| Dwóch przyjaciół artystów |
Kręta Rzeka Jedwabna spływa w dół do Cesarskiego Miasta, a następnie do starożytnego miasta Bao Vinh. Docierając do wioski Dia Linh, rzeka rozszerza się, odbijając otaczający krajobraz. Mieszka tu malarz Tran Van Mang. W tym roku oboje mają około 80 lat. Malarz Mang ucieszył się, widząc, jak wracamy do Huong Ho, aby spełnić naszą obietnicę odwiedzenia starożytnego miasta Bao Vinh. Minęło ponad dziesięć lat, odkąd odwiedził przyjaciela. Powiedział radośnie:
– Nadal maluję każdego dnia. Kiedy budzę się i widzę rzekę, mam ochotę malować, a za każdym razem, gdy maluję, kolory są inne. Rzeki, góry i niebo są tu niewyczerpanym źródłem inspiracji. Ostatnio wielu kolekcjonerów i muzeów również przyjeżdża, żeby obejrzeć i wybrać obrazy.
Tworzy serię żywych obrazów. Barwy słońca, mgły, teraźniejszości i nostalgii, pełne emocji. Melancholia deszczów i starych uliczek Hue ożywa wraz z ciepłem i energią nadchodzącego lata.
| Spotkanie dwóch artystów (w środku), którzy postanowili „malować, dopóki nie zabraknie im siły na mieszanie kolorów”. |
Samochód jechał w dół Rzeki Perfumowej w delikatnym popołudniowym słońcu. Przejechał przez starożytne miasto Bao Vinh. Terminal promowy do Tien Non był cichy po południu. Dia Linh to urocza wioska nad brzegiem Rzeki Perfumowej. Para artystów Tran Van Mang i jego żona mają piękny dom w zaułku, zaledwie kilkadziesiąt kroków od brzegu rzeki. Ścieżka jest wyłożona kamykami, a ogród pełen kwiatów oraz imponujących instalacji i rzeźb.
Obaj artyści radośnie się uścisnęli, mocno ściskając sobie dłonie. Nadal zwracali się do siebie nieformalnie, wspominając dawne i nowe czasy, niczym dwaj uczniowie, mimo że ich włosy posiwiały i często musieli posługiwać się gestami, bo słuch im słabł.
Artysta Tran Van Mang, znany ze swojego 50-metrowego obrazu namalowanego na workach jutowych na Festiwalu Hue w 2006 r., kontynuuje pracę nad sequelem „Rural Market”. Ma to być obraz o długości ponad 400 metrów, który mógłby rozciągać się na całej długości mostu Truong Tien.
– Starzejemy się, ale to nic, po prostu bierzemy pędzle i stajemy przed płótnem, żeby malować. Barwa to piękne miejsce, które daje nam niewyczerpane źródło inspiracji.
Opowieści z przeszłości przywodzą im na myśl radosne uśmiechy tych romantycznych młodzieńców z dawnych lat. Przypominają Buu Chi, Hoang Dang Nhuan, Dang Mau Tuu… przyjaciół, którzy kiedyś razem malowali, pili późne drinki, słuchając fal Rzeki Perfumowej uderzających o łódź. Niektórzy wciąż żyją, inni odeszli, ale ich historie malarskie wciąż są opowiadane w sercach tych, którzy ich podziwiają.
– Kiedyś uczyliśmy się i malowaliśmy razem. Wtedy sprzedaż obrazu nie wystarczała, żeby kupić dziesięć kilogramów ryżu na wykarmienie dzieci. Skąd wzięlibyśmy pieniądze na płótno, farby i pędzle? Musimy podziękować naszym żonom za ich troskę i miłość, dzięki którym możemy malować do dziś.
Artysta Tran Van Mang bierze filiżankę herbaty z ręki swojej żony:
– Rynek obrazów Hue jest powolny. Ale malujemy z pasji, bo kochamy Hue. Hue jest taki piękny. Będziemy malować, aż zużyjemy wszystkie kolory Hue! Czasami, stojąc przed płótnem, ogarnia mnie przypływ emocji, czuję, że muszę być bardzo szybka i precyzyjna, żeby przenieść na płótno to, co chcę.
Z dumą prezentował setki abstrakcyjnych obrazów, mistrzowsko zachowanych w drewnianych skrzyniach. Podziwialiśmy sceny uliczne, które rozwieszał na korytarzach, klatkach schodowych i w salonie. Pojawiły się stare i nowe ulice, każda oddana impresjonistycznymi lub abstrakcyjnymi pociągnięciami pędzla, niczym potok emocji.
Na podwórku domu malarza Manga znajdowała się kratownica z niezwykłymi kwiatami o jasnożółtych kwiatach, które bardzo pachniały. Wzruszyłam się, gdy malarz Nguyen Van Tuyen zaprosił nas na pamiątkowe zdjęcie, bo „kto wie, co przyniesie jutro, a teraz trudno się spotkać”.
Nad rzeką zapadł wieczór. Rozstając się, dwaj starzy przyjaciele nalegali: „Będziemy malować, dopóki nie zabraknie nam sił na mieszanie kolorów!”
Source: https://huengaynay.vn/van-hoa-nghe-thuat/cuoc-gap-cua-doi-ban-hoa-si-154394.html






Komentarz (0)