
Pan Tang Van Lai z wioski Suoi Tut w gminie Quang Chieu zajmuje się rodzinnym sadem pomarańczowym.
Urodzony i wychowany w Suoi Tut, pan Tang Van Lai rozumie te trudne czasy lepiej niż ktokolwiek inny. Wyraźnie pamięta nieudane zbiory i skromne posiłki składające się wyłącznie z kukurydzy i ziemniaków. Pomimo ciężkiej pracy przez cały rok, jego rodzinie nigdy nie zostało wiele pieniędzy. Przełom nastąpił w 2015 roku, podczas wizyty studyjnej w Laosie poświęconej modelom ekonomicznym . Pośród górskich zboczy natknął się na bujne gaje pomarańczowe obsypane owocami. To, co szczególnie przykuło jego uwagę, to fakt, że ta odmiana pomarańczy rosła bujnie, była odporna na szkodniki i choroby, wymagała niewielkiej pielęgnacji i dobrze radziła sobie na pagórkowatym terenie. „Patrząc na te gaje pomarańczowe, od razu pomyślałem o Suoi Tut. Nasza ziemia również jest nachylona i ma podobny klimat. Zastanawiałem się, dlaczego nie spróbować ponownie zasadzić tej odmiany pomarańczy na próbę” – wspominał pan Lai, gdy tylko wpadł na ten pomysł.
Bez wahania pan Lai wrócił do wioski Suoi Tut, przywożąc ze sobą 100 sadzonek pomarańczy laotańskiej, aby je zasadzić na próbę. Poświęcił również czas na naukę technik uprawy i zdobywanie doświadczenia od miejscowej ludności po drugiej stronie granicy. Zamiast spieszyć się z namawianiem sąsiadów, postanowił zacząć od uprawy kamienistej ziemi swojej rodziny. Początki nie były dla niego łatwe. Suchy, pochyły teren wymagał wiele wysiłku, aby go ulepszyć, i nieuchronnie spotykał się ze sceptycyzmem wielu osób. Ale, co zaskakujące, pomarańcza laotańska dobrze rosła i rozwijała się w glebie i klimacie Suoi Tut. W rezultacie, po trzech latach, pierwsze zbiory pomarańczy zaczęły kwitnąć i owocować, a na wcześniej jałowym zboczu wzgórza pojawiły się grona złotych, ciężkich owoców. Z początkowych 100 sadzonek, rodzina pana Lai wyhodowała obecnie prawie 500 drzew, z których każde daje średnio 60-70 kg plonu. Po odliczeniu wszystkich wydatków jego rodzina osiąga zysk w wysokości ponad 100 milionów VND rocznie.
Zainspirowani udanym modelem uprawy pomarańczy rodziny pana Tang Van Lai, wielu mieszkańców wioski zaczęło się od niego uczyć, licząc na jego doświadczenie i możliwość pójścia w jego ślady. Do tej pory mieszkańcy wioski Suoi Tut zasadzili ponad 20 hektarów pomarańczy, a wiele z nich zaczęło owocować. Dzięki odpowiedniemu klimatowi i warunkom glebowym drzewa pomarańczowe bujnie rosną, rodząc słodkie, atrakcyjne owoce, które cieszą się popularnością na rynku. Średnio każdy hektar pomarańczy przynosi ponad 100 milionów VND rocznie. Co ciekawe, pomarańcze Suoi Tut są uprawiane naturalnie, bez użycia nawozów sztucznych i pestycydów. Obecnie lokalna społeczność rozwija markę pomarańczy Suoi Tut, przekształcając ją w produkt OCOP (One Commune One Product). Jeśli projekt się powiedzie, będzie to ważny krok w kierunku wprowadzenia pomarańczy Suoi Tut na rynek i zapewnienia stałego dochodu lokalnej społeczności.
Tekst i zdjęcia: Khac Cong
Source: https://baothanhhoa.vn/nguoi-dua-trai-ngot-len-vung-dat-kho-284601.htm






Komentarz (0)