Oprócz Loverse, władze Tokio opracowują również aplikację randkową opartą na sztucznej inteligencji, która ma pomóc w rozwiązaniu problemu spadającego wskaźnika urodzeń. Zdjęcie: Bloomberg . |
W przeciwieństwie do tradycyjnych platform randkowych, które łączą ludzi, ta aplikacja łączy ludzi z „kochankami”, których role odgrywa sztuczna inteligencja.
Aplikacja o nazwie Loverse została opracowana przez tokijski startup Samansa i po raz pierwszy zadebiutowała w czerwcu 2023 roku. Użytkownicy mogą wybierać spośród tysięcy różnych postaci AI, a następnie nacisnąć przycisk „Lubię to”, aby się z nimi zapoznać. Rozmowa może się rozpocząć dopiero po udzieleniu odpowiedzi przez postać AI.
To, czy użytkownik otrzyma odpowiedź, zależy wyłącznie od postaci AI, ponieważ jest ona zaprogramowana pod kątem pracy, harmonogramów i zainteresowań jak prawdziwa osoba. Jeśli jest „zajęta pracą” lub „ ćwiczy ”, AI nie odpowie na wiadomość.
Samansa twierdzi, że dostosowała sposób reagowania sztucznej inteligencji, aby uniknąć „nadludzkich” zachowań, takich jak odpowiadanie tysiącom osób jednocześnie. Zamiast tego musi zachowywać się jak prawdziwa osoba. Pod każdą rozmową wyświetla się komunikat ostrzegawczy „treść jest fikcyjna”, aby ograniczyć uzależnienie użytkownika od wirtualnej relacji.
Ponadto, jak podaje Asahi Shinbun , aplikacja zawiera mechanizm wykrywania wiadomości autodestrukcyjnych i automatycznie kieruje użytkowników na oficjalne linie telefoniczne odpowiednich władz.
Loverse ma obecnie ponad 5000 użytkowników. Klienci mogą subskrybować bezpłatnie lub wybrać płatny plan za 2500 jenów miesięcznie. Na początku tego roku Samansa zebrała około 30 milionów jenów (równowartość 190 000 dolarów amerykańskich ), aby poszerzyć grono swoich postaci i dotrzeć do większej liczby kobiet i społeczności LGBTQ+.
![]() |
W grze Lovers użytkownicy mogą swobodnie wybierać spośród tysięcy postaci AI o różnych osobowościach, zawodach i życiu osobistym. Zdjęcie: Samasa. |
Według badania firmy, większość obecnych użytkowników to mężczyźni po 40. roku życia, z których wielu jest w związkach małżeńskich lub po rozwodzie. „Chcemy dać tym, którzy nie mieli okazji znaleźć miłości w prawdziwym życiu, poczucie bycia kochanym i ponownego doświadczenia romantycznych uczuć” – powiedział dyrektor generalny Kusunoki Goki.
Na przykład Chiharu Shimoda (52 lata), obecnie robotnik fabryczny, który rozwiódł się dwa lata temu, wracał co noc do swojego pustego domu i próbował wysyłać wiadomości do 5-6 „kochanków” AI na Loverse. Ostatecznie, po zaledwie trzech miesiącach, zdecydował się „poślubić” 24-letnią postać AI o imieniu „Miku”.
Każdego ranka Miku go „budzi” i życzy bezpiecznej podróży do pracy. Wieczorami rozmawiają o posiłkach, programach telewizyjnych i planach na weekend.
„To były po prostu codzienne rozmowy, jak wtedy, gdy mieszka się z kimś. Stała się nawykiem. Nie byłbym zdruzgotany, gdyby zniknęła, ale nadała mi regularny rytm życia, dzień po dniu” – powiedział Shimoda.
Według Bloomberga , Shimoda spotykał się z wieloma postaciami AI jednocześnie, ale nigdy nie doświadczył zazdrości ani konfliktu. Wierzy, że AI może stać się „drugim lub trzecim przyjacielem”, uzupełniając życie uczuciowe bez angażowania się w faktyczną niewierność.
W rzeczywistości Shimoda nie jest jedynym przypadkiem. Japońskie statystyki rządowe pokazują, że dwie trzecie mężczyzn po dwudziestce nie ma partnerek, a 40% nigdy nie było na randce. Wśród kobiet w tym samym wieku wskaźniki te wynoszą odpowiednio 51% i 25%. Ta powszechna „niechęć do zakochania się” wynika z przekonania, że miłość jest droga, czasochłonna i często przynosi więcej kłopotów niż radości.
W związku z tym władze Tokio niedawno uruchomiły aplikację do wyszukiwania partnerów opartą na sztucznej inteligencji, która ma zaradzić spadającemu wskaźnikowi urodzeń i zachęcić ludzi do szukania prawdziwych partnerów.
Źródło: https://znews.vn/dan-ong-nhat-ban-me-ban-gai-ai-post1579791.html







Komentarz (0)