
Od nawiasu będzie zależeć więcej niż tylko forma.
Mistrzostwa Świata 2026 to obecnie dramatyczna rywalizacja o Złotego Buta. Wraz z rozszerzeniem turnieju do 48 drużyn, rosnącą liczbą meczów i znacząco zróżnicowanym poziomem umiejętności wielu drużyn, tegoroczny wyścig punktowy zapowiada się znacznie bardziej nieprzewidywalnie niż podczas poprzednich Mistrzostw Świata.
Messi ma obecnie przewagę. Po strzeleniu dwóch goli przeciwko Austrii, kapitan Argentyny zwiększył liczbę bramek na Mistrzostwach Świata w 2026 roku do pięciu. Co ważniejsze, właśnie został najskuteczniejszym strzelcem w historii Mistrzostw Świata z 18 golami. Jednak w wieku 39 lat Messi rozumie, że indywidualne rekordy liczą się tylko wtedy, gdy są powiązane ze wspólnym sukcesem.
Tymczasem Mbappe i Haaland są równie imponujący. Francuski napastnik strzelił cztery gole w dwóch meczach, a Haaland dokonał tego samego wyczynu. Cała trójka tworzy wyścig, który może stać się jednym z najbardziej emocjonujących w historii turnieju.
Biorąc pod uwagę ich obecną formę, Messi wydaje się najsilniejszym kandydatem. Jednak terminarz i drabinka turniejowa to czynniki, które mogą znacząco wpłynąć na zdolność strzelecką napastnika.
Argentyna zakończy fazę grupową meczem z Jordanią, która już odpadła z rozgrywek. To znakomita okazja dla Messiego, aby poprawić swój bilans. Jeśli zajmą pierwsze miejsce w grupie J, obrońcy tytułu prawdopodobnie zmierzą się z łatwiejszymi przeciwnikami w fazie pucharowej. Przy obecnej drabince Argentyna ma szansę uniknąć wielu mocnych drużyn na wczesnym etapie fazy pucharowej.
Z kolei Mbappe będzie musiał stawić czoła poważnemu wyzwaniu w meczu z Norwegią w ostatnim meczu fazy grupowej. Nawet jeśli Francja zajmie pierwsze miejsce w grupie, nadal ryzykuje, że w późniejszych rundach zmierzy się z Niemcami lub silnymi przeciwnikami, takimi jak Holandia czy Maroko. Oznacza to, że szanse Mbappe na zdobycie wielu bramek mogą zależeć od jakości gry jego przeciwników.
Sytuacja Haalanda jest jeszcze trudniejsza. Norwegia gra bardzo dobrze, ale pod względem głębi składu nie może się równać z Francją czy Argentyną. Jeśli zajmą drugie miejsce w grupie, Haaland i jego koledzy z drużyny mogą wkrótce zmierzyć się z silnymi drużynami, takimi jak Wybrzeże Kości Słoniowej, Brazylia czy Anglia. Im trudniejsza droga przed nimi, tym mniejsze szanse na przedłużenie walki o Złotego Buta.
Historia Mistrzostw Świata pokazała, że nagroda Złotego Buta zależy nie tylko od umiejętności strzeleckich, ale także od drogi drużyny. Napastnicy, którzy docierają do półfinałów lub finałów, zawsze mają znaczną przewagę dzięki rozegraniu większej liczby meczów.
Najważniejsze są osiągnięcia zespołowe.
Messi, Mbappe i Haaland przyciągają całą uwagę, ale wyścig po Złotego Buta jest nadal długi i nieprzewidywalny, ponieważ wielu innych napastników również udowodniło swoje umiejętności w tych rozgrywkach.
Brazylia może pochwalić się dwoma napastnikami: Viniciusem Juniorem i Matheusem Cunhą. Jeśli brazylijska drużyna odzyska stabilność i będzie się dalej rozwijać, obaj z pewnością mogą się wyróżnić. Niemcy również mają Kaia Havertza i Deniza Undava w szczytowej formie. Holandia ma Cody'ego Gakpo, a Hiszpania jest świadkiem powrotu Mikela Oyarzabala.
Nawet Cristiano Ronaldo nie może być wykluczony z wyścigu. Po krytyce w meczu otwarcia, portugalski gwiazdor odpowiedział dwoma golami przeciwko Uzbekistanowi. Chociaż wiek utrudnia Ronaldo utrzymanie takiej samej skuteczności strzeleckiej jak Messi, Mbappe czy Haaland, jego doświadczenie i instynkt strzelecki wciąż są czynnikami, których nie można lekceważyć.
Z kolei Harry Kane zmaga się z większą presją. Napastnik reprezentacji Anglii, niegdyś uważany za faworyta do Złotego Buta, rozegrał właśnie mecz z Ghaną, który można było zapomnieć. W dniu, w którym Trzej Lwy byli kompletnie nieskuteczni, Kane zmarnował najlepszą okazję i utknęło na dwóch golach. Jeśli Anglia nie poprawi swoich umiejętności ofensywnych, szanse kapitana na walkę o Złotego Buta znacznie się zmniejszą.
Najważniejsza jest jednak droga drużyny, a nie liczba strzelonych goli. Mistrzostwa Świata to zawsze zawody drużynowe. Mbappe zdobył Złotego Buta na Mistrzostwach Świata 2022 z 8 golami, ale najbardziej pamiętnym momentem pozostaje porażka Francji z Argentyną w finale.
Dla Messiego, Mbappe czy Haalanda najważniejszym celem pozostaje obecnie prowadzenie reprezentacji jak najdalej. Dlatego w wyścigu o tytuł króla strzelców na Mistrzostwach Świata 2026 nie chodzi tylko o liczby. To także rywalizacja między indywidualną ambicją a pragnieniem zdobycia najbardziej prestiżowego trofeum w światowej piłce nożnej. A ponieważ faza grupowa jeszcze się nie zakończyła, najbardziej ekscytujące scenariusze wyścigu o tytuł króla strzelców Mistrzostw Świata 2026 wciąż się rozwijają.
Źródło: https://hanoimoi.vn/cuoc-dua-vua-pha-luoi-world-cup-2026-hap-dan-va-kho-luong-1209488.html
























































