Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Odważ się zmienić, aby się wzbogacić.

Na rozległych, nisko położonych polach ryżowych na krańcach wioski Nhan Dao, dawnej gminy Hoang Dao (obecnie gminy Hoang Hoa) – dawnym bagnistym, nieproduktywnym i opuszczonym obszarze uprawy ryżu – przekształcono zintegrowane gospodarstwo rolne o powierzchni prawie 5 hektarów, generujące rocznie setki milionów dongów zysku. To efekt wytrwałej i zdecydowanej drogi „zasiewania nasion” pana Le Van Longa (ur. 1977) i pani Nguyen Thi Thuy (ur. 1984) – uczciwych rolników z palącym pragnieniem wzbogacenia się poprzez rolnictwo.

Báo Thanh HóaBáo Thanh Hóa04/12/2025

Odważ się zmienić, aby się wzbogacić.

Zintegrowane gospodarstwo rolne rodziny pana Le Van Longa we wsi Nhan Dao, w gminie Hoang Hoa.

Na rozległym stawie, gdzie fale odbijały światło słoneczne, pan Long zwinnie wciągał siatkę, aby złowić krewetki słodkowodne. Aktywna postawa farmera wypełniała przestrzeń wibrującą energią. Delikatnie zbierając duże, zdrowe krewetki i umieszczając je w koszu, pan Long opowiadał o żmudnej, ale wytrwałej drodze swojej rodziny do założenia firmy.

Urodzony w dawnej gminie Hoang Hai (obecnie Hoang Tien), po zmaganiach z utrzymaniem się w wielu miejscach, on i jego żona w końcu „odnaleźli swoje powołanie” w tym kraju, by zrealizować marzenie o założeniu firmy. Ich początkowa droga do założenia firmy nie była łatwa. Około 2008 roku, planując produkcję materiałów budowlanych, jego rodzina odkupiła ziemię od gospodarstw domowych w wiosce Nhan Dao, aby wykorzystać ją jako miejsce produkcji. Plan upadł jednak z powodu zmian na rynku i regulacji rządowych.

Myśleli, że będą musieli na tym poprzestać, ale dzięki swojej pomysłowości para śmiało zmieniła model biznesowy, stając się jednym z pionierów w zakładaniu gospodarstwa rolnego w tym regionie. Po trzykrotnym wykupieniu ziemi od gospodarstw i dzierżawie gruntów publicznych od państwa, rodzina w końcu nabyła działkę o powierzchni prawie 5 hektarów pod budowę gospodarstwa. Aby ułatwić produkcję i nadzór, cała rodzina przeprowadziła się na farmę w 2010 roku.

„Wiele osób mówiło mi, że postąpiłem lekkomyślnie, przeprowadzając się ze stajni na odludzie, żeby założyć farmę. Ale kiedy tak o tym myślę, to myślę, że gdybym wtedy nie zaczął, nie byłbym w stanie zrobić tego teraz” – opowiadał Long szczerym, uczciwym, a jednocześnie zdecydowanym głosem, typowym dla regionu nadmorskiego.

Mając wystarczająco dużo ziemi, para zebrała wszystkie oszczędności, aby wynająć koparkę i wykopać siedem stawów pod akwakulturę, zajmując łącznie 3,5 hektara. Zbudowali również chlewnie, założyli sad dla smoczego owocu i pokryli wały palmami kokosowymi. Ciężka praca popłaca. Dzięki wytrwałości i determinacji, ta niegdyś opuszczona ziemia zapewniła rodzinie stabilny dochód.

Cechą szczególną tej pary hodowców jest ich elastyczność i gotowość do adaptacji do zmian rynkowych. Trzy lata temu, dostrzegając nowy trend, pan Long zapoznał się z hodowlą gigantycznych krewetek słodkowodnych na działce o powierzchni 1 hektara i eksperymentował z nią. Widząc korzyści ekonomiczne , w 2023 roku rozszerzył skalę hodowli do 2 hektarów. Gatunek ten wymaga długiego czasu hodowli (6-8 miesięcy), ale jest dobrze przystosowany do lokalnego środowiska, łatwy w pielęgnacji i daje wysoką produktywność.

Pan Long dodał: „Każda uprawa może przynieść plony rzędu 1,3–1,4 tony z hektara. Po odliczeniu kosztów, przy sprzyjającej pogodzie, każda uprawa krewetek może przynieść zysk w wysokości ponad 200 milionów VND. W tym roku jednak ciągłe burze i powodzie spowodowały znaczne szkody, a plony nie są tak dobre jak w latach ubiegłych. Ale to sztormowa pogoda, musimy się z tym pogodzić; wiele miejsc boryka się z jeszcze większymi trudnościami niż my”.

Aby zniwelować straty, pan Long kontynuował inwestycje w hodowlę 70 000 narybku krewetek białonóżkowych na czas Nowego Roku Księżycowego, stale poszukując nowych możliwości. Jego rodzinne gospodarstwo również, jak w poprzednich latach, przestawiło się z hodowli świń na hodowlę kóz. W 2025 roku śmiało zainwestował ponad 400 milionów VND w budowę przestronnych i czystych stodół oraz zakupił 21 kóz do eksperymentalnej hodowli w zamkniętych zagrodach. Sad smoczego owocu również jest stopniowo przekształcany. Pod baldachimem sadu hoduje on również prawie 60 rodzin pszczelich na miód, zbierając około 400 litrów miodu rocznie, osiągając zysk w wysokości prawie 100 milionów VND.

Przez ponad 15 lat pan Long i pani Thuy budowali i rozwijali swoje gospodarstwo, pokonując liczne trudności i przeciwności losu, aby osiągnąć obecny sukces. Zawsze zachowywali optymizm i wytrwałość, cechujące ich jako pracowitych i sumiennych rolników, którzy odważnie podejmują zmiany, aby prosperować. Ich historia sukcesu ekonomicznego jest żywym dowodem na to, że nawet w trudnych regionach, obfite plony mogą się rozkwitnąć, jeśli tylko towarzyszy im wytrwałość, determinacja i właściwy kierunek.

Tekst i zdjęcia: Viet Huong

Źródło: https://baothanhhoa.vn/dam-thay-doi-nbsp-de-lam-giau-270760.htm


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Delikatnie przy strumieniu Muong So

Delikatnie przy strumieniu Muong So

Radość żniw

Radość żniw

Zielony kokos

Zielony kokos