Ukraińskie wojsko ogłosiło 1 kwietnia, że jego siły powietrzne zestrzeliły dwa z trzech bezzałogowych statków powietrznych (BSP) wystrzelonych przez Rosję w nocy z 31 marca na 1 kwietnia wczesnym rankiem. Według Reutersa, ukraiński Sztab Generalny nie podał w swoim poście na Facebooku dalszych informacji na temat ataku.
Tego samego dnia ukraińskie Ministerstwo Energii poinformowało, że w wyniku ataku drona uszkodzeniu uległy urządzenia w stacji elektroenergetycznej w południowej części obwodu zaporoskiego.
Punkty sporne: Rosja żąda od Ukrainy ekstradycji urzędników; NATO korzysta ze „strategicznej dwuznaczności”.
Jak podaje agencja Reuters, noc 31 marca i wczesny poranek 1 kwietnia były stosunkowo spokojne na Ukrainie po serii ataków, które Rosja nasiliła ponad tydzień wcześniej.
Późnym wieczorem 1 kwietnia nie było żadnych informacji na temat reakcji Rosji.
Zobacz także : Rosyjskie bezzałogowe samoloty atakują Ukrainę; Sekretarz Obrony USA ujawnia tajemnice wojskowe ?
Czy Rosja była celem ataków rakietowych?
Jak podała agencja prasowa TASS, rosyjskie Ministerstwo Obrony ogłosiło 1 kwietnia, że rosyjska obrona przeciwlotnicza zniszczyła 17 rakiet należących do ukraińskiego systemu rakietowego Vampire w obwodzie biełgorodzkim graniczącym z Ukrainą.
„Około godziny 16:00 czasu moskiewskiego, 1 kwietnia, udaremniono próbę przeprowadzenia przez władze Kijowa ataku terrorystycznego na obiekty na terytorium Rosji przy użyciu wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych RM-70 Vampire. Siły obrony powietrznej zniszczyły 17 rakiet w obwodzie biełgorodzkim” – podkreśliło rosyjskie Ministerstwo Obrony w oświadczeniu.
Wiaczesław Gładkow, gubernator obwodu biełgorodzkiego, napisał na aplikacji Telegram, że alert o zagrożeniu rakietowym w obwodzie został odwołany.
Kijów ostrzega Rosję przed infiltracją sieci wywiadowczych i nasileniem ataków rakietowych.
Do końca 1 kwietnia nie było żadnych informacji na temat reakcji Ukrainy na oskarżenia i oświadczenia rosyjskiego Ministerstwa Obrony.
Zobacz także : Ukraina nadal atakuje terytorium Rosji pomimo ostrzeżenia Putina??
Czy Rosja przejęła kilka kluczowych ukraińskich pozycji?
Wojska rosyjskie przejęły kontrolę nad kilkoma strategicznymi ukraińskimi wioskami w pobliżu miasta Czasow Jar w samozwańczej Donieckiej Republice Ludowej (DRL), poinformował agencję TASS 1 kwietnia doradca przywódcy DRL Igor Kimakowski.
Kimakowski powiedział: „Nasze grupy szturmowe, wspierane przez artylerię, siły powietrzne i zespoły dronów FPV, przejęły kontrolę nad kilkoma ufortyfikowanymi pozycjami ukraińskich sił zbrojnych w pobliżu miejscowości Czasow Jar. Pozycje zdobyte przez naszych żołnierzy mają strategiczne znaczenie i dlatego mają obiecujące perspektywy”.
Na zdjęciu rzekomo widać rosyjski czołg strzelający podczas konfliktu z Ukrainą.
Według Kimakovsky'ego rosyjskie grupy szturmowe poczyniły znaczne postępy w kierunku miejscowości Czasow Jar, dzięki czemu większość szlaków zaopatrzeniowych ukraińskich sił specjalnych w tym rejonie znalazła się pod ich kontrolą ogniową.
Tego samego dnia agencja TASS, powołując się na oświadczenie rosyjskiego Ministerstwa Obrony, poinformowała, że czołgi T-80 i drony szturmowe wspierały grupy szturmowe z Frontu Południowego Rosji w obwodzie donieckim.
Pod koniec 1 kwietnia nie było żadnych informacji na temat reakcji Ukrainy na nowe oświadczenie Rosji.
Naczelny dowódca ukraiński powiedział, że Rosja wystrzeliła sześć razy więcej pocisków i może zaatakować Charków.
Zobacz także : Rosja zajmuje 4 osiedla w Zaporożu, dyrektor CIA potajemnie odwiedza Ukrainę?
Kijów poinformował, że Rosja wystrzeliła swój nowy hipersoniczny pocisk Zircon pięć razy.
Jak podaje agencja Reuters, władze Kijowa na Ukrainie napisały 1 kwietnia w aplikacji Telegram, że Rosja od początku roku użyła pięciu nowych hipersonicznych pocisków Zircon do ataku na Kijów.
Władze Kijowa napisały również, że ataki z użyciem samolotu Zircon były jednymi z ponad 180 rosyjskich ataków rakietowych i dronów wymierzonych w stolicę Ukrainy w ciągu pierwszych trzech miesięcy tego roku.
Rosja twierdzi, że rakieta Cyrkon ma zasięg 1000 km i porusza się z prędkością dziewięciokrotnie większą od prędkości dźwięku, czyli ponad 11 000 km/h.
W swoim dorocznym orędziu do parlamentu 29 lutego prezydent Rosji Władimir Putin potwierdził, że Rosja użyła pocisków Zircon w konflikcie z Ukrainą. Putin określił Zircon jako część bezprecedensowego rosyjskiego systemu uzbrojenia nowej generacji.
Władze Kijowa poinformowały, że od początku roku Rosja wystrzeliła w stronę stolicy Ukrainy 11 hipersonicznych pocisków rakietowych Kinżał.
Prezydent Ukrainy stwierdził, że wojska zostaną wycofane, co wywarło presję na USA.
Do końca 1 kwietnia nie było żadnych informacji na temat reakcji Rosji na powyższe oskarżenia ze strony władz Kijowa.
Zobacz także : Walki trwają do wieczora 6 maja: Ukraina twierdzi, że zestrzeliła rosyjski pocisk hipersoniczny.
Rosja żąda od Ukrainy ekstradycji szefa swojej służby bezpieczeństwa.
31 marca Rosja zażądała od Ukrainy ekstradycji kilku osób, w tym ukraińskich przywódców sił bezpieczeństwa, oskarżając ich o udział w aktach „terroryzmu” na terytorium Rosji. Kijów stwierdził jednak, że prośba ta jest „bezcelowa”.
Jak podaje agencja Reuters, rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych w oświadczeniu powtórzyło, że atak na teatr na przedmieściach Moskwy 22 marca miał związek z Ukrainą i oskarżyło Kijów o stanie za szeregiem ataków i zabójstw na terytorium Rosji.
Zobacz także : Szef FSB twierdzi, że za atakiem w Rosji mogą stać USA, Wielka Brytania i Ukraina.
Dwóch członków NATO popiera „strategiczną dwuznaczność” Francji wobec Rosji.
W wywiadzie dla Financial Times opublikowanym 31 marca fińska minister spraw zagranicznych Elina Valtonen poparła stanowisko prezydenta Francji Emmanuela Macrona w sprawie możliwości wysłania zachodnich wojsk lądowych do wsparcia Kijowa w walce z Moskwą. Valtonen podkreśliła jednak, że obecnie nie ma pilnej potrzeby wysyłania wojsk lądowych na Ukrainę.
Zobacz także : Dwa państwa NATO popierają „strategiczną dwuznaczność” Francji wobec Rosji.
Link źródłowy








Komentarz (0)