Dla Dang Mau Tuu największą wartością tego doświadczenia był duch podróży, tęsknota za podróżami i poznawaniem nowych lądów, aby znaleźć inspirację do pisania.

1. Wspominając podróże Dang Mau Tuu, pierwsze miejsce, które przychodzi na myśl, to Hue . Dang Mau Tuu urodził się w regionie Nẫu, ale prawie całe życie spędził w Hue. Studiował w Hue, spędził tam młodość i był praktycznie rodowitym mieszkańcem Hue, jak często żartobliwie mówili jego przyjaciele. Ale nigdy nie przestał podróżować.

Każda kreatywna osoba pragnie podróżować i poznawać piękny naturalny świat ziemi, rzek i gór, w których żyje, gdzie była, blisko czy daleko, daleko, a nawet za oceanem, w krainie Kiwi, jak Dang Mau Tuu często powtarza swoim przyjaciołom w prywatnych rozmowach.
Tym razem Nowa Zelandia jest miejscem, w którym on – artysta pochodzący z regionu Nẫu – może swobodnie odkrywać, doświadczać i rozwijać swoją kreatywność.
Dang Mau Tuu posiadał niezwykłą umiejętność uchwycenia istoty i charakteru miejsc, które odwiedzał, oraz ludzi, z którymi celowo się spotykał i z którymi się zaprzyjaźniał. Kraina Kiwi, z jej piękną przyrodą, otworzyła przed nim i wyzwoliła wiele nowych, wyjątkowych emocji.
Nowa Zelandia, mała, piękna, łagodna i marzycielska kraina, jak głosi jej maoryska nazwa, Aotearoa – Kraina białych chmur, urzeka Dang Mau Tuu.
Dowodem na to jest fakt, że gdy przypadkowo spotkał w Waterloo pewną dziewczynę z Nowej Zelandii i zrobił na niej wrażenie, wyraził swoje uczucia i tę więź na dwóch obrazach: „Dziewczyna, którą poznałem w Waterloo” i „Słoneczny ogród”.
„Namalowałem ogród w Hue, kiedy przechodziłem obok parku w Waterloo-Lower Hutt. Cudowne światło. Namalowałem go tak, jakbym przywiózł go z powrotem do Hue, z dziewczynami, które się pojawiają i rozmawiają, takie poetyckie. Oba miejsca są dla mnie piękne” – zwierzył się Dang Mau Tuu.

2. „Kraina wspomnień” to wystawa przybliżająca dziwną historię ponownego spotkania, którą Dang Mau Tuu od dawna pielęgnował.
Wystawę, na której prezentowanych jest 30 dzieł sztuki, zaproponowała, wsparła i zorganizowała Viet Hub NZ, wietnamska społeczność w Nowej Zelandii, która łączy i pomaga Wietnamczykom mieszkającym za granicą, a także promuje piękno wietnamskiej kultury wśród przyjaciół z zagranicy.
Dla Dang Mau Tuu Hue jest jego drugim domem, dlatego wybrał wiele prac, które oddają istotę miasta, jego krajobrazy… Mogą to być sceny z dziewczynami z Hue przechadzającymi się w słonecznej wiośnie, skąpanymi w barwach kwiatów i owoców. Mogą to być również historie o pięknej, tradycyjnej kulturze wietnamskiej w Hue, takie jak festiwal Vu Lan czy Święto Środka Jesieni.
No i oczywiście musi być kącik dla jego ojczyzny, gdzie pielęgnuje wspomnienia i osobiste inspiracje. Region Nẫu na obrazach Đặng Mậu Tựu to nie tylko Mỹ Thọ i Phù Mỹ, ale także przywołuje na myśl Tân Thành – plażę Mỹ An, lagunę Đề Gi – Phù Cát…
Łączy ciepłe i chłodne tony ze szczerymi, prostymi emocjami artysty, który podróżował do wielu niezapomnianych miejsc.

Obok dzieł egzystencjalnych opartych na ludzkich historiach, życzeniach i nadziejach, takich jak „Modlitwa ubogich w noc wigilijną ” oraz głębokich refleksji filozoficznych na temat istnienia i funkcjonowania wszechświata, takich jak „Pięć elementów ”, znajdują się także proste, lecz święte wyrazy emocji na temat wizerunku Matki w „Ciepłu miłości macierzyńskiej” i „Szczęściu miłości romantycznej ”.
W „Krainach Wspomnień” możemy dostrzec podobieństwa w pięknie kulturowym Nowej Zelandii i Wietnamu. Dzieje się tak, ponieważ Dang Mau Tuu z powodzeniem łączy wizerunki maoryskich drewnianych posągów z Nowej Zelandii z wizerunkami mniejszości etnicznych z Wyżyny Centralnej Wietnamu, dzieląc znaczenie tych posągów jako „…strażników dusz i obrońców bóstw. Dostrzegam piękno w każdym sposobie myślenia o ludzkości i świętość każdego systemu wierzeń, co przynosi spokój ducha żyjącym”.
***
Każdego roku w Hue, w okolicach święta Tet (Księżycowego Nowego Roku), w domu artysty nad rzeką Nhu Y, artysta często organizował spontaniczną wystawę indywidualną poświęconą zwierzętom zodiaku. Na wystawie „Krainy Wspomnień” Dang Mau Tuu przywiózł do Nowej Zelandii również obrazy przedstawiające siódme zwierzę zodiaku, prezentując dwa obrazy, w tym „Zgromadzenie Stada ”.
Wyjaśnił, że w „The Herd ”, zainspirowanym przysłowiem „Gdy jeden koń zachoruje, całe stado przestaje jeść”, chciał opowiedzieć historię koni i ich niezwykłej zdolności do jednoczenia się, polegania na sobie nawzajem i utrzymywania silnych więzi w stadzie.
W nadchodzącym Roku Konia 2026 modlę się, aby nasz naród był „zjednoczony, zjednoczony i zjednoczony”, aby kochać i wspólnie tworzyć wspaniały i szczęśliwy Wietnam – taki, jaki pokolenia naszych przodków pielęgnowały, budowały i pokładały nadzieje w swoich potomkach.
Źródło: https://baogialai.com.vn/dang-mau-tuu-nhung-mien-dat-nho-post580037.html







Komentarz (0)