![]() |
Tuanzebe stał się bohaterem Konga. |
Starcie Demokratycznej Republiki Konga z Jamajką w międzykontynentalnym barażu o Mistrzostwa Świata w 2026 roku było zaciętym i decydującym meczem. Po ponad 120 zapierających dech w piersiach minutach reprezentanci Afryki wygrali 1:0, przybliżając się do marzenia o powrocie na największą scenę na świecie.
Obie drużyny rozpoczęły grę ostrożnie i nie stworzyły wielu klarownych sytuacji w regulaminowym czasie gry. Jamajka momentami lepiej kontrolowała grę, ale niedokładne wykończenie uniemożliwiło im osiągnięcie przewagi.
Z kolei DR Kongo grało zdyscyplinowanie, czekając na okazje wynikające z sytuacji przejściowych.
Przełom nastąpił w dogrywce. W 100. minucie Axel Tuanzebe umieścił piłkę w siatce, ale sędzia zmuszony był przerwać grę, aby skorzystać z VAR.
Po długiej analizie VAR, gol DR Kongo został uznany, dając im prowadzenie. Ta bramka całkowicie zmieniła przebieg meczu.
Przegrywając różnicą jednego gola, Jamajka była zmuszona do ataku. Reprezentanci CONCACAF wywierali nieustanną presję do końca dogrywki, ale nie byli w stanie przebić się przez zgraną obronę przeciwników. Próby Leona Baileya i dośrodkowania z flanki okazały się nieskuteczne.
Podczas meczu doszło także do niezwykłego incydentu, gdy sędzia Facundo Tello doznał kontuzji i musiał opuścić boisko w trakcie dogrywki, co zakłóciło grę.
W ostatnich minutach DR Kongo miało szansę przypieczętować zwycięstwo szybką kontratakiem, ale strzał Kayembe'a przeleciał nad poprzeczką. Mimo to minimalna przewaga wystarczyła im do zapewnienia sobie zwycięstwa.
Dzięki temu wynikowi DR Kongo zapewniło sobie bilet na Mistrzostwa Świata w 2026 roku, na co czekało ponad pół wieku od ostatniego udziału w nich w 1974 roku pod nazwą Zair.
Źródło: https://znews.vn/cuu-sao-mu-dua-congo-den-ky-world-cup-lich-su-post1639869.html







Komentarz (0)