z Al Hilal przyniósł dodatkowy milion dolarów . Awans z fazy grupowej do 1/8 finału przyniósł dodatkowe 7,5 miliona dolarów , co zwiększyło ich łączny dochód do 48,2 miliona dolarów , czyli około 41,13 miliona euro.
W turnieju, który jeszcze nie dotarł nawet do fazy pucharowej, to niesamowicie imponująca liczba. A co jeszcze bardziej niezwykłe, to dopiero początek.
Ta rozszerzona wersja Klubowych Mistrzostw Świata FIFA to nie tylko scena dla futbolu na najwyższym poziomie, ale także potężna strategia globalizacji FIFA – przyciągająca czołowe kluby na lukratywny i stabilny finansowo rynek amerykański. Ale dla klubów takich jak Real Madryt to również niezrównana okazja do zbudowania globalnego wizerunku i… zgarnięcia ogromnych zysków.
Jeśli awansują dalej, nagroda pieniężna dla mistrza może sięgnąć 74,1 miliona dolarów (około 63,25 miliona euro), co zwiększy łączny potencjalny przychód Realu Madryt do 122 milionów dolarów – równowartości 104,37 miliona euro. Należy zauważyć, że jest to kwota netto z nagród turniejowych, bez uwzględnienia umów sponsorskich, reklam i praw do wizerunku.
Xabi Alonso buduje zupełnie nowy Real Madryt. |
Oczywiście, nie wszystkie liczby są tak różowe, jak się wydaje. Osłabienie dolara amerykańskiego zmusiło Real Madryt i inne europejskie kluby do przewalutowania premii po niższym kursie.
Od czasu ogłoszenia przez FIFA w marcu struktury nagród, dolar amerykański stracił 8% wartości w stosunku do euro, co znacznie zmniejszyło realne przychody w walucie europejskiej. W porównaniu ze szczytem z początku tego roku, dolar stracił aż 12,5% swojej wartości. Jeśli ten trend się utrzyma, możliwe, że część finansowego tortu zniknie, zanim trafi do kont klubów.
Real Madryt ma tradycję walki o mistrzostwo. Ale w tym turnieju celem nie jest tylko złoty puchar. Klubowe Mistrzostwa Świata 2025, z rozszerzonym formatem do 32 drużyn i rekordowymi nagrodami pieniężnymi, otwierają „podwójną grę” – gdzie sława idzie w parze z zyskiem finansowym.
Real Madryt nie kryje ambicji, by dotrzeć na szczyt. Ale nawet jeśli nie zdobędą mistrzostwa, sam awans w turnieju może zapewnić im wyjazd z USA z pokaźną sumą pieniędzy. Dotarcie do ćwierćfinału daje każdemu klubowi 13,125 miliona dolarów . Dotarcie do półfinału to dodatkowe 21 milionów dolarów . Zajęcie drugiego miejsca nadal daje im 30 milionów dolarów nagrody pocieszenia.
Real Madryt wciąż gra w piłkę nożną, ale nie tylko na boisku. Te Klubowe Mistrzostwa Świata pokazały inną rzeczywistość: dziś piłka nożna na najwyższym poziomie to połączenie profesjonalizmu i handlu. Każde zwycięstwo to nie tylko trzy punkty, ale miliony dolarów. A Xabi Alonso – który buduje taktycznie przebudowany Real – prowadzi klub również na froncie finansowym, gdzie celne strzały mogą generować ogromne zyski.
Klubowe Mistrzostwa Świata FIFA 2025™ jeszcze się nie skończyły, ale dla Realu Madryt zwycięstwo już się rozpoczęło… i mieści się w budżecie.
Źródło: https://znews.vn/con-mua-trieu-usd-do-xuong-real-madrid-post1564142.html







Komentarz (0)